Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mężowie pisarek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mężowie pisarek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 listopada 2024

„No widzisz mógłbyś mnie nazwać żoną” (Halina Poświatowska)

Jakiś czas temu była mowa o żonach pisarzy (TUTAJ). Dziś wspomnimy mężów (kilku) pisarek.

Michał Kazimierz Radziwiłł, zwany „Rybeńko”, herbu Trąby (1702-1762). Mąż Franciszki Urszuli Radziwiłłowej, z domu Wiśniowieckiej, poetyki doby Oświecenia. Pobrali się w 1725 r. Ich synem był słynny Karol „Panie Kochanku”. Po jej śmierci ożenił się ponownie. Oto jego tytuły (według popularnej encyklopedii): „książę, wojewoda wileński i hetman wielki litewski, kasztelan wileński, wojewoda trocki, hetman polny litewski i kasztelan trocki, marszałek nadworny litewski, marszałek Trybunału Głównego Wielkiego Księstwa Litewskiego, koniuszy wielki litewski, IX ordynat nieświeski, VIII ordynat ołycki, VI pan na Białej, hetman polny litewski z królewskiej nominacji”. Sporo. Popularny wśród szlachty, stronnik Wettinów. Zasłynął z ufundowania nagrobków Jana III Sobieskiego, Marii Kazimiery, Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Eleonory Austriaczki w katedrze na Wawelu.  

Jerzy Flisiński, Franciszka Urszula z Wiśniowieckich (1705-1753). Wielka "miłość Rybeńki", „Słowo Podlasia” 2018, nr 16, s. 30;  Jerzy Flisiński, Franciszka Urszula z Wiśniowieckich (1705-1753). Cz. 2. Matka wszystkim dzieciom, „„Słowo Podlasia” 2018, nr 17, s. 30.
Jerzy Flisiński, Michał Kazimierz Radziwiłł "Rybeńko" (1702-1762), „Słowo Podlasia” 2017, nr 43, s. 20 i nr 44, s. 20 (nie mamy w zbiorach).


Jarosław Konopnicki  (1830-1905). Mąż Marii Konopnickiej, z domu Wasiłowskiej. Był o 12 lat starszy od Marii. Pobrali się latem 1862 r. Ona sama - z namowy hr. Antoniego Wodzińskiego – wysłała do "Kuriera Warszawskiego" w 1902 r. krzywdzące dla małżonka słowa o ich związku:

"Poszłam za mąż wcześnie bardzo i zgoła nie przygotowana do objęcia obowiązków praktycznego życia. Mąż mój, znacznie ode mnie starszy, mieszkał z ojcem swoim i z młodszymi braćmi w (...) złożonym z kilku wiosek majątku, którego główną siedzibą był Bronów. Sfera życia była huczna, szlachecka, w znaczeniu niedbania o jutro, a tłem życia były zjazdy, polowania, jarmarki, sądy polubowne".

Publikacja nastąpiła po jej śmierci. Osoby znające Jarosława mówiły, że choć (chyba) nie brał udziału w powstaniu styczniowym, zawsze pomagał powstańcom, chłopstwu i niższym warstwom. Nigdy nikomu nie odmawiał wsparcia, był dobry, prosty i serdeczny. Jednak nie akceptował pisarstwa żony i jej poglądów na wysokie wykształcenie dzieci. Z czasem został sam na gospodarstwie, a ona z dziećmi zamieszkała w Warszawie. Żył z synem i zmarł u niego w Ciechanowie.

Jacek Nowak, Gdzie jest mój skarb? Ach, gdzie jest gniazdo moje? O Marii i Jarosławie Konopnickich, z dodatkiem listów poetki do męża, „Pamiętnik Literacki” 2010, z. 1, s. 153-186 (Czytelnia).

Wacław Wolski (1865-1922). Mąż Maryli Wolskiej, z domu Młodnickiej. Inżynier, wynalazca, przedsiębiorca naftowy i działacz społeczny, obrońca Lwowa. Mieli pięcioro dzieci: trzech synów i dwie córki.

Urszula Jakubowska, Wacław Wolski. Niezwykła kariera polskiego nafciarza, „Galicja. Mozaika nie tylko narodowa. Tom studiów”, 2014, t. 2, s. 107-115 (nie mamy w zbiorach).

Władysław Bzowski (1885-1945), Jan Gwalbert Henryk Pawlikowski (1891-1962), Stefan Jasnorzewski (1901-1970). Mężowie Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, z domu Kossak.

Bzowski. Oficer armii austriackiej, podpułkownik kawalerii Wojska Polskiego. Ożenił się z Marią w 1915 r., ale małżeństwo wkrótce się rozpadło. Kościelne unieważnienie nastąpiło w marcu 1919 r. W tym samym roku wyszła za Pawlikowskiego - pisarza, działacza kulturalnego i sportowego, taternika. To małżeństwo też po 10 latach unieważniono (z powodu jego niewierności). Czy do niego pisała w wierszach „Gdy pochylisz nade mną twe usta...” , „Zanurzcie mnie w Niego...”? Dwa lata po rozwodzie poślubiła Jasnorzewskiego - pilota, kapitana Wojska Polskiego i Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, uczestnika bitwy o Anglię. Wspólnie podróżowali po Europie i Afryce. Pochowano ich razem na Southern Cemetery w Manchesterze. I znowu, czy wiersz „Kochanka lotnika” jest o nim?

Angelika Łuszcz, Lilka i Lotek, „Twórczość” 2015, nr 6, s. 113-116 (tego numeru nie mamy w zbiorach).

Artur Międzyrzecki (1922-1996). Mąż Julii Hartwig. Poeta (neoklasyk), tłumacz, działacz społeczny. Będąc żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, przeszedł cały szlak bojowy 2 Korpusu. Walczył m.in. pod Monte Cassino i w bitwie o Bolonię. Ożenił się w 1954 r. Julia scharakteryzowała go w wierszu "CV" (z tomu "Gorzkie żale"): „Tyle napisał, a jego życie wciąż niezapisane”. W Sieci można znaleźć wywiad, którego na jego temat udzieliła Polskiemu Radiu (TUTAJ).

Justyna Guze, Artur Międzyrzecki (1922-1996), „Zeszyty Literackie” z. 143 (2018), s. 252-256 (Czytelnia).

Adolf Ryszard Poświatowski (1930-1956). Mąż Haliny Poświatowskiej, z domu Myga. Malarz, student Wydziału Reżyserii Szkoły Filmowej w Łodzi. Poznali się na ławce w Parku Zdrojowym w Kudowie i pobrali w 1954 r. Jak ona, chorował na serce. Zmarł nagle w Hotelu Europejskim w Krakowie. Żył 9529 dni (26 lat). Halina została wdową w wieku 21 lat Spoczywają razem na Cmentarzu św. Rocha w Częstochowie. Z wiersza „Przypominam”:

„jeśli umrzesz
nie włożę sukienki lila
nie kupię kolorowych wieńców
z rozszeptanym wiatrem we wstążkach
nic z tego nic
przyjedzie karawan - przyjedzie
odjedzie karawan - odjedzie
będę w oknie stała - patrzyła
będę ręką machała
chustką wiewała
żegnała w tym oknie sama”

Jan Śpiewak (1908-1967). Mąż Anny Kamieńskiej. Poeta, eseista, tłumacz. Związany z grupą poetów lewicujących, nawrócony przed śmiercią. Ich ślub odbył się w 1948 r. Przeżyli 19 lat. Doczekali się dwóch synów. Po jego śmierci napisała tomik "Biały rękopis" – wyraz wielkiej miłości:

„Słowa czekałyby na słowa
Spojrzenia na spojrzenia (…)
Wiersz na wiersz
Noc na dzień
Wszystko przemieniłoby się w miłość

Gdyby nie to że nastąpił już koniec świata”

W „Notatniku” napisała: „Cała treść mojego życia w nim się skupiła. Przedtem było tylko oczekiwanie”. A potem była tylko żałoba, którą pomógł jej przeżyć ks. Jan Twardowski. Tak ten czas wspominał: „Nigdy nie czułem się mistrzem Anny (…). W naszych relacjach istniała współpraca: Pan Bóg dawał Annie dojrzałość, a ja odgrywałem jakąś tam rolę, towarzysząc jej w tej drodze. Przyjaźń z Anną Kamieńską była dla mnie niezwykłą przyjaźnią. To była przyjaźń nadprzyrodzona. Jedyna i najważniejsza przyjaźń w moim życiu, taka szlachetna, duchowa” (zob. TUTAJ).

Wojciech Kruszewski, Inna Kamieńska. Od "Białego rękopisu" do wiersza ostatniego, „Wielogłos. Pismo Wydziału Polonistyki UJ” 2012, nr 2, s. 59-75 (nie mamy w zbiorach).
Jan Twardowski, Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. T. 2, Czas coraz prędszy 1959-2006, Kraków 2007. ISBN 978-83-08-03942-7 (sygn. 162350/1-2, 162783/1-2)
O poezji Kamieńskiej – TUTAJ i TUTAJ.