poniedziałek, 22 października 2018

Zagadki, szarady, metagramy (sprzed lat) - część 1

Niedawno wspominałyśmy przedwojenne żarty z czasopisma "Płomyk" (TUTAJ). Dzisiaj będzie parę zagadek sprzed lat.


Zagadki
1.
Jaka liczba napisana do góry nogami ma tę sama wartość, co napisana zwyczajnie?

2.
Sz dołożysz – służy do noszenia,
T przyczepisz – zgrabny do łowienia,
S znów przydasz – ptak, co śpiewa w lesie,
Rt dodasz – w płaszczu znajduje się,
Ń dołożysz – zwierz domowy duży,
C – przyczepisz – do przykrycia służy.

3.
Wprost – biegnie wzdłuż gościńca lub zwyczajnej drogi.
Wspak – z płótna jest zrobiony i cztery ma rogi.

4.
Francuz ma, Niemiec nie:
prorok też ma, nawet dwie.
W garnku jest, w szklance brak:
ma ją ryba, nie ma ptak.
Nie ma kula, lecz ma bryła,
łatwo znaleźć, choć się skryła.

5.
Przez m – oznacza owada,
przez s – w potrawach się jada.

Przez n – to ciemna część doby,
Przez m – to siły zasoby.

6.
Patrząc na mapę,
łatwo byś odgadła,
która rzeka w Polsce
ma najwięcej sadła.

7.
Pierwsze – to potrawa
lub alarmu znak.
Czytaj wprost i wspak,
można tak i tak.
A kiedy dołączę dwie literki małe,
mam drzewo szumiące, rosłe i wspaniałe.

8.
Kiedy się kończy na ć,
do szycia i haftu służy,
kiedy się kończy na t,
blachy tym spaja się duże.
Na l się kończąc – przez pustynie
koło piramid do morza płynie.

Odpowiedzi
1. 888.
2. Kosz, kot, kos, kort, koń, koc.
3. Rów, wór.
4. Litera „r”.
5. Mól, sól; noc, moc.
6. Wieprz.
7. Sosna.
8. Nić, nit, Nil.

Część 2 ukaże się 29 października.

Źródło:
Kochanowska Maria (wybór), Płomykowe kroniki, lata 1922-1939, Warszawa 1984 (sygnatura: 106906)

piątek, 19 października 2018

Co (poza wiedzą) można znaleźć w książkach i czasopismach?

Postaramy się dziś odpowiedzieć na tytułowe pytanie prezentując niektóre znaleziska w naszych zbiorach.

Przede wszystkim – do biblioteki trzeba dotrzeć. Zatem – bilet:

W bibliotece należy wypisać rewers. Ten jest jeszcze z lat 70. ubiegłego wieku, ale świetnie zakonserwowany:

A ten jest od tamtego młodszy, chociaż też leciwy:

Jeśli w zbiorach nie znalazło się kompletu poszukiwanych materiałów – trzeba pojechać do filii. Ich wykaz jest pomocny. Ten jest archiwalny (wszak mamy jubileusz 90.lecia placówki!) – popatrzmy na nazwy ulic i miast. Tak, kiedyś filii było więcej:

Podczas czytania może złapać nagły głód – zatem przydaje się wafelek czy "wafek" (lub wspomnienie po nim, jak w tym przypadku):

Notatki… Szeroki temat. Na przykład takie:

Lub takie:

Czasem – własna (?) twórczość literacka (zainspirowana lekturą?):

i plastyczna. Tu inspiracja jest oczywista – science-fiction:

lub najwybitniejsza twórczość innych. W tym przypadku – Andrieja Rublowa:

Wreszcie to, co zawsze miłe. Świąteczne życzenia. Te jednak nie były adresowane do nas…

Znajdowałyśmy i znajdujemy w książkach i czasopismach prawdziwe cuda. Śliczne rysunki, zakładki, zasuszone kwiaty. Raz nawet zawieruszyło się… 20 złotych (ale sprzed denominacji). Przypominamy, że bułka wówczas kosztowała znacznie więcej. Może kiedyś urządzimy małe biuro rzeczy znalezionych?

środa, 17 października 2018

Kącik Maturzysty: 83 - Stylistyka; historia języka polskiego; gramatyka

Dzisiaj - trochę stylistyki, nieco historii języka polskiego i gramatyki. Tylko cztery ćwiczenia.

Pytania

Ćwiczenie 1
Oto fragment powieści Zaklęty Dwór, romantycznego pisarza, Walerego Łozińskiego. W jaki sposób pisarz osiąga efekt paralelizmów składniowych w tym zdaniu (wyróżniki kolorystyczne stanowią podpowiedź)?

Mogłeś przejeżdżać tamtędy we dnie czy w nocy, w powszednią czy świąteczną, jarmarczną czy odpustową dobę, zastałeś zawsze tłumno i pełno w sieniach i przed zajazdem, ludno i gwarno w szynkarni i w alkierzu (...)

Ćwiczenie 2
Oto jeszcze jeden fragment Zaklętego Dworu Walerego Łozińskiego. Nazwij wyróżnione kolorystycznie środki stylistyczne. Który środek dominuje?

Na dworze ciemna, głucha noc. Niebo czarnym zasnuło się całunem, ani jeden srebrny promyczek nie spływa z góry, a jakieś duszne, parne ołowiane powietrze owionęło ziemię. I dziwnie jakoś straszno i złowrogo w pobliżu zaklętego Dworu (…) jakiś dziwny, chaotyczny nieład powstał dokoła, duszne, ołowiane powietrze spadło jej na piersi, jakieś czarne, okropne, złowrogie mary powstawały jedna po drugiej… i tuż nagle jakiś potwór ohydny wyrósł z ziemi przed jej oczyma i wyciągnął ku niej straszne, monstrualne, błoną nietoperza spojone szpony i rozwarł paszcz ziejącą krwią i ogniem (...)

Ćwiczenie 3

Podaj najważniejsze przyczyny zapożyczeń z podanych języków:
a) IX-XVIII w., język łaciński, wyrazy: akademia, profesor, recepta;
b) X-XVI w., język czeski, wyrazy: hańba, obywatel, zwolennik;
c) XII-XVI w., język niemiecki, wyrazy: gmina, ratusz, wójt;
d) XIV-XVIII w., język ruski, wyrazy: bohater, druh, harmider;
e) XIV-XV w., język węgierski, wyrazy: bigos, giermek, orszak;
f) XV-XVII w., języki turecko-tatarskie, wyrazy: basza, czambuł, tapczan;
g) XVI-XVII w., język włoski, wyrazy: fraszka, kalafior, wiolonczela;
h) XVI-XVIII w., język francuski, wyrazy: awangarda, buduar, fryzjer.

Ćwiczenie 4
Używając formantu -acz utwórz nazwy narzędzi, kierując się przytoczonymi poniżej nazwami czynności:
odkurz-acz, bo odkurza; 
…, bo rozpyla;
…, bo spina;  
…, bo zgniata;
…, bo podgrzewa;
…, bo zszywa;
…, bo nawilża;
…, bo zmywa.

Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
Efekt paralelizmów składniowych daje rytmizowanie zdań, osiągane przez wprowadzenie zestawianych parami wyrazów bliskoznacznych.

Ćwiczenie 2
Na dworze ciemna, głucha noc - nagromadzenie epitetów; anakolut (Na dworze [była] ciemna, głucha noc];
Niebo czarnym zasnuło się całunem - zdanie inwersyjne; epitet przymiotnikowy (czarny całun); metafora - metonimia (niebo zasnuło się całunem);
srebrny promyczek - epitet przymiotnikowy; deminutivum, czyli zdrobnienie;
duszne, parne ołowiane powietrze -
nagromadzenie epitetów;
dziwnie jakoś straszno i złowrogo w pobliżu zaklętego Dworu -
nagromadzenie epitetów przysłówkowych; anakolut (dziwnie jakoś straszno i złowrogo [było] w pobliżu zaklętego Dworu);
dziwny, chaotyczny nieład - nagromadzenie epitetów;
duszne, ołowiane [powietrze] - nagromadzenie epitetów;
powietrze spadło jej na piersi - metafora;
czarne, okropne, złowrogie mary -
nagromadzenie epitetów;
potwór ohydny - epitet przymiotnikowy inwersyjny;
straszne, monstrualne, błoną nietoperza spojone szpony - zdanie inwersyjne [błoną nietoperza spojone szpony];
nagromadzenie epitetów.
Dominuje
nagromadzenie epitetów.

Ćwiczenie 3
a) Łacina była językiem uniwersalnym, powszechnie znanym w Europie;
b) małżeństwo Mieszka I z Dobrawą czeską, przyjęcie chrześcijaństwa przez czeskie pośrednictwo, sąsiedztwo;
c) osadnictwo niemieckie w miastach i na wsiach;
d) przejęcie przez Jagiellonów ziem wschodniosłowiańskich w XV w., wojny ze sąsiadem na Wschodzie w XVII w.;
e) kontakty polityczne za panowania Stefana Batorego;
f) wojny z Turkami i Tatarami;
g) wpływ kultury i sztuki włoskiej w okresie renesansu, studia Polaków we włoskich uniwersytetach, małżeństwo Zygmunta Starego z Boną Sforzą i przybycie jej dworzan do Polski;
h) przejęcie przez Francję roli centrum kulturalnego Europy (wyparcie łaciny przez język francuski).

Ćwiczenie 4
Rozpyl-acz, bo rozpyla;
spin-acz bo spina;
zgniat-acz, bo zgniata;
podgrzew-acz, bo podgrzewa;
zszyw-acz, bo zszywa;
nawilż-acz, bo nawilża;
zmy-acz, bo zmywa.

poniedziałek, 15 października 2018

(Oszczędny?) królewski dwór

Myślimy o wyborach samorządowych. Zawsze budzą emocje. Jedni twierdzą, że radnych jest za dużo (to samo odnoszą też do posłów w wyborach parlamentarnych), inni, że mogłoby być nawet więcej. Przecież na listach wyborczych nazwisk nie brakuje...

Dzisiaj zaprezentujemy ciekawostkę - wykaz stanowisk na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego i ich skład liczebny. Kto zechce, może sobie w przybliżeniu policzyć, ile osób liczył dwór królewski (te cyfry - jeśli je podano - znajdują się w nawiasach). Dane pochodzą z Kalendarza politycznego Grölla (1784 r.). Oto lista:
źródło
Marszałek Dworu JKMci, Kasjerowie przysięgli (2), Kontraregestranci (4), Departament podkomorski (podkomorzy wielki koronny i podkomorzowie nadworni JKMci), Kaznodzieja nadworny JKMci, Kapelani JKMci (2), Oberhofmistrz paziów JKMci (pułkownik), Archiater JKMci, Leibchirurg JKMci, Aptekarz nadworny JKMci, Dentysta JKMci, Felczer JKMci, Kancelaria JKMci Gabinetowa (pisarz i konsyliarze, sekretarze, tłumacze, decyfranci itp.), Ministrowie, rezydenci i agenci JKMci u dworów cudzoziemskich (Berlin, Londyn, Petersburg, Rzym, Wenecja, Wiedeń), Departament Stajni JKMci (dyrektor – koniuszy wielki koronny i 4 koniuszych: 2 kapitanowie, 1 major i 1 pułkownik), Kuchnia królewska (pod dyrekcją marszałka dworu), Kuchmistrzowie królewscy (2), Podczaszy królewski, Cukiernik królewski, Łowiectwo królewskie (szef – łowczy wielki koronny; łowczy polowy), Architekt JKMci i Rzplitej, Departament Biblioteki JKMci, Wicebibliotekarze (2), Gabinet Numizmatów i Starożytności (1), Gabinet Kopersztychów (1), Gabinet Naturaliów (1 – kapitan), Gabinet Instrumentów Fizycznych i Matematycznych (astronom JKMci, duchowny).
źródło
Źródło: Baczko Bronisław, Hinz Henryk (wybór tekstów, wstęp i oprac.), Kalendarz półstuletni. 1750-1800, Warszawa 1975 (sygnatury: 161650, cz XXIV-5/11)

piątek, 12 października 2018

Książki (nie)zapomniane - Robinsonowie Północy

Autor tych dwóch książek, FRANTIŠEK BĚHOUNEK (1898-1973), to nie tylko literat, ale również fizyk i podróżnik. Pierwsza jest relacją z tragicznej wyprawy do Bieguna Północnego, której był uczestnikiem. Druga - powieścią przeznaczoną (nie tylko) dla młodzieży.

Rozbitkowie ma Morzu Polarnym. Generał Umberto Nobile, opromieniony sławą udanego lotu (wraz z Roaldem Amundsenem) z Europy do Ameryki nad Biegunem Północnym, po którym w sposób niehonorowy potraktował Norwega i stał się jego nieprzyjacielem, postanowił zorganizować włoską wyprawę na biegun. 23 maja 1928 roku na sterowcu "Italia" wystartowali wybitni naukowcy i doświadczeni polarnicy. Następnego dnia dotarli do celu, ale warunki atmosferyczne nie pozwoliły im na lądowanie. Wśród wzmagającej się śnieżycy zawrócili na południe, by niebawem niebezpiecznie obniżyć lot i uderzyć w lód. Dziesięciu mężczyzn upadło na krę (jeden z nich zginął), pozostałych sześciu wiatr porwał w nieznane. Dowódca i główny mechanik odnieśli ciężkie obrażenia, pozostali - lżejsze. Towarzyszący im piesek wyszedł z katastrofy bez uszczerbku. Szczęściem w nieszczęściu było ocalenie najbardziej potrzebnych sprzętów (broni, namiotu, odzieży) i żywności. 
sterowiec "Italia", fot. z książki, wyd. Katowice 1974
Czas mijał. Wreszcie pojawił się ryzykowny pomysł podzielenia rozbitków i zorganizowania pieszej wędrówki jednej grupy w celu poszukania pomocy. Szwedzki podróżnik, Finn Malmgren, zabrał w drogę dwóch Włochów - Zappiego i Mariano. Gdy po wielu dniach dostrzegł ich radziecki lodołamacz "Krasin", Malmgren nie żył, pozostawiony, już umierający - ponoć na własne życzenie - wśród lodów. Zappi kłamał, nieustannie zmieniając wersje dotyczące jego ostatnich chwil, a Mariano zdawkowo je potwierdzał lub... milczał. Nikt nigdy nie dowiedział się, co tam się naprawdę wydarzyło.

Pozostali na krze także zostali uratowani przez załogę "Krasina". Nobile zaprzeczył zasadzie, że kapitan schodzi (tutaj: z lodu) ostatni - i wyewakuował się jako pierwszy. Ale prędzej na pomoc wyruszył mu Amundsen, którego bardzo nieuczciwie potraktował w trakcie i po wyprawie sprzed dwóch lat. Norweg z(a)ginął lecąc mu na ratunek... Nigdy nie odnaleziono jego ciała. Podobnie jak sześciu pasażerów "Italii", którzy odfrunęli odciążonym sterowcem w tamtym tragicznym dniu.

Ślady wśród lodów. Powieść dla młodzieży. Z wyżej zaprezentowanym dokumentem łączy ją chyba głównie... pies, który tu także wychodzi bez szwanku z katastrofy. Ale po kolei...

Jenik Benda, nastolatek, stracił ojca na morzu. Wracając - wraz z matką i siostrą - z jego pogrzebu, już marzy o dalekich podróżach. I w nocy, nie zważając na cierpienie mamy - wdowy i jej obawy, ucieka z domu i zaciąga się na statek wielorybniczy. "Isbjörnem" dowodzi tata jego przyjaciela, Finna, który też z nimi płynie. Wraz z doświadczonymi wielorybnikami, zmierzającymi do Ziemi Franciszka Józefa, chłopcy uczą się życia na morzu, co im się niebawem przyda. Załoga przeżywa liczne przygody - spotkania z wężem morskim i fokami, polowania, wycieczki po lodzie. Jednak pewnego dnia, zupełnie nieoczekiwanie, załamująca się góra lodowa upada na krę, do której zacumowano szkuner. Wzmagający się wiatr i wstrząsy, wreszcie zawieja, dopełniają dzieła spustoszenia. Statek ginie chłopcom z oczu. Zostają sami na krze...

Na szczęście mają namiot. Ale odtąd muszą radzić sobie we dwójkę (nie licząc psa). Czekają ich choroby, niepogody, długie godziny wędrówki w nieznane, groźne niedźwiedzie, głód. Przekonani, że wielorybnicy nie żyją, muszą wydorośleć. Ale dokąd się skierować po ratunek?

Czy chłopcy znaleźli pomoc? Co stało się z załogą szkunera? Znając reguły powieści dla młodzieży, możemy domyślić się zakończenia...

Běhounek František, Rozbitkowie ma Morzu Polarnym, tł. Jadwiga Bułakowska, Katowice, 1974 (sygnatura: 63698)
Běhounek František, Ślady wśród lodów, tł. Jadwiga Bułakowska, Katowice, 1986 (sygnatura: 113895)

środa, 10 października 2018

Kącik Maturzysty: 82 - Tematy literackie i ikoniczne: wygnanie, zesłanie, tułaczka; granice poznania; sacrum a profanum

Dzisiaj Ćwiczeniem 1 uczynimy pytanie, które zadała jedna z Uczennic w trakcie zajęć z 21 września. Ćwiczenie 3 będzie nawiązaniem i rozszerzeniem tego, które zadałam zebranym podczas wspomnianego spotkania.

Pytania

Ćwiczenie 1
Niech obraz Wigilia na Syberii Jacka Malczewskiego stanie się inspiracją do przedstawienia zesłańców w różnych tekstach kultury.
źródło
Ćwiczenie 2
Temat pokrewny do zesłania, szerszy od niego. Jakie utwory literackie można wziąć pod uwagę omawiając zagadnienie: wygnanie, tułaczka, emigracja.

Ćwiczenie 3
Literackie nawiązanie do widoku katedry św. Piotra w Beauvais w wierszu Adama Zagajewskiego Lusterko samochodu uczyń inspiracją do omówienia literackich refleksji na temat granic ludzkiego poznania (Boga, Absolutu, sensu dziejów, samego siebie).
Widok katedry:
źródło: St. K. Stopczyk, Plastyka. Podręcznik dla klasy szóstej szkoły podstawowej, Warszawa, WSiP, 1998, s. 42
Wiersz:
W lusterku samochodu zobaczyłem
nagle bryłę katedry w Beauvais;
rzeczy wielkie mieszkają w małych
przez chwilę
.

Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
Oto niektóre teksty kultury, spośród których można wybrać kilka (dwa, trzy), najlepiej z lektur omawianych w szkole. Obrazy (choć wystarczyłby podany w temacie oraz - ewentualnie - zaznaczenie, że artysta namalował więcej dzieł o tej tematyce), np. Artur Grottger: Pochód na Syberię. Antoni Kozakiewicz: Trzy pokolenia. Jacek Malczewski: Niedziela w kopalni; Podróż na wschód; Sybiracy; Śmierć Ellenai [Uwaga! Obraz nawiązuje do Anhellego Juliusza Słowackiego]; Śmierć na etapie; Zesłanie studentów. Artur Nikrutowski: Zsyłka na Sybir. Witold Pruszkowski: Na zesłanie w Sybir. Aleksander Sochaczewski: Pożegnanie Europy; Starzec w kajdanach; Śmierć na taczce; W drodze na zesłanie; Więźniowie przy pracy w drodze do katorgi.
 
Literatura, np. Adam Mickiewicz: Dziadów część III [opowiadanie Sobolewskiego, Ustęp] - omówienie lektury TUTAJ i TUTAJ, Pielgrzym [w Sonetach krymskich], oraz Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego. Juliusz Słowacki: Anhelli. Bolesław Prus: Lalka [pobyt Wokulskiego na Syberii]. Lew Tołstoj: Za co? (zob. TUTAJ), Stefan Żeromski: Ludzie bezdomni [Wacław - brat Joasi Podborskiej]. Mieczysław Jastrun: Dziady [piękny, smutny wiersz]. Alfred Szklarski: Tajemnicza wyprawa Tomka [z serii przygód o Tomku Wilmowskim]. Gustaw Herling-Grudziński: Inny świat.
 
Książki o zesłańcach, chociaż nie o Polakach - np. Fiodor Dostojewski: Zbrodnia i kara; Wspomnienia z domu umarłych.
 
Piosenka, np. Jacek Kaczmarski: Wigilia na Syberii; Zesłanie studentów [nawiązujące do obrazów Malczewskiego].

Ćwiczenie 2
Takich utworów jest sporo. Oto przykłady (ujęte chronologicznie, tzn. epokami): Adam Mickiewicz: Pan Tadeusz [Epilog]. Juliusz Słowacki: Hymn [Smutno mi, Boże...]. Cyprian Kamil Norwid: Moja piosnka II. Henryk Sienkiewicz: Latarnik. Michał Bałucki: Dla chleba [Góralu, czy ci nie żal...]. Kazimierz Wierzyński: Wróć nas do kraju; Ktokolwiek jesteś bez ojczyzny; Wisław i wyspa; Kufer na plecach. Sławomir Mrożek: Emigranci [dramat]. Ponadto pisarstwo sporej części twórców emigracyjnych, np. Mariana Hemara, Jana Lechonia, Józefa Wittlina i innych. Oczywiście, jeśli temat poszerzymy na sprawy nie tylko polskie, ale również ogólnoludzkie (bo sformułowanie tematu na to pozwoli!), możemy wziąć pod uwagę m.in. Biblię (Księga Rodzaju - wygnanie Adama i Ewy, Księga Wyjścia - wędrówka Narodu Wybranego, Ewangelia wg św. Mateusza - wędrówka Świętej Rodziny do Egiptu), mitologię grecką (Prometeusz, Odyseusz), Chłopów Władysława Stanisława Reymonta (bezdomność Agaty i Jagustynki) i inne.

Ćwiczenie 3
Sytuacja liryczna i podmiot liryczny: znawca kultury europejskiej wspomina, że podróżując samochodem po Francji i wyjeżdżając z Beauvais - zobaczył w lusterku pomniejszony obraz katedry. Dwa ostatnie wersy stanowią filozoficzną refleksję (uogólnienie tamtego wrażenia), której podstawą jest kontrast: rzeczy wielkie - rzeczy małe.
W sensie dosłownym:
•  rzeczy wielkie: bryła katedry, jej ogrom; trwałość budowli;
•  rzeczy małe: lusterko (por. zdrobnienie!); nietrwałość wrażenia ("przez chwilę").
W sensie przenośnym:
• rzeczy wielkie: Ten, który zamieszkuje katedrę - Bóg; sacrum; wielowiekowa tradycja, historia, cywilizacja.
• rzeczy małe: profanum; człowiek, jego osobiste doświadczenie i jednostkowa historia, rola w dziejach.
Połączenie rzeczy wielkich i małych. Ważny trop interpretacyjny mamy w tytule: motyw odbicia (lustra), nasuwający szerokie skojarzenia, np. z jaskinią Platona (widzimy tylko cień rzeczy, a nie same rzeczy), z Wyznaniami św. Augustyna (iluminacja), ale przede wszystkim z 1 Listem do Koryntian [Hymn o miłości] św. Pawła: "Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno" (1 Kor 13, 12). Wniosek: dwa ostatnie wersy sugerują, że człowiekowi tylko chwilowo dana jest możliwość wniknięcia w istotę rzeczy nadprzyrodzonych i stworzonych, istniejących obiektywnie, także w sens dziejów i własnego życia, poznania ich w nagłym przebłysku pewności (iluminacji). Tego olśnienia może doznać wszędzie i w różny sposób, tu: nawet poprzez zniekształcone, pomniejszone odbicie katedry (a nie np. przez wejście do jej wnętrza). Zawsze jednak będzie to ulotny moment ("przez chwilę").

Przykłady innych utworów o granicach ludzkiego poznania Boga, Absolutu, sensu dziejów, siebie samego: Człowiek Boże igrzysko (fraszka) Jana Kochanowskiego; Dziadów część III [Wielka Improwizacja], wiersze Arcymistrz oraz Rozum i wiara Adama Mickiewicza; mistyczna (późna) twórczość Juliusza Słowackiego; Notre-Dame Juliana Przybosia (interpretacja – TUTAJ); poezja ks. Jana Twardowskiego (Mrówko ważko biedronko, *** [Święty Franciszku], Niewidoma dziewczynka, Na słomce, Prośba [Nie posypujcie cukrem religii…], Wierzę jak dziecko), Oeconomia Divina Czesława Miłosza.

Gdyby temat wyraźnie dotyczył uniwersalnego problemu granic ludzkiego poznania, można by nawiązać do postaci naukowców i "mędrców" w literaturze (np. Faust Johanna Wolfganga Goethego, Romantyczność Adama Mickiewicza, Lalka Bolesława Prusa, Solaris Stanisława Lema). Pamiętajmy, że utwory o wędrówce także często dotyczą (samo)poznania, np. Boska Komedia Dantego i inne (zob. TUTAJ, s. 69 i nast.).

poniedziałek, 8 października 2018

„… Prędko urosną włosy, chociażby i na dłoni”

Niektórzy twierdzą, że przypada w pierwszej dekadzie października. Inni, że 30 grudnia. Tych pierwszych jest większość, dlatego wspomnimy go dziś. Dzień Fryzjera. Z tej okazji mamy – ponoć sprawdzone jako bardzo skuteczne! – zalecenia dla wszystkich chcących posiadać bujną, piękną czuprynę. Pochodzą z  osiemnastowiecznego kalendarza, a konkretnie - z 1751. Kalendarza Duńczewskiego (mniejszego). Oto te bezcenne rady:

ŁYSĄ GŁOWĘ WŁOSAMI NAPEŁNIĆ. Zółtków z jajec kurzych, wiele chcesz, upiec na blasze żelaznej i sokiem z nich wyciśnionym smarować łysinę; wznijdą na niej włosy naturalne gęste.
Albo: chleb jęczmienny ususzywszy, utrzeć go na proch, do tego przydać soli i sadła niedźwiedziego; tym smaruj łysinę.
Albo: uwarzyć na kleik żyta zielonego jeszcze nie dojrzałego i tym smarować głowę lub przez chustkę przykładać.
Albo: upalić nasienia lnianego, zetrzeć na proch i zmieszawszy z oliwą smarować łysinę; w krótkim czasie włosami porośnie.
Toż czynią: żywo spalone żaby w garnku nowym, zmięszawszy tenże proch z praśnym miodem.
Item: spaliwszy pszczół kilkanaście, zmięszać proch z gnojem myszy polnej i skropić różowym olejkiem; prędko urosną włosy, chociażby i na dłoni, smarując tym.
Albo: pszczoły ususzyć w koszyku przy ogniu, ażeby w proch zetrzeć się mogły; tenże proch rozpuścić oliwą i miejsce, na którym chcesz, aby włosy rosły, nasmarować. Dziwnie skutek uznasz. Nostradamus.

źródło
NIE OSIWIEĆ ALBO SIWIZNY POZBYĆ SIĘ. Mlekiem suczym głowę i włosy namaczaj; rzecz jest doświadczona, że takie włosy nie siwieją. Nostradamus.
Jeżeli siwych włosów chcesz pozbyć, a inszych nabyć młodych, utrzeć suchego gnoju kociego na proch jako najmielszy, przesiać go i z octem mocnym atemperować gęsto, czym namaściwszy włosy, opadną. A gdy już łysina stanie się, to czynić, co głowę łysą włosami napełnia, a urosną włosy nowe. (…)

źródło
WŁOSY OZDOBNE I PIĘKNE. Kto głowę ługiem wymyje, a do inszego ługu albo wina dwie części przyda rabarbarum, a tym często odwilża (…) włosy, przy słońcu albo wolnym ogniu wysuszając, będą włosy jasne, jakoby złote, wolno kędziorawe, jakby ich utrefił, bez zaszkodzenia głowie.

Inne porady z tego kalendarza: włosom pomaga też stosowanie oleju z migdałów gorzkich, pomady z gotowanych w miodzie żółtek (z domieszką szafranu) oraz płukanka z utartego łopianu (Toż samo pamięć umacnia).
źródło
Baczko Bronisław, Hinz Henryk (wybór tekstów, wstęp i oprac.), Kalendarz półstuletni. 1750-1800, Warszawa 1975 (sygnatury: 161650, cz XXIV-5/11)