Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antoine de Saint-Exupéry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antoine de Saint-Exupéry. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 listopada 2025

Książki (nie)zapomniane – Warownia zbudowana z prawd podstawowych

Osobliwa, niezwykła książka. Raczej nie powieść, bo praktycznie nie ma akcji. Prędzej przypowieść. Może traktat. Pojawiają się w niej między innymi (idealny?) władca - przywódca ludu i  cesarski syn, czyli narrator. Zatem utopia? „Twierdza” (Citadelle) ANTOINE’A DE SAINT-EXUPÉRY’EGO (1900-1944). Niedokończone opus magnum pisarza.

„Twierdza” to swoiste kompendium filozoficznych uogólnień będących konsekwencją obserwacji życia i osobistych przemyśleń. Ponieważ zawiera niezliczoną ilość sentencji, może należałoby o niej napisać właśnie tak – zestawiając najważniejsze tematy. Są to na przykład…

Czas, wartość czekania, cierpliwość: „Nie potępiaj błędów tak, jak to robi historyk, który osądza minioną epokę. Kto będzie robił wyrzuty cedrowi, że jest dopiero nasieniem albo łodyżką, pochylonym prętem? Poczekaj. Spośród pomyłek i błędów wyrośnie cedrowy las, z którego w wietrzne dni jak dym kadzidła będą ulatywać ptaki.”

Bogactwo i ubóstwo, posiadanie, własność: „zamożność sprzyja powstawaniu złudzeń i pogoni za czczym bogactwem. Natomiast mieszkańcy pustyni albo klasztoru, nieposiadający nic, widzą naocznie, skąd się bierze radość i w ten sposób łatwiej chronią źródło swojej żarliwości.”

„A bogactwo polega właśnie na wierceniu studni, czekaniu na dzień odpoczynku, wydobywaniu diamentu z wnętrza ziemi i zdobywaniu miłości. Nie zaś na tym, aby studnie, dni wolne od pracy, diamenty i swobodę miłości - posiadać.”

„Nieważne jest w moich oczach, czy człowiek będzie mniej czy więcej posiadał. Ważne jest, czy będzie mniej czy bardziej człowiekiem.”

Czyn, wysiłek, trud niezbędny do duchowego postępu: „nie wolno wam unikać wysiłku, chyba po to, żeby podjąć wysiłek jeszcze większy; gdyż zadaniem waszym jest rosnąć.”

„Bo smutek rodzi się zawsze z czasu, który upływa, a nie zostawia owocu.”

„Im cięższa praca, w której się spalasz, tym więcej daje ci radości. Im więcej dajesz, tym bardziej rośniesz. Ale musi być ktoś, kto będzie brał. I nie jest dawaniem tracić na darmo.”

Ład, harmonia, wolność: „Ale jak wolność nie jest swawolą, tak i ład nie jest brakiem wolności.”

„Nie rozumiem, dlaczego oddzielać przymus od wolności. Im więcej wytyczę dróg, tym większą masz swobodę wyboru. A przecież każda droga jest przymusem, gdyż ogrodziłem ją z obu stron płotem.”

Bóg, miłość: „Ukaż mi się, Panie, bo wszystko staje się okrutne, kiedy utracona jest obecność Boga.”

„Kiedy pewnego dnia będziesz przyjmował Twoje stworzenie do Twych spichlerzy, otwórz nam szeroko (…) wierzeje, i wpuść nas tam, gdzie nie będzie odpowiedzi, bo i pytań nie będzie, tylko sama szczęśliwość, która jest zwornikiem wszystkich pytań i obliczem, które daje ukojenie.”

Pokój i wojna: „Pokój nie jest stanem, który można osiągnąć poprzez wojnę. Jeśli wierzę w pokój wywalczony bronią, zginę, rozbroiwszy się. Gdyż pokój można osiągnąć tylko budując pokój.”

Życie i śmierć: „Bo żyć możesz tylko tym, za co zgodzisz się umrzeć. (…) Choć słowa „śmierć” i „życie” drwią z siebie nawzajem, możesz żyć tylko tym, za co gotów jesteś umierać.”

„ten, co odszedł, jeśli czcimy jego pamięć, jest potężniejszy i bardziej obecny od żywych.”

Czym zatem jest tytułowa twierdza? „Budowlą” powstałą z prawd podstawowych – z elementów najtrwalszych, właściwie niezniszczalnych, bo niematerialnych.

Ps. Edycja, która przedstawiamy, zewnętrznie wygląda jak maleńka twierdza, czy raczej kunsztownie wykonana szkatułka, ozdobiona starannie dobranymi cytatami, rzucającymi pewne światło na wielowymiarową zawartość utworu. 

Osoba i dzieła de Saint-Exa na tym blogu: TUTAJ (pisarz), TUTAJ (motywy i cytaty), TUTAJ ("Pilot wojenny"), TUTAJ ("Poczta na Południe")  

Antoine de Saint-Exupéry, Twierdza, tł. Aleksandra Olędzka-Frybesowa, Warszawa, Ożarów Mazowiecki, 2023. ISBN 978-83-11-17121-3 (sygn. 183028).


poniedziałek, 29 lipca 2024

"Mierząc się z przeszkodą, człowiek poznaje siebie"

Kim chciałby w przyszłości zostać kilkulatek? Najczęstsze odpowiedzi brzmią: pilotem lub strażakiem. Był taki dorosły Chłopiec. Zawsze pragnął latać. I cel osiągnął. W swój ostatni lot udał się przedwcześnie, mając 44 lata. Zniknął w przestworzach 31 lipca 1944 roku. Wspominałyśmy go w rocznicę urodzin (TUTAJ). Nie zapomnimy o nim także w okrągłą rocznicę wielkiego odlotu.

Twórczość Antoine'a de Saint-Exupéry'ego oscyluje wokół kilku kluczowych słów:
•    domu (lub pałacu, zamku) - metonimii punktu wyjścia i celu dążeń, ładu, raju; także katedry (znaku transcendencji) i cytadeli (prawa moralnego - osi postępowania człowieka);
•    drzewa - symbolizującego trwanie, odradzanie się (wyjątkowo - w "Małym Księciu" - także zagrożenia);
•    pustyni - miejsca wewnętrznego wzrastania (rzadziej - niebezpieczeństwa);
•    studni (lub źródła) - znaku życia i wyższych wartości;
•    ziarna - synonimu wartości duchowych.

W szkole, do której uczęszczałam (pisze p. Basia), uczniowie - jako temat wypracowania - otrzymali cytat z de Saint-Exa: "Mierząc się z przeszkodą, człowiek poznaje siebie". Należało odnieść tę myśl do postaw lekturowych postaci. Może przypomnimy jeszcze inne niezapomniane fragmenty, głównie z niedokończonej "Twierdzy"? Czy staną się inspiracją do tematów kolejnych prac pisemnych, zdecydują poloniści.

Czas. Czyn. Działanie. Twórczość. Życie i śmierć

"Czas nie jest klepsydrą, która przesypuje piasek, lecz żniwiarzem, który wiąże snop."

"Człowiek ślepy idzie ku ogniowi, ponieważ odczuwa jego potrzebę. Kieruje nim już ogień. Jeżeli człowiek ślepy szuka ognia, to znaczy, że go już znalazł."

"Drzewo nie jest nasieniem, później pędem, później pniem giętkim, później martwą kłodą. Nie trzeba go tak dzielić, aby poznać jego istotę. Drzewo jest mocą, która powoli wznosi się ku niebu."

"Śmierć już nie istnieje, kiedy się ją spotyka."

"To, co jest łatwe, jest też jałowe, właśnie z tej przyczyny."

"Umarli i żywi łączą się jedni z drugimi i stanowią jedno rosnące drzewo."

"Zgoda na śmierć jest możliwa wówczas, gdy umierasz za coś. A więc z miłości."

Duchowość. Rozwój wewnętrzny. Wartości

"Diament ma wartość, kiedy go wydobywasz, kiedy go sprzedajesz, kiedy go ofiarowujesz, kiedy go tracisz, kiedy go odzyskujesz, kiedy zdobi czoło w dniu święta. Nie znam wartości zwykłego diamentu. Bowiem diament dnia powszedniego jest zwyczajnym kamieniem."

"Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło. I zwyczaje. I święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu."

"Nie rozumiem, dlaczego oddzielać przymus od wolności. Im więcej wytyczę dróg, tym większą masz swobodę wyboru. A przecież każda droga jest przymusem, gdyż ogrodziłem ją z obu stron płotem. Ale co nazwiesz wolnością, jeżeli nie będzie dróg, między którymi możesz wybierać? Czy wolnością nazwiesz prawo błąkania się po pustkowiu? Ilekroć powstaje przymus jakiejś drogi, powiększa się wolność. Ale jak wolność nie jest swawolą, tak i ład nie jest brakiem wolności."

"Przestrzenią ducha, gdzie może on rozwinąć skrzydła, jest cisza."

Przyjaźń. Miłość. Wspólnota

"Im dajesz więcej, tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać to nie znaczy tracić."

"Być człowiekiem, to właśnie być odpowiedzialnym. (...) To czuć, kładąc swoją cegiełkę, że się bierze udział w budowie świata."

"Jesteśmy jedni dla drugich pielgrzymami, którzy różnymi drogami zdążają w trudzie na to samo spotkanie."

"Miłość jest przede wszystkim zasłuchaniem w ciszy. Kochać to rozpamiętywać."

"Nie zdradzę ci racji, dla których mnie kochasz. Nie ma ich. Racją miłości jest miłość."

"Trzeba zacząć od ofiary, aby powstała Miłość."

"Zamiast utwierdzać prawa Człowieka poprzez jednostkę, zaczęliśmy mówić o prawach Zbiorowości. Byliśmy świadkami, jak niepostrzeżenie zaczęła szerzyć się moralność Kolektywu, która pomija Człowieka."

Ps. „Pocztę na Południe” i „Pilota wojennego” de Saint Exa przedstawiłyśmy TUTAJ i TUTAJ.

Źródła cytatów
Antoine de Saint-Exupéry, Aforyzmy, wybrała i wstępem opatrzyła Anna Bukowska, Warszawa 1980. ISBN 8306003926 (sygn. 92935).
Antoine de Saint-Exupéry, Twierdza, przeł. Aleksandra Olędzka-Frybesowa, Warszawa 1985. ISBN 8321105599.

 

piątek, 3 stycznia 2020

Książki (nie)zapomniane – „Jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt”

Pierwsza książka najsławniejszego lotnika wśród pisarzy, czy może na odwrót. Powstała podczas czujnych nocy spędzonych w bazie etapowej Cap Juby, usytuowanej na skraju Sahary, z której trzeba było uważnie spoglądać w gwiazdy. Aby wypatrzyć kolegów obsługujących dalekie loty kurierskie pomiedzy Tuluzą a Ameryką, zmuszonych do lądowania na niegościnnej pustyni. Poczta na Południe (Courrier Sud) ANTOINE’A DE SAINT-EXUPÉRY’EGO (1900-1944).

Jacques Bernis i Genevieve znali się od dziecka. Ale ich drogi z czasem się rozeszły. On został pilotem liniowym (przedtem przez dwa lata przebywał na Saharze), a ona - żoną Herlina i matką. Jacques podczas lotów nierzadko ją wspominał. Genevieve zaś z coraz większym trudem dogadywała się z mężem. Dialog zupełnie ustał z chwilą, gdy ich syn ciężko zachorował. A kiedy dziecko zmarło, kobieta uciekła z domu. Wprost w ramiona Bernisa.

“Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt”. Tak pilot mógłby scharakteryzować niejedną niebezpieczną walkę z nocą, którą prowadził, by poczta mogła zostać dostarczona odbiorcom na czas. To zdanie może również przenośnie określać życie dwojga zbiegów. Wszystkie drzwi stały przed nimi otworem, a żadne nie prowadziły do Domu. Byli razem, a przeraźliwie samotni. Rozstanie stało się nieuniknione. Przecież Jacques  miał w sercu ”zapas miłości na pół roku". A co na później? Po jednej z wizyt u kobiety Bernis już wiedział, że do niej nie wróci. I tak się stało. Samolot kurierski został zaatakowany, a pilot zabity. Tylko poczta dotarła…

W tym krótkim tekście jest już wszystko, co będzie charakteryzowało późniejszą twórczość de Saint-Exa. Idee koleżeństwa, braterstwa, służby i poświęcenia. Piękne, poetyckie opisy pozornej prozy życia lotników. Rzeczowe, konkretne relacje, w które hojnie rzucane są – niczym światełka – rozliczne metafory. Narracja wyglądająca jak bajecznie ugwieżdżone niebo.

Antoine de Saint-Exupéry, Poczta na Południe, przeł. Aleksandra Olędzka-Frybesowa, w: tegoż, Poczta na Południe. Nocny lot, Warszawa 1977, s. 27-120 (sygnatura: 76922)

piątek, 29 marca 2019

Książki (nie)zapomniane – „Istnieją prawdy oczywiste, choć niewyrażalne”

Są prawdy wyższe niż twierdzenia Rozumu. Coś przenika nas i nami kieruje, ulegam temu nie umiejąc określić (…). Istnieją prawdy oczywiste, choć niewyrażalne. Do takiej konstatacji dochodzi narrator pod koniec książki. Wówczas nastaje w jego życiu Świt. Wyłania się z Mroku wojennego chaosu, by nadać wszystkiemu Sens. Cierpieniu. Śmierci. Poświęceniu.

Pilot wojenny
(Pilote de guerre) ANTOINE’A DE SAINT-EXUPÉRY’EGO (1900-1944) z pewnością nie jest powieścią. A czym jest? Reportażem? Fragmentem pamiętnika? Parabolą?

Narrator (utożsamiony z autorem), kapitan Francuskich Sił Powietrznych, wspomina czas klęsk ponoszonych przez jego naród na przestrzeni lat 1939-1942 i odbytych lotów rozpoznawczych nad Arras oraz w inne – bliżej nieokreślone – miejsca boleści Francuzów. Z szacunkiem pisze o towarzyszach z Grupy 2/33, z którymi związał go Los. O komendancie Alias, czujnym druhu Dutertre, poparzonym Sagonie, czy Vezinie - kapitanie łączności, nieodmiennie trwającym przy pilotach z dobrym słowem i pociechą.

Jest pełnia maja, pełnia odwrotu, pełnia klęski. Poświęca się załogi samolotów, jakby się wylewało szklanki wody na płonący las. Chłopcy latają i giną na przestarzałych maszynach na misje coraz bardziej niebezpieczne i coraz bardziej błahe. Straceńcy. Idą na rzeź pozdrawiając świat niknący w cieniach zbyt długich wieczorów i nocy.

Wojna nie jest przygodą. Wojna jest chorobą. Ogólne rozprzężenie jest odczuwalne. Tam, w dole, panuje Chaos. Z obłoków jeszcze wyraźniej go widać.

Podczas wojny wieś nie jest (…) ogniskiem tradycji (…). Wszystko zmienia sens. Te stare trzechsetletnie drzewa (…) osłaniały twój rodzinny dom. Teraz jednak przeszkadzają w akcji dwudziestodwuletniemu porucznikowi artylerii. Wysyła więc piętnastu swoich ludzi, by zniszczyli u ciebie dzieło, które stworzył czas. Dla kilku minut wojennych działań poświęca się Dzieło stworzone przez cierpliwą Przyrodę – wespół ze Słońcem, Ziemią i przy współpracy Ludzi.

Trzeba, żeby znaczenie śmierci zrównoważyło śmierć. Należy nadać sens Ofierze, by nie okazała się daremna.

Idą więc przed siebie te owce bez pasterza. Z wysoka ewakuacja wsi i miasteczek wygląda jak ciemna wstęga rzeki. Wijąca się. Pełna niebezpiecznych meandrów. Bezładnie rozlewająca się po spopielałych od kurzu polach.

Historycy rozróżnią bez trudu moce zła od mocy dobra. Bohaterów od zdrajców. Kiedyś, kiedyś… Ktoś będzie musiał uporządkować tę panoramę klęski. Ten szary krajobraz po bitwach. Jeszcze raz podzielić Ludzką Wspólnotę na katów i ofiary.

I oto następuje Wielka Przemiana. Lot pełen zwiastowań. Olśnienie. Iluminacja. Przeczucie Zwycięstwa, które już się zaczyna. Wbrew wszystkiemu, co wieszczy o Klęsce:

Miłość prawdziwa – sieć powiązań, dzięki którym dojrzewa człowiek. (…) Czujemy ciepło łączących nas więzów – oto dlaczego jesteśmy zwycięzcami. (…) Nie ma człowieka nie związanego z nikim. Kto się odcina od społeczności, krzywdzi ją. Wspólnota - oto podwalina Cywilizacji. Odpowiedzialność za spokojne dni i noce ludzkiej rzeki, którą widać z wysoka. Teraz przerażonej. Właśnie ją trzeba ochronić. A to wymaga Ofiary. Oswojonej i już niestrasznej, gdy znalazło się Cel i Sens.

Oto na ostatnich kartach książki wzmaga się, potężnieje ponadczasowy Hymn sławiący Człowieczeństwo. Słyszalny już przed wiekami, w pieśni Chóru z Antygony Sofoklesa, a ciągnący się aż po współczesność. Po Józefa Marię Bocheńskiego, Humanizm integralny Jacquesa Maritaina, Próby świadectwa Jana Strzeleckiego, personalizm św. Jana Pawła II… Wbrew wybujałemu indywidualizmowi, a za pełnym Człowieczeństwem. Za znalezieniem równowagi pomiędzy tym, co własne, a tym, co wspólne. Za zakotwiczeniem Jednostki w Ludzkiej Społeczności.
Antoine de Saint-Exupéry, Pilot wojenny, przeł. Anna Cierniakówna, w: tegoż: Nocny lot. Ziemia, planeta ludzi. Pilot wojenny, przeł. Maria Czapska i Stanisław Stempowski, Wiera i Zbigniew Bieńkowscy, Anna Cierniakówna, Kraków 1971 (sygnatury: 156405, 157726). Także wydanie z 1974 roku (sygnatura: 60053).

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Grał pięcioma asami, czyli hrabia wśród gwiazd.

W naszych zbiorach mamy małą książeczkę:
Aforyzmy ANTOINE’A DE SAINT-EXUPÉRY’EGO. 


Na stronie 14 czyjaś ręka zanotowała ołówkiem cytat z nieznanego autora:

Gdy wiele tracisz - … jak gracz
SOBĄ – piątym Asem – zacznij grać…


Nie zachęcamy do pisania po książkach, a raczej przeciwnie – prosimy, by tego nie czynić. :) A jednak – zanim ktoś wymaże ten zapis – zauważmy, iż on wspaniale pasuje do twórczości, a przede wszystkim życiorysu de Saint-Exa, którego 115. rocznicę urodzin dzisiaj świętujemy.

Jego życie to nieustanne balansowanie między zyskami i stratami. Poznaje smak przyjaźni – i gorycz utraty niektórych przyjaciół, co niemal oczywiste w niebezpiecznym zawodzie pilota. Zawiera małżeństwo z pełną temperamentu Argentynką, które okaże się nieustanną „walką”, pasmem kłótni i przeprosin. Ale gdy rozpoznaje w sobie talent pisarski i własną biografię oddaje potomnym w niezapomnianych, pełnych nawiązań do autentycznych zdarzeń dziełach, zaczyna grać SOBĄ – piątym Asem – naprawdę się unieśmiertelnia…

A dlaczego hrabia? Ponieważ z takiego szacownego rodu się wywodził. Był więc arystokratą z pochodzenia. Ale talent nadał mu naprawdę nieprzemijające szlachectwo…
Ta twórczość traktuje o sprawach oczywistych: obowiązku, braterstwie, przyjaźni, więziach międzyludzkich. I o miłości. Do tego wątku jeszcze nawiążemy w końcowej niespodziance, a teraz – kilka myśli z twórczości autora Małego Księcia:
Pracując dla samych dóbr materialnych budujemy sobie więzienie. Zamykamy się w samotni ze złotem przesypującym się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć. 
Wolnym może być tylko ten, kto do czegoś dąży. A zatem wyzwolić człowieka znaczyłoby obudzić w nim pragnienie i wskazać drogę do studni.
Dlaczego mamy się nienawidzić? Zespala nas solidarność, niesie ta sama planeta, jesteśmy załogą tego samego statku.
Przyjaźń poznaje po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć. 
Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy, gdy niczego w zamian nie oczekujesz. 
Tylko człowiek, który kochał, umiera jak człowiek. 

Właśnie – miłość. Czy widziałe(a)ś uroczy musical Stanleya Donena (The Little Prince, 1974)? Jeśli tak, na pewno pamiętasz tę nocną rozmowę Lotnika (Richard Kiley) i Małego Księcia (Steven Warner) o Róży. Rozmowę, przechodzącą w cudownie zaśpiewane wyznanie Lotnika.
To wyjątkowa piosenka, zawsze nas szczerze wzrusza:

Oh I have met a daisy
But where we met is hazy
And I have walked the streets
With marguerites
And clinging vines beside me
Oh I've met a lot of those
But I never met a rose
There's often been a heather
And armful all together
And I have even met a violet
That almost satisfied me
Yes I've met every kind that grows
But I never met a rose
Among the dallies
I often dally
I left a lily in the valley
But now and then I ponder
And wonder as I wander
Among the fields and shrub
Perhaps the trouble is
Who knows
That I never met a rose
Never, never met a rose
While roaming through the clover
Could I have passed her over
When all is said and done
Am I the one to blame
Who knows
That I never met a rose
Never, never met a rose
 źródło tekstu

Posłuchajcie sami:


Spisu dzieł de Saint-Exa, które można u nas wypożyczyć, dziś nie podamy, bo niejednokrotnie będziemy je jeszcze wspominać. :) A po bibliografię opracowań zapraszamy do IB!