Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Wharton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą William Wharton. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 września 2021

Wrzesień rozkwitał barwami

Wrzesień rozkwitał barwami. Minionym lub odchodzącym pokoleniom kojarzy się jednak z czerwienią. Z krwią. Piątek 1 września 1939 roku w Polsce był słoneczny, wręcz upalny. Z czasem wojna światowa rozlewała się na kolejne kraje.

Na jej temat powstało mnóstwo wierszy, opowiadań, powieści, filmów. Ukazywano ją w różnych konwencjach: realistycznej, naturalistycznej, surrealistycznej, groteskowej. Powstawały utwory historyczne, sensacyjno-szpiegowskie, nawet komediowe czy science fiction. Przedstawimy bardzo subiektywne zestawienie dziesięciu utworów prozatorskich z naszych zbiorów. Ich akcja rozgrywa się w różnych miejscach. Na różnych kontynentach. Przedstawiono w nich wielkie, przełomowe momenty batalistyczne i „tyły” bitew. Bohaterów i tchórzy. Wszyscy chcieli żyć. Wszyscy chcieli przetrwać gehennę. Wielu nie przetrwało.

Pierre Boulle, Most na rzece Kwai. Birma. 1943 rok. Jeńcy budują most. Jeden z nich, płk Nicholson, wchodzi w konflikt z nadzorcą, płk. Saito. Jednocześnie Armia Brytyjska dąży do zniszczenia tego ważnego strategicznie obiektu… (sygn. 66646, 131033).

Anthony Doerr, Światło, którego nie widać. Marie-Laure – ociemniała jako sześciolatka – mieszka w Paryżu wraz z ojcem, a Werner Pfennig – sierota – w Zagłębiu Ruhry. Po zajęciu stolicy przez Niemców, dziewczynka i jej rodzic uciekają do Bretanii, do Saint-Malo. Wkrótce przybywa tam Werner w grupie żołnierzy… (sygn. 177401).

Joseph Heller, Paragraf 22. Yossarian, amerykański pilot, stacjonuje wraz ze swoim oddziałem we Włoszech. Uważa się za prześladowanego i przez swoich, i przez wrogów. Udaje chorobę psychiczną, aby uniknąć kolejnych misji bojowych. Ale może właśnie on jest tu jedynym mądrym żołnierzem… (sygn. 130589, 146745, 159840).

James Jones, Stąd do wieczności. Hawaje. Robert Prewitt - żołnierz i bokser - nadal przeżywa wypadek na ringu, którego był sprawcą. Tymczasem dowódca planuje zorganizowanie międzykompanijnych zawodów. Usiłuje zmusić podwładnego do walki. Jego plany krzyżuje atak Japończyków na Pearl Harbor (sygn. 159842).

Stanisław Lem, Szpital Przemienienia. Stefan Trzyniecki, lekarz startujący w zawodzie, trafia do szpitala psychiatrycznego. Sterylna, zamknięta społeczność nie jest wolna od problemów egzystencjalnych, moralnych, bytowych. Pewnego dnia wkraczają w nią Niemcy. Planują likwidację szpitala… (TUTAJ, sygn. 96853).

Erich-Maria Remarque, Czas życia i czas śmierci. Armia niemiecka zaczyna ponosić frontowe klęski. Tymczasem Ernst Graeber nieoczekiwanie dostaje urlop, podczas którego zdąży się zakochać i rozczarować do obowiązującej ideologii. Na front powróci już jako inny człowiek… (zob. TUTAJ, sygn. 67657, 135424).

Irvin Shaw, Młode lwy. Wojna widziana oczami dwóch głównych postaci - niemieckiego oficera (Christiana Diestla) i amerykańskiego Żyda (Noego Ackermana). Dla obu jednakowo bezsensowna i okrutna (TUTAJ, sygn. 61148/1-2, 135409, 135410).

Michaił Szołochow, Los człowieka. Historia kierowcy z Woroneża, który utracił całą rodzinę, przeżył obóz koncentracyjny, trzy lata spędził w niemieckiej niewoli. Rozgoryczony i zniechęcony, odzyskał poczucie sensu życia z chwilą przygarnięcia chłopca – sieroty. Opowiadanie porusza problemy ogólnoludzkie, powszechne, ale razi jego propagandowy ton, gloryfikujący „człowieka radzieckiego” (sygn. 61313).

Kurt Vonnegut, Rzeźnia numer pięć, czyli Krucjata dziecięca, czyli Obowiązkowy taniec ze śmiercią. Satyryczno-groteskowy, zawierający elementy fantastyki obraz bombardowania Drezna przez aliantów w 1945 roku. Ekspresyjna wizja, oryginalna konwencja, niesamowitość, której nie sposób zapomnieć (sygn. 54960).

William Wharton, W księżycową jasną noc. Grudzień 1944 roku. Tyły frontu w Ardenach. Z dwunastoosobowej drużyny amerykańskich żołnierzy zostało sześciu. Nienawidzą wojny – podobnie jak Niemcy, których tu nieoczekiwanie spotkali. Wrogów łączy coś jeszcze: strach przed śmiercią (sygn. 126045, 144915).

Książki o tej tematyce regularnie pojawiały się w naszych opracowaniach. Oprócz wyżej wspomnianych, przedstawiałyśmy m.in. reportaże Corneliusa RyanaNajdłuższy dzień (TUTAJ) i O jeden most za daleko (TUTAJ), Pilota wojennego Antoine’a de Saint-Exupéry’ego (TUTAJ), pamiętnik gen. George’a Pattona (Wojna, jak ją poznałemTUTAJ), Szkice spod Monte Cassino (TUTAJ) i Monte Cassino (TUTAJ) Melchiora Wańkowicza, Sekret Enigmy Stanisława Strumph-Wojtkiewicza (TUTAJ), Jak być kochaną Kazimierza Brandysa (TUTAJ), Morze i truciznę Shūsaku Endō (TUTAJ), Dzienniki kamikadze (TUTAJ).

piątek, 6 listopada 2015

Albert du Aime.

Cofnijmy się o niemal dwie dekady wstecz, kiedy jedna z autorek blogu chodziła jeszcze do liceum i była zafascynowana twórczością... Williama Whartona. 
Jutro, 7 listopada, Albert William du Aime - amerykański pisarz i malarz, obchodziłby 90 urodziny.


Wszystkie widoczne za zdjęciu powieści dostępne są w naszej bibliotece i można je wypożyczyć (wyjątkiem jest album z reprodukcjami obrazów Whartona -
który można zobaczyć na miejscu, w Czytelni).

A teraz wsiadamy w wehikuł czasu i przenosimy się do Krakowa, pod koniec lat 90-tych XX wieku. Jest piękne, słoneczne przedpołudnie. Przed jedną z krakowskich księgarń zbiera się grupa osób. Będą tu czekać jeszcze kilka godzin tylko po to, by na własne oczy zobaczyć swojego ulubionego autora i, być może, zdobyć jego autograf. 

To chwila na refleksję. Jak się tu znalazłam? Dlaczego? 
Zaczęło się przecież od lektury Ptaśka, potem było Stado, Tato, W księżycową jasną noc i... w końcu cała twórczość Whartona, który był wtedy w Polsce niesłychanie popularny. 
To właśnie w naszym kraju wydano wszystkie jego książki (a połowę z nich tylko w Polsce). 
Powoli kompletowałam swój księgozbiór. Książek Whartona "życzyłam" sobie na urodziny, Święta... w końcu udało się! Zebrałam je wszystkie, przeczytałam i mimo lektury licznych negatywnych recenzji w czasopismach, uważałam twórczość Whartona za genialną. :) 



Stoimy i czekamy. Wydawnictwo REBIS przygotowało wnętrze księgarni i to oni zorganizowali cykl wizyt autora w Polsce. W Katowicach? Nie. Ale przecież Kraków nie jest daleko, a taka okazja poznania ulubionego autora nie mogła mnie ominąć. Przecież właśnie z powodu Whartona temat mojej pracy dyplomowej narzucił się sam. Cały swój entuzjazm i fascynację włożyłam w pracę... na temat wydawnictwa, które wydawało książki mojego ulubionego autora.



Idzie! Nadchodzi Albert du Aime wraz ze swoim synem - Williamem Whartonem juniorem. 
Wpadamy do księgarni, formuje się kolejka, już za chwilę będzie podpisywał książki! 






Wiem co powiedzieć, przecież tyle razy to sobie wyobrażałam. Nadchodzi moja kolej i... emocje mnie pochłaniają. Jestem w stanie tylko poprosić o dedykację i uścisk dłoni. 





Młodość rządzi się swoimi prawami - teraz patrzę na tę fascynację twórczością Williama Whartona z przymrużeniem oka. A zaraz potem nachodzi mnie myśl: czy gdybym miała szansę spotkać (i uzyskać autograf) jednego z autorów, których twórczość teraz lubię i cenię, to czy nie towarzyszyłyby temu podobne emocje? :)