Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prasówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prasówka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 sierpnia 2025

Prasówka muzyczna (z zawsze aktualnych czasopism)

21 czerwca świętujemy Dzień Muzyki, a 1 października - Międzynarodowy Dzień Muzyki. Gdzieś pośrodku mamy sierpień i właśnie dziś zapraszamy na tematyczną, czyli muzyczną prasówkę. Wszystkie czasopisma są dostępne w Czytelni.

Maciej Fic, „Moje dzieciństwo tak słodkie jak «Vibovit»” czy „świst gumowych pał”? Codzienność końca PRL w muzyce rockowej, „Wiadomości Historyczne z Wiedzą o Społeczeństwie” 2019, nr 6, s. 4-8

„O piątej rano stało mleko pod drzwiami
 «Vibovit» w proszku jedliśmy garściami
było coś prawie jak czekolada
była w woreczkach oranżada
Węgierskie znaczki, na puszki szał
Paczki z zachodu, gdy ktoś wujka miał”

Polska codzienność schyłkowego socjalizmu w piosenkach tamtego czasu: nowomowa, szarzyzna życia, społeczne zniewolenie, poczucie stagnacji i braku perspektyw – oraz piosenki z kolejnej dekady, czyli zróżnicowany, ale także nostalgiczny obraz niedawno minionej epoki.

Katarzyna Gmiterek, Spotify w edukacji muzycznej  - wady i zalety, „Wychowanie Muzyczne” 2023, nr 3, s. 67-69

„Spotify to jedno z najlepszych narzędzi do odkrywania i promocji muzyki dostępne rynku (…). Platforma (…) umożliwia użytkownikom łatwy dostęp do tysięcy utworów i albumów (…), a także udostępnianie innym osobom swoich ulubionych playlist i utworów”.

Omówienie zalet i wad platformy oraz wskazanie na jej przydatność w edukacji.

Mirosław Grusiewicz, Joanna Piątek, Popularne piosenki w filmach zagranicznych. Materiały do zajęć dla uczniów w wieku gimnazjalnym, „Wychowanie Muzyczne” 2018, nr 2, s. 47-56

„Muzyka popularna, podobnie jak artystyczna, była wykorzystywana w warstwie dźwiękowej już w filmach niemych. Znane melodie przywoływały określone skojarzenia, były elementem przyciągającym ludzi do kina”.

Piosenki, które odegrały ważną rolę również poza filmem – w nawiasie tytuł filmu, z którego pochodzą oraz reżyser: „Mona Lisa” („Kapitan Carey”, reż. Mitchell Leisen), „Que sera, sera” („Człowiek, który wiedział za dużo”, reż. Alfred Hitchcock), „Rock around the clock” (Szkolna dżungla”, reż. Richard Brooks), “The young ones” (“Chcemy się bawić”, reż. Sidney J. Furie), “A hard day’s night” (“Noc po ciężkim dniu”, reż. Richard Lester), „Manhã de carnaval” („Czarny Orfeusz”, reż. Marcel Camus), temat główny “Doktora No” (reż. Terence Young), “We have all the same in the world” (“W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”, reż. Peter R. Hunt), „Live and let die” („Żyj i pozwól umrzeć”, reż. Guy Hamilton), “Golden eye” (GoldenEye”, reż. Martin Campbell), “The world is not enough” (“Świat to za mało”, reż. Michael Apted), “Skyfall” (“Skyfall”, reż. Sam Mendes), “Mrs Robinson” (“Absolwent”, reż. Mike Nichols), “My heart will go on” (“Titanic”, reż. James Cameron), “Into the West” (“Władca Pierścieni. Powrót króla”, reż. Peter Jackson), “City of stars” (“La la land”, reż. Damien Chazelle), Remember me” (“Coco”, reż. Lee Unkrich).

Iwo Kosmala, Muzyka z gier komputerowych, „Wychowanie Muzyczne” 2025, nr 1, s. 18-22

„Można się zastanowić, jaka jest ta muzyka. Na pewno stanowi potężne narzędzie narracyjne, odpowiada w grach za wyrażanie emocji oraz tworzenie nastroju, w świecie gier komputerowych jej rola okazuje się (…) bardzo istotna. Szczególnie ważna jest w popularnych sieciowych grach strategicznych typu MOBA (…), przeznaczonych do rozgrywek dla wielu osób jednocześnie, jak również w platformowych grach akcji”.

W artykule poddano analizie muzykę z dwóch popularnych gier – „League of Legends” oraz „Hollow Knight”.

Bogna Skrzypczak-Walkowiak, O filmowych wizerunkach "poetów przeklętych", ”Polonistyka” 2012, nr 11, s. 19-25


„Trudne życie i przedwczesna śmierć? A może przede wszystkim pasja i wierność powołaniu? Co decyduje o popularności młodych artystów, których Weltschmerz został przeniesiony na ekran?”

Trzy ekranowe opowieści o artystach ze Śląska: „Wojaczek” (reż. Lech Majewski), „Skazany na bluesa” (reż. Jan Kidawa-Błoński) i „Jesteś Bogiem” (reż. Leszek Dawid).

Katarzyna Szostak, Muzyka na wielkim ekranie - zarys historyczny i ujęcie współczesne, „Wychowanie Muzyczne” 2020, nr 3, s. 33-45

„Nikt, kto chce mówić o kinie, nie może ignorować muzyki filmowej – stanowi ona (…) integralną część naszego życia, naszych czasów, współczesnej kultury (Ennio Morricone).”

Scenariusze dotyczące kompozytorów muzyki filmowej XX wieku: Ennia Morricone, Wojciecha Kilara, Johna Williamsa, Hansa Zimmera. Wspomniane filmy: „Misja” (reż. Rolanda Joffe), „Ojciec chrzestny” (reż. Francis Ford Coppola), „Pianista” (reż. Roman Polański), „Gladiator” (reż. Ridley Scott), „Piraci z Karaibów. Klątwa czarnej perły” (reż. Gore Verbinski).

Jan Topolski, Ogrodnicy i floryści, „Kino” 2018, nr 5, s. 44-47

 „W Hollywood to poważny zawód, chroniony przez związek zawodowy (…), a najlepsi zarabiają ponoć ćwierć miliona dolarów rocznie. W Polsce (…) jest mniej różowo i żadnych regulacji prawnych, a budżet bywa raczej wrogiem niż przyjacielem”.

Konsultant muzyczny. Co robi? Jak wpływa na odbiór filmu? Bo to, że spełnia ważną rolę, jest oczywiste.

Ps. Instrumenty muzyczne w poezji TUTAJ. Muzycy w anegdocie TUTAJ.

źródło il. Pixabay.com

poniedziałek, 7 kwietnia 2025

Kariera Louisa de Funèsa, "człowiek-silnik", kuchnia sprzed lat, związki ptaków… z kawą... Prasówka retro z (zawsze) aktualnych czasopism

Joanna Bochaczek-Trąbska, Talent - Pasja - Zawód. Droga Louisa de Funèsa do aktorstwa, "Częstochowski Biuletyn Oświatowy" 2024, nr 3, s. 90-95

„Louis de Funès, a właściwie Louis Germain David de Funès de Galarza może poszczycić się jedną z najbardziej błyskawicznych karier w historii kinematografii. (…) Talent aktorski Louisa przejawił się, gdy ten był jeszcze dzieckiem. Jego pierwszą widownię stanowiło rodzeństwo. (…) W młodości dorabiał jako dekorator wystaw sklepowych, pomocnik księgowego, kreślarz, był również pianistą jazzowym. Jego spektakularny sukces można porównać do kariery przysłowiowego pucybuta w Ameryce.”

Jak przebiegała jego kariera? Ale - przede wszystkim - dlaczego… tak rzadko się uśmiechał?!
Link do czasopisma (i artykułu) TUTAJ.

Adam Fishbein, Jak ptaki słyszą swoje śpiewy, „Świat Nauki” 2022, nr 6, s. 66-73

„Ostatnie badania (…) wykazały, że sekwencje śpiewu ptaków nie brzmią dla nich tak samo, jak dla nas. Co więcej, wydaje się, że ptaki najuważniej wsłuchują się nie w melodie, które rozróżniają nasze uszy, ale w występujące w dźwiękach ich śpiewu drobne detale akustyczne, leżące poza zasięgiem ludzkiej percepcji.”

Co i jak zatem słyszą ptaki? Obszerne opracowanie, poparte badaniami i obserwacjami własnymi autora.

Piotr Rataj, Rudolf Diesel - człowiek, który stał się silnikiem, „Mówią Wieki” 2024, nr 12, s. 58-61

„Dziś słowem „diesel” nazywa się – nie tylko w języku polskim – zarówno silnik, jak i najpopularniejsze paliwo do niego. Używając tej nazwy, warto mieć świadomość, że Diesel był jednak człowiekiem, wybitnym inżynierem i marzycielem o niezwykłym życiorysie, którego koniec jest jedną z najbardziej sensacyjnych tajemnic XX wieku.”

Zagadka jego śmierci fascynuje do dziś. Jak naprawdę wyglądały ostatnie chwile Diesla? To była śmierć naturalna, tragiczna czy... zabójstwo?

Izabela Szczęsny, „Historia na talerzu”. Od kuchni okresu okupacji Polski podczas II wojny światowej do kuchni polskiej lat dziewięćdziesiątych XX w. Działania innowacyjne w szkole, "Częstochowski Biuletyn Oświatowy" 2024, nr 3, s. 98-106


Innowacja programowo-metodyczna realizowana w Branżowej Szkole I stopnia Specjalnej nr 1 w Lublińcu. Oto jej bardzo interesujący fragment, czyli prezentacja kuchni powstania warszawskiego:

„Dokonując przygotowania do powstania szacowano, że w Warszawie znajdują się zapasy żywności, które wystarczą na trzy dni dla powstańczego wojska, liczącego około 45 tysięcy żołnierzy, a zdobyczne niemieckie artykuły żywnościowe wyżywią powstańców przez następne siedem dni. Już na początku sierpnia 1944 r. powstańcom udało się zdobyć magazyny z żywnością w dzielnicy Wola, przy ulicy Stawki, w których było kilkanaście rodzajów konserw, duże zapasy cukru, a także czekolada przeznaczona dla pilotów, której szczególne właściwości pozwalały nie zasypiać przez półtorej doby. Innym źródłem zaopatrzenia były składy Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych (…), w których znajdowały się, m.in. duże ilości suszu ziemniaczanego, kasza, konserwy mięsne, czekolada, owoce i trunki. (…) W czasie powstania mieszkańcy stolicy żywili się, m.in. zupami, przygotowywanymi najczęściej na bazie grochu, fasoli, pomidorów i innych warzyw, grzybów oraz ze zmielonego w młynku do kawy jęczmienia, pochodzącego z browaru Haberbusch i Schiele. (…) Do produktów spożywczych powszechnie spożywanych należały też: chleb, ziemniaki, kapusta oraz wszelkie inne warzywa i owoce rosnące, m.in. w ogródkach działkowych (…). Jednak wyprawy po nie były równie niebezpieczne jak udział na pierwszej linii walk z niemieckim okupantem. Ich zbieranie niejednokrotnie odbywało się pod niemieckim ostrzałem, co w wielu wypadkach kończyło się śmiercią osób, które się po nie wyprawiały. Głód zaspokajano również potrawami mącznymi, potrawami z mięsa końskiego, mięsa z królików, podrobami czy też gołębiami, które udało się zwabić do mieszkania rozsypanymi na parapet otwartego okna kilkoma ziarenkami grochu.”
Link do czasopisma (i artykułu) TUTAJ.

Piotr Tryjanowski, Ptaki i kawa - problem wielokrotnie złożony, „Biologia w Szkole” 2022, nr 1, s. 23

„Ptaki budzą wielkie fascynacje, także w kontekście kawy. Jedna z etiopskich legend głosi, że pasterz zauważył ptaki pełne energii i nieco zuchwale się zachowujące. Szybko wywnioskował, że to sprawa diety – miąższu i ziaren kakaowca.”

Jeszcze raz o ptakach, ale w nieoczekiwanym kontekście. Naprawdę istnieje ścisły związek ptaka (penelopy ciemnonogiej) z brazylijską kawą Jacu Bird Coffee! Jaki?

Jerzy Wrona, Geografia w drobnych formach szaradziarskich, „Geografia w Szkole” 2022, nr 1, s. 30-31

„Rozrywki umysłowe są (…) formą wypoczynku, jest to jednak wypoczynek twórczy. Taki sposób relaksu jest źródłem umysłowych korzyści, gdyż w sposób mimowolny dostarcza i utrwala wiadomości z rozmaitych dziedzin wiedzy.”

A jak to się dzieje? Może do przeczytania artykułu skłoni przykład zagadki (wszystkich anagramów, kalamburów, palindromów jest 25):
„O tej rzece nieco pokrętnie powiem tak:
Przez Łódź płynie prosto, przez Monachium wspak.”

Źródło fot. Pixabay.com

poniedziałek, 30 grudnia 2024

Prasówka retro, czyli artykuły z (zawsze) aktualnych czasopism

Coś na czasie, czyli o kalendarzu…

Najwcześniejszy i najpóźniejszy Nowy Rok, „Fizyka w Szkole z Astronomią” 2023, nr 1, s. 35

Artykuł z polskim akcentem:

„Najwcześniej Nowy Rok zaczęli mieszkańcy wysp w państwach Kiribati, Samoa, Tonga. (…) W szczególności dotyczy to mieszkańców wyspy Kiritimati (Wyspa Bożego Narodzenia) w państwie Kiribati. Co ciekawe, na tej wyspie znajduje się miejscowość o nazwie Poland. Mieszka w niej kilkaset osób.”

O kulinarnych upodobaniach sławnych osób…

Izabela Szczęsny, „Historia na talerzu”. Od kuchni polskiej okresu zaborów do kuchni polskiej dwudziestolecia międzywojennego. Innowacja programowo-metodyczna w szkole branżowej, „Częstochowski Biuletyn Oświatowy” 2023, nr 4, s. 68-77

Co jadał Józef Piłsudski? Jakie były jego ulubione potrawy?

„Jak wspominała jego żona Aleksandra, Józef Piłsudski nie przywiązywał szczególnej wagi do jedzenia. Zadawalały go najskromniejsze posiłki. Od najmłodszych lat bardzo lubił domowe ciastka i różne słodkie leguminy. Smakowały mu także wyborne kruche placki, z dużą ilością suszonych śliwek i zapiekaną pianką na wierzchu (…) chętnie jadał także litewskie sucharki sporządzane ze specjalnych bułeczek posypanych cukrem i cynamonem. Z gorących napojów bardzo lubił pić mocną i słodką herbatę. Natomiast nie przepadał za kawą. Prawie nigdy nie pijał mocniejszego alkoholu. Jednak od czasu do czasu raczył się kieliszkiem węgrzyna, czyli wina produkowanego z suszonych winogron. Na stoliku przy jego łóżku zawsze był talerz z owocami i pudełko landrynek. (…) W sile wieku, gdy cieszył się dobrym zdrowiem, spożywał różne mięsa, w tym bardzo smakującą mu wędzoną polędwicę, jajecznicę z dodatkiem kiełbasy i słoniny oraz zupę pietruszkową. U progu starości jadł głównie drób i cielęcinę.”

Wigilia Jana III Sobieskiego - TUTAJ.

O kojącej funkcji przyrody…

Cyprian Wieczorkowski, Dźwięki natury i nokturny z łąki, „Kultura Wsi” nr 25 (2024), s. 12-19

„Dźwięki natury od wieków fascynują ludzkość, są źródłem inspiracji, spokoju oraz badań naukowych. (…) Od szumu amazońskiej dżungli, przez odgłosy afrykańskiej sawanny, po śpiew ptaków europejskich lasów – każdy z tych dźwięków ma swoje miejsce w globalnym krajobrazie akustycznym. (…) Dźwięki wydawane przez owady – brzęczenie pszczół czy cykanie świerszczy – tworzą niepowtarzalną symfonię, która zmienia się wraz z porami roku.”

O (nietypowej) formie komunikacji międzyludzkiej…

Deborah Blum, Zapach myśli, „Świat Nauki” 2011, nr 11, s. 36-39


„Choć zwykle nieświadomie, komunikujemy się między sobą również chemicznie.”

Jak to się dzieje i jakie znaczenie ma taka forma kontaktu? By się dowiedzieć, trzeba przeczytać.

O obyczajach…

Anna Jawor, Dobre wychowywanie widziane przez kryształ, czyli savoir-vivre według Zofii Stryjeńskiej, „Kultura i Edukacja” 2023, nr 1, s. 113-130

„Kto pisze poradniki savoir-vivre’u? Wbrew pozorom ich autorami nie są schematyczni konformiści, ale twórczy i wszechstronni indywidualiści, działający na styku dziennikarstwa, literatury pięknej, dyplomacji i sztuki. Przyjrzyjmy się kilkorgu tylko twórcom najpopularniejszych polskich poradników (…). Janina Ipohorska (pseudonim Jan Kamyczek) to malarka, scenografka i dziennikarka, współtwórczyni tygodnika „Przekrój”; Irena Gumowska - dziennikarka, publicystka, propagatorka zdrowego żywienia; Edward Pietkiewicz - pisarz i dyplomata, ambasador PRL w Albanii, Francji i Szwajcarii; Mikołaj Kozakiewicz - socjolog wychowania, publicysta, działacz polityczny, marszałek sejmu X kadencji; Maria Dańkowska - dziennikarka, autorka powieści dla młodzieży, z wykształcenia socjolog. Dodajmy, że savoir-vivre’owi poświęcały łamy takie figury, jak Leopold Tyrmand (…) czy Agnieszka Osiecka (…), a i tak nie zmieni to zaskoczenia, że o napisanie poradnika dobrych manier pokusiła się najważniejsza polska malarka międzywojnia, wielka artystka, w życiu śmiało łamiąca konwenanse, ekscentryczka - Zofia Stryjeńska. „Trudno nie wpaść w osłupienie na wieść o odkryciu tego podręcznika” - stwierdził Łukasz Stryjeński, wnuk Zofii. A mowa o książce „Światowiec nowoczesny, czyli Zasady dobrego wychowania”. Malarka wydała ją w 1948 roku w Paryżu, podpisując pseudonimem Prof. Hillar”. (Cały artykuł TUTAJ).

Z dziejów nauki…

Jack Murtagh, Kamień węgielny informatyki, „Świat Nauki” 2024, nr 10, s. 18-19

Jak to się stało, że żyjąca 36 lat Augusta Ada King, hrabina Lovelace została prekursorką informatyki? Kim była?

„Augusta Ada King, hrabina Lovelace (…) otrzymała w 1842 roku zlecenie przetłumaczenia artykułu o pierwszym na świecie komputerze ogólnego przeznaczenia. Do tej publikacji dołączyła własne notatki trzykrotnie dłuższe od oryginalnego artykułu, które go całkiem przyćmiły pod względem szczegółów technicznych i filozoficznej głębi. Dzięki imponującej dalekowzroczności tych rozważań uznano jej autorkę za pierwszą osobę, która przewidziała uniwersalne możliwości komputerów, co dziś stanowi pewnik. Ojciec Ady Lovelace jest znany na całym świecie, ale ona nigdy nie poznała go osobiście. To lord Byron, ceniony jako poeta okresu romantyzmu, ale według wszystkich relacji marny mąż i nieobecny ojciec (…). Krótkie i burzliwe małżeństwo rodziców Lovelace zakończyło się oskarżeniem męża przez żonę Annabellę Milbanke o znęcanie się i niewierność zaledwie pięć tygodni po narodzinach córki.”

Z historii najnowszej…

Błażej Brzostek, Krowy nie muszą stać w kolejkach. Polska 1981 - 1989 w oczach przybyszów z Zachodu, „Mówią Wieki” 2011, nr 12, s. 10-15


„Pewnego czerwcowego poranka 1983 roku obudziłem się na tapczanie w maleńkim pokoiku. Mój plecak zajmował niemal całą podłogę.  (…) Byłem w Krakowie wśród domów i bloków, a jednak odnosiłem wrażenie, jakbym był na wsi. Zza okna dobiegało pianie koguta. Wśród 11-piętrowych wieżowców pasły się konie. Wśród bloków zieleniły się ogródki kwiatowe i warzywne. Tak zapamiętał pierwszy kontakt z Polską amerykański fotografik Dennis Chamberlin. Przyjazd do PRL nie pozostawił wrażenia grozy i smutku, lecz idylliczne wspomnienia wolnego tempa życia, ciepła stosunków rodzinnych (Chamberlin miał krewnych w Polsce) i długich wieczornych rozmów przy domowym jedzeniu i wódce.”

poniedziałek, 2 września 2024

2190 dni

2190 dni i nocy. Tyle w zaokrągleniu trwała II wojna światowa. Minęła kolejna rocznica jej wybuchu. Przedstawiamy okolicznościową „wojenną” prasówkę - kilka interesujących artykułów z naszych zbiorów.

Janusz Odziemkowski, Pierwszy dzień wojny, „Mówią Wieki” 2019, nr 9, s. 8-11

"Mira Zimińska, gwiazda scen warszawskich, przywitała wybuch wojny z lokówkami na głowie – była wówczas u fryzjera w hotelu Bristol. Kiedy eksplodowały pierwsze bomby, natychmiast wróciła do domu swoim czerwonym kabrioletem Bugatti. Zajęło jej to więcej czasu, bo na ulicach chwilowo zapanował rozgardiasz. Zimińska była zaskoczona, ale pełna wiary w zwycięstwo. Kiedy dowiedziała się, że obok, w gimnazjum im. Staszica, jest organizowany szpital, zawsze energiczna i pełna inicjatywy zaczęła zbierać ochotniczki do pomocy. Zgłosiło się wiele sąsiadek, prostych kobiet. Na poczekaniu zorganizowano szpitalną kuchnię, przyjechał lekarz z opatrunkami, kilka sanitariuszek i po południu prowizoryczny szpital był gotów."

Viktor Grotowicz, Żony potworów, czyli kobiety nazizmu. Hitler? Mój Boże, jaki on seksowny!, „Odra” 2011, nr 12, s. 37-41

"Kobiety pomagały Hitlerowi nawiązywać kontakty w sferze biznesu, wprowadzały go na salony, opiekowały się nim – pełniły rolę sponsorów i przewodników. Wymienić tu można Elsę Bruckmann, żonę znanego wydawcy, i Helenę Bechstein, żonę właściciela słynnej fabryki fortepianów. Obie załatwiły Hitlerowi ważne kontakty w sferach gospodarczych i militarnych. Elisabeth Főrster-Nietzsche, siostra wielkiego filozofa, była autorką fundamentu ideologii nazistowskiej: to dzięki jej opracowaniom i interpretacji dzieł Nietzschego stały się one jednym z najważniejszych elementów tej ideologii. Na rzecz Hitlera i jego ruchu występowała słynna wówczas pianistka Elly Ney, a także architektka Gerdy Troost (…). Wiele przedstawicielek płci pięknej miało również bezpośrednie wpływy w najwyższych sferach władzy ówczesnych Niemiec. Chodzi tu przede wszystkim o żony i kochanki wysokich dostojników państwowych i partyjnych."

Błażej Brzostek, Entele-pentele. Zabawy naszych dziadków, „Mówią Wieki” 2014, nr 12, s. 36-40


"Groza i brutalność powszedniego życia, ale i wiedza o podziemnym oporze, były widoczne w dziecięcych zabawach. Tomasz Szarota pisał o zabawach w odbijanie więźniów, ale i „w gestapo”, co polegało na biciu się po twarzach. Zauważa także wzrost popularności zabawek militarnych, przede wszystkim ołowianych żołnierzyków. W 1944 roku żołnierzyki stopiły się w ogniu. (…) Jedna z ewakuowanych z Warszawy dziewczynek (…) zapamiętała zazdrość, jaką odczuwała na widok zabaw dzieci wiejskich. (…) Jej rówieśniczka, wyzwolona z obozu koncentracyjnego, bawiła się z gromadą dzieci w kopanie grobów ptaszkom, motylom i myszom. Stawiali krzyżyki."

Nasza uwaga! Tę tematykę porusza również wartościowy, wstrząsający film fabularny "Zakazane zabawy" René Clémenta, o którym pisałyśmy TUTAJ.

Jadwiga Kulasza, Trudu będzie z tym nie mało, by zrozumieć bajkę całą..., czyli jak doszło do wydania bajek w KL Auschwitz, „Guliwer” 2009, nr 1, s. 68-75

"Prace związane z napisaniem i wydaniem bajek odbywały się w całkowitej konspiracji, a wszystko zaczęło się od tego, że pewnego dnia któryś z więźniów zatrudnionych w Zentralbauleitungu (Centralny Zarząd Budowlany) znalazł prawdopodobnie w pobliżu magazynów „Kanady", w których gromadzono rzeczy po zamordowanych w obozie, kolorowe książeczki dla dzieci. Przyniósł je do Baubüro (biuro budowlane), by pokazać je kolegom. Widok tych książeczek przywołał wspomnienia związane z pozostawionymi w domach dziećmi, których więźniowie często nie znali, o zabawach z nimi i wspólnych spacerach. A świadomość tego, że należały do dzieci, które zginęły w komorze gazowej, tak mocno nimi wstrząsnęła, że zadecydowali o napisaniu bajki dla własnych dzieci."

Katarzyna Kącka, "Mapa pamięci". Jak upamiętnia się w Polsce II wojnę światową?, „Wiadomości Historyczne z Wiedzą o Społeczeństwie” 2017, nr 3, s. 4-10

"Organizacja przestrzeni publicznej jest jedną z najstarszych i najskuteczniejszych metod komunikowania w procesie zarządzania przeszłością przez państwo. Pamięć o ważnych dla wspólnoty wydarzeniach sygnalizowana jest przez swoiste etykietowanie związanych z nimi miejsc. Przestrzeń stanowi więc zapis kolejnych toczących się w jej ramach wydarzeń. Jest także miejscem - areną - na której odbywają się konkretne rytuały pamięci,  np.  obchody  kolejnych  historycznych rocznic. Zadanie to może być realizowane na trzy sposoby. Pierwszym z nich jest stawianie pomników, obelisków, sadzenie drzew, oznaczanie tablicami istotnych historycznie miejsc. Kolejnym jest opieka i  odpowiednie  zagospodarowanie  takich  miejsc  jak cmentarze, zbiorowe mogiły, miejsca kaźni lub pola walk.  Trzecim  sposobem  jest  wreszcie nazywanie obiektów, ulic, parków, placów, skwerów, mostów, instytucji publicznych na cześć historycznych wydarzeń oraz ich uczestników. W ten sposób przestrzeń publiczna może doskonale służyć promowaniu określonych wartości i postaw społecznych."

Emilia Denkiewicz-Szczepaniak, Wspomnienia polskiego robotnika z pobytu za kołem podbiegunowym w Norwegii w latach 1943-1944, „Studia Polonijne”, t. 30 (2009), s. 341-355

"Bronisław Jagodziński urodził się (…) w małej wiosce Chorodnica koło Skałatu, we wschodniej części przedwojennej polskiej Galicji. Jego ojciec Jan, z zawodu cieśla, znany był w okolicy z budowy drewnianych domów. Wraz z niewielkim gospodarstwem prowadził mały tartak, co stanowiło dodatkowe źródło utrzymania dla wielodzietnej rodziny. Żona Jana (…) zajmowała się gospodarstwem. Osierociła ośmioro dzieci: sześciu chłopców i dwie dziewczynki w wieku od 1 roku do14 lat. Wkrótce Jan Jagodziński ożenił się powtórnie ze starszą już panną - Ukrainką, z którą miał jeszcze dwie córki. Tuż przed wkroczeniem wojsk hitlerowskich do Galicji Jagodzińscy, tak samo jak wiele innych rodzin w tamtym rejonie, otrzymali rozkaz wyjazdu na Syberię, a ich sześciomorgowe gospodarstwo miało być przekazane sowieckiemu kołchozowi. Od wykonania tego rozkazu „uratowały” ich wojska niemieckie."


poniedziałek, 25 grudnia 2023

Nie tylko pszczoły - wędrówka do świata zwierząt. Prasówka retro, czyli artykuły z (zawsze) aktualnych czasopism

Dzisiaj będzie prasówka „tematyczna”. O zwierzętach. Najwięcej artykułów posiadamy o pszczole miodnej. Pisałyśmy już o niej np. TUTAJ, więc ją pominiemy. Damy szansę innym zwierzętom.

Caitlin O’Connell, Dlaczego zwierzęta się bawią, „Świat Nauki” 2021, nr 9, s. 42-48

„Było późne popołudnie, gdy w zimowej scenerii porośniętej krzakami pustyni parku narodowego Etoszy w Namibii dostrzegłam rodzinę słoni na południowym skraju rozległej polany. (...) Sądząc z liczby wzniesionych wysoko trąb, jasne było, że grupa ma zamiar jak najszybciej dostać się do wodopoju. (…) Tym razem chodziło też o coś więcej.”

Janusz Plewniak, Ćwierkanie będzie zakazane!, „Śląsk” 2022, nr 7, s. 49

„Przed laty, krótko po przyjeździe do Niemiec, brat zaprowadził mnie do parku miejskiego. (…) Podeszliśmy przed wiekowe drzewo o sporej średnicy. Przed grubym pniem tablica z napisem: Czasy śpiewu ptaków. I dalej mniej więcej tak:
Ptaki najgłośniej ćwierkają około 4 rano. Zależy to też od pory roku. Był też wykaz:
3.00 – Drozd
3.10 – Rudzik
3.15 – Kos
3.20 – Świergotek
3.30 – Kukułka
3.40 – Bogatka
3.50 – Pierwiosnek
4.00 – Zięba
4.20 – Wilga
4.30 – Wróbel
4.40 – Szpak
Z czymś takim spotkałem się po raz pierwszy. (…) Brat odpowiedział sam z siebie. – W Niemczech wszystko jest prawnie uregulowane. (…) To i ptaki musiały się dostosować.”

Piotr Przyłucki, Piotr Tryjanowski, Delfiny wód słodkich, „Biologia w Szkole” 2021, nr 1, s. 6-9

„W utworach pisarzy i doniesieniach historyków znajdujemy wiele anegdot podkreślających przyjazny stosunek tych zwierząt do ludzi. Pisali o nich (…) Ezop i Homer, Plutarch, Pliniusz Starszy i Młodszy, a Herodot przytacza opowieść o śpiewaku Arionie uratowanym przez delfiny oczarowane jego śpiewem. Często uważano je nawet za stworzenia boskie, za dusze odrodzone po śmierci ludzi.”

Marek Stajszczyk, Królik zdobywca, „Biologia w Szkole” 2022, nr 2, s. 13-15

„W Italii i Grecji króliki pojawiły się ok. 230 r. przed Chrystusem, a w ówczesnej Galii (…) w VI w. po Chrystusie. Do Anglii oswojone króliki trafiły w XI w. dzięki Normanom (…). Na obszar dzisiejszej Holandii i Niemiec króliki przywieziono w XII w., a na ziemie polskie trafiły prawdopodobnie w XIII-XIV w.”

Elżbieta Szlęzak-Kawa, Pies na służbę, zdjęcia Piotr Kochański, „Forum Penitencjarne” 2019, nr 4, s. 22-23


„Czy wiesz, że…
•    liczba psów wykorzystywanych w jednostkach organizacyjnych Służby Więziennej (stan na 26 marca 2019 r.) to:
- 32 psy patrolowo-obronne w 13 jednostkach
- 99 psów specjalnych w 86 jednostkach
•    każdy z psów specjalnych ma imię na literę N
•    rasy psów w Służbie Więziennej to:
- duże: owczarek niemiecki, owczarek belgijski, owczarek holenderski
- małe: jagdterier, foksterier, beagle, cocker spaniel
•    nabór psów do służby odbywa się dwa razy w roku: w lutym i w sierpniu; żeby zakwalifikować się do służby, pies musi być zdrowy, szczepiony, mieć 1-2 lata, zdjęcie Rtg z opisem stawów łokciowych i biodrowych
•    w trakcie naboru wszystkich psów ocenia się reakcje na różne elementy środowiska: odgłosy, grupa ludzi, pojedyncze osoby, jasne, ciemne, ciasne pomieszczenia, śliskie, miękkie powierzchnie, schody
•    u psów specjalnych ocenia się aportowanie (wyszukiwanie aportu w terenie i pomieszczeniach)
•    u psów służbowych (patrolowo-obronnych) ocenia się reakcje na pozoranta i gryzienie rękawa (w terenie i w pomieszczeniu) oraz reakcję na strzał
•    psy patrolowo-obronne w Służbie Więziennej
- patrolują teren jednostki w porze nocnej i dziennej
- towarzyszą funkcjonariuszom w czasie otwierania jednostki lub cel w porze nocnej
- uczestniczą w realizacji konwojów
- patrolują okolice oraz wnętrze hal produkcyjnych
- uczestniczą w pościgu za uciekającym i poszukiwaniu ukrywającego się osadzonego, w przeszukaniu terenu i pomieszczeń
- bronią przewodnika
•    psy specjalne w Służbie Więziennej
- kontrolują pod kątem wyszukiwania narkotyków: pojazdy (wjeżdżające na teren jednostek), osoby (wchodzące na teren jednostek i hal produkcyjnych, w tym odwiedzających, osadzonych i funkcjonariuszy), pomieszczenia (cele, miejsca pracy skazanych, sale widzeń, magazyny, szatnie), korespondencję (paczki, listy).”

Ps. O psach także TUTAJ i TUTAJ. 


piątek, 23 grudnia 2022

Przybłąkał się baran... Skradziono bony na kartofle... Zgubiono pończochę nylonową... Szukam żonę niemalowaną... Prasówka retro, czyli artykuły z (zawsze) aktualnych czasopism

Dawne ogłoszenia! Mają swój urok. Jest ich sporo w naszych zbiorach. O PRL-owskich ogłoszeniach (matrymonialnych) pisałyśmy TUTAJ. Dzisiaj również będą przykłady ogłoszeń i anonsów sprzed lat, ale nie tylko „towarzyskie”. Właściwie – z tego zakresu pojawi się tylko jedno, gdyż jest… No, kto przeczyta, przekona się. Ps. Pozycje, z których pochodzą cytaty, w końcowej bibliografii.

Kupię, sprzedam, zamienię, wynajmę, wykonam, oddam

„Pióra kulkowe (ciągłopisy, dalekopisy) napełnia się w lokalu...”

„Artykuły zagraniczne - gąbki, puszki, naszyjniki, łańcuszki, bransolety, pierścionki, guma do żucia, papierosy oraz inne poleca tanio...”

„Dam pokój komfortowy poloniście za korepetycje.”

Poszukuję w celu matrymonialnym

„Szukam żonę duchowo wartościową, inteligentnej sfery, 30-40 lat, średniego wzrostu, wagi regularnej, zgrabnej budowy, zdrową, jasnooką, niepalącą, niemalowaną, nieutlenioną, z maturą, umiejącą grać na fortepianie.”

Zatrudnię, zatrudnię się


„Dziewczyna do wyrębu mięsa potrzebna.”

„Pracownik, poza końmi w polu, ogrodzie poszukiwany: rodzinny lub kawaler.”

„Rutynowego buchaltera, kierowcę mechanika i energicznego urzędnika obeznanego z produkcją proszków do prania i szorowania zaangażujemy.”

„Radiotechnik zdolny natychmiast potrzebny.”

„Kowal, dobry podkuwacz koni zaraz potrzebny.”

„Jednej siły na stanowisko kierowniczki zakładu oraz jednej kwalifikowanej wychowawczyni poszukuję.”

„Przepisywanie na maszynie przyjmię [!] w godz. popołudniowych.”

Zgubiono, znaleziono, skradziono

„Przybłąkał się baran. Odebrać.”

„Zgubiono dwie książeczki konia na nazwisko...”

„11 marca zgubiono pończochę nylonową w... Uczciwego znalazcę za zwrot wynagrodzę.”

„Skradziono bony na kartofle, legitymację pracy i wypłat kopalni... na nazwisko...”

Bibliografia
Sebastian Ligarski, Codzienność powojennego Górnego Śląska w ogłoszeniach drobnych, „CzasyPismo” 2016, nr 1, s. 157-159.
Sebastian Ligarski, PRL w zwierciadle ogłoszeń prasowych, "Mówią Wieki" 2005, nr 6, s. 32-35.
Katarzyna Targosz, Historia z ogłoszeń drobnych, czyli chętnie oddam ciekawą lekcję, „Wiadomości Historyczne z Wiedzą o Społeczeństwie” 2019, nr 3, s. 30-33.

piątek, 22 lipca 2022

Wędrówki po mapie też są atrakcyjne. Prasówka retro (geograficzna). Cz. 4

Marian Dziadek, Kastylia-León - na dachu Hiszpanii, „Geografia w Szkole” 2021, nr 2, s. 16-21

"Niegdyś zacofany region rolniczy staje się spichlerzem i turbiną Hiszpanii. Może zauważyć to każdy, kto zmierza od francuskiej granicy nad Atlantykiem do Madrytu bądź do Portugalii."

Marian Dziadek, Korsyka - piękna wyspa, „Geografia w Szkole” 2020, nr 3, s. 14-18

"Główną atrakcją Korsyki są krajobrazy i przyroda. Piękno gór i lasów, urok piaszczystych plaż oraz zapach krzewów makii jest czymś magicznym. Nie bez powodów greccy żeglarze nazwali tę wyspę Kallisté, co oznacza piękna."



Marian Dziadek, Yellowstone - najstarszy park narodowy świata, „Geografia w Szkole” 2020, nr 4, s. 10-15

"Stany Zjednoczone to kraj wielkich, monumentalnych dzieł przyrody. Szczególnie duże ich nagromadzenie występuje w zachodniej części kraju. To rezultat rozmaitości struktur geologicznych, rzeźby terenu i warunków klimatycznych."

Mateusz Żemła, Alzacja - między Francją a Niemcami, „Geografia w Szkole” 2019, nr 6, s. 17-19

"Na dworcu kolejowym w Miluzie stoi potężny skład szybkiego pociągu TGV. Na lokomotywie wymalowano dwa słowa. Francuskie Alsace i tajemnicze s’Elsass. Zrozumienie, o co w tym chodzi, zajmuje kilka minut. Ta druga nazwa oznacza po prostu Alzację, tyle, że w lokalnym dialekcie. Region leżący na wschodnim pograniczu Francji zawsze się wyróżniał, nawet dziś można odnieść wrażenie, że francuska jest tu głównie administracja."

Mateusz Żemła, Armenia. W kolebce chrześcijaństwa, „Geografia w Szkole” 2015, nr 5, s. 19-21

"W starożytności Armenia była największym państwem regionu. Imperium panującego w I w. p.n.e. króla Tigranesa Wielkiego rozciągało się od Morza Kaspijskiego do Morza Śródziemnego. Nawet po utracie statusu regionalnego mocarstwa Armenia odgrywała znaczącą rolę bufora między Rzymem a Persją. Ustanowienie w 301 r. n.e. chrześcijaństwa religią państwową (jako pierwszy kraj na świecie) przyczyniło się wprawdzie do rozwoju kultury (mnich Mesrop Masztoc stworzył wówczas używany do dziś alfabet ormiański) ale nie uchroniło kraju przed upadkiem i podziałem między Bizancjum a Persję."

Mateusz Żemła, Czarnogóra. Między Bałkanami a Adriatykiem, „Geografia w Szkole” 2017, nr 6, s. 13-15

"Większą część kraju zajmują wapienne masywy górskie, będące częścią Gór Dynarskich. (…) Wnętrze kraju zajmują krasowe wyżyny oraz największe na Bałkanach jezioro – Szkoderskie. (…) Wybrzeże kraju to przede wszystkim słynna Zatoka Kotorska, która jest zalaną doliną rzeczną. Obszar ten, z pamiętającymi Wenecjan średniowiecznymi miastami i schodzącymi wprost do morza górami został już w 1979 roku wpisany na Listę UNESCO i stanowi atrakcję turystyczną kraju. Na południu wybrzeże urozmaicone jest niewielkimi wysepkami, powoli się obniża, by w przygranicznym Ulcinj przejść w największą po tej stronie Adriatyku, dwunastokilometrową plażę."

Mamy nadzieję, że podróże były udane. Może za rok je powtórzymy, ale tym razem – po Polsce? A jeśli ktoś zechce jeszcze teraz udać się bardzo daleko, czyli na przykład… na Sachalin, przypominamy, że rozmawiałyśmy z jego mieszkańcem i zamieściłyśmy sporo wykonanych przez niego zdjęć TUTAJ.


poniedziałek, 18 lipca 2022

Wędrówki po mapie też są atrakcyjne. Prasówka retro (geograficzna). Cz. 3

Robert Machowski, Mariusz Rzętała, Surowe oblicze Kamczatki, „Geografia w Szkole” 2017, nr 4, s. 18-21

"Kamczatka powszechnie kojarzona jest z wulkanami, niedźwiedziami i łososiami. Ze względu na odizolowanie nadal jest mało poznana. Półwysep wciąż odznacza się nieskalaną zanieczyszczeniami przyrodą, która często ukrywa swoje oblicze przed człowiekiem. Gdy pośród chmur odsłaniają się wierzchołki gór, a z dolin ustępuje gęsta mgła, ukazują się pierwotne krajobrazy i tajemnicze krainy."

Maria Słobodzian, Estonia - w krainie mokradeł i głazów narzutowych, „Geografia w Szkole” 2017, nr 5, s. 16-18

"Chociaż Estonia jest najmniejszą spośród nadbałtyckich republik, charakteryzuje ją duża geo- i bioróżnorodność. Ze względu na mnogość form polodowcowych i położenie w strefie występowania białych nocy, Estonię można określić jako skandynawski przedsionek."

Jerzy Wrona, W kraju piramid i Sfinksa, „Geografia w Szkole” 2017, nr 6, s. 8-12

"Piramidy – charakterystyczne budowle kamienne w kształcie ostrosłupa służące jako grobowce faraonów, to najsłynniejsze z wszystkich budowli starożytnego Egiptu."

Aleksandra Zaparucha, Madera - sześćsetlecie odkrycia wyspy wiecznej wiosny, „Geografia w Szkole” 2020, nr 1, s. 10-15

"Madera, ulubiona wyspa marszałka Józefa Piłsudskiego i natchnienie Winstona Churchilla, to portugalska wyspa w archipelagu Makronezji na Oceanie Atlantyckim. Madera określana jest mianem wyspy wiecznej wiosny, pływającym ogrodem lub perłą Atlantyku."

Marian Dziadek, Flores – wyspa kwiatów, „Geografia w Szkole” 2019, nr 1, s. 8-11 

"Wyspa nazwę zawdzięcza kolonizatorom portugalskim, którzy przybywając tu na początku XVI wieku, na widok kwitnących drzew nazwali jej wschodnią część Cabo de Flores. Wydaje się jednak, że bardziej adekwatna do obrazu wyspy jest jej pierwotna lokalna nazwa Nipa, oznaczająca węża."

Marian Dziadek, Kolorowy Radżastan, „Geografia w Szkole” 2020, nr 6, s. 16-21

"Położony na wschodzie Indii, przy granicy z Pakistanem Radżastan jest krainą rodem z baśni tysiąca i jednej nocy. Ten największy stan uchodzi za najbardziej kolorową część kraju. Kolorytu dodają niekończące się pustynie, lesiste wzgórza, jeziora, majestatyczne pałace maharadżów i twierdze, tętniące życiem miasta i wioski, karawany wielbłądów i świątynie kilku religii."

Elżbieta Pryłowska-Nowak, Namibia - przestrzeń i unikatowa przyroda, „Geografia w Szkole” 2019, nr 3, s. 18-21

"Lwy, słonie, nosorożce, bawoły i lamparty to Wielka Piątka zamieszkująca jeden z największych i najsłynniejszych rezerwatów przyrody na świecie i w Afryce – Park Narodowy Etosza. Szacuje się, że w parku występują 144 gatunki ssaków. Oprócz Wielkiej Piątki żyją tutaj między innymi: zebry Hartmanna, gepardy, eland, dikdiki sawannowe, oryksy południowe, żyrafy. Ssakom towarzyszy 340 gatunków ptaków, 110 gatunków gadów, 16 płazów. Jedna trzecia ptaków jest wędrowna."

Dokończenie - 22 lipca (w piątek).

poniedziałek, 11 lipca 2022

Wędrówki po mapie też są atrakcyjne. Prasówka retro (geograficzna). Cz. 2

Marian Dziadek, Jawa - w krainie wulkanów i batiku, „Geografia w Szkole” 2021, nr 1, s. 8-13

"Jawa jest najbardziej zaludnioną wyspą na świecie. Na 124 tys. km2 powierzchni mieszka 146 mln mieszkańców, co daje 1162 os./km2. Jak na strefę równikową, wskaźnik niebywale wysoki. Co czyni Jawę tak atrakcyjną dla osadnictwa?"

Marian Dziadek, Sumatra - w królestwie palmy oleistej i kauczuku, „Geografia w Szkole” 2019, nr 5, s. 8-11

"Sumatra to druga, po Borneo, wyspa indonezyjska. (…) Jej położenie na granicy płyt tektonicznych oraz symetrycznie względem równika implikuje jej klimat, jak i zachodzące zjawiska geologiczne. (…) Sumatrę często nawiedzają bardzo silne trzęsienia ziemi, zarówno na lądzie jak i w jej pobliżu, które wywołują tsunami oraz erupcje wulkanów."

Robert Machowski, Mariusz Rzętała, Nowa Zelandia - na krańcu świata, „Geografia w Szkole” 2020, nr 4, s. 16-21

"Trudy ponad dwudziestogodzinnej podróży lotniczej z Europy do Nowej Zelandii wydają się być zrekompensowane dostępnością dużej liczby unikatowych atrakcji turystycznych. (…) Nowa Zelandia lub Aotearoa – jak nazywają swoją krainę Maorysi – jest wyjątkowym miejscem na Ziemi."

Robert Machowski, Mariusz Rzętała, Patagonia - przyrodnicze kontrasty, „Geografia w Szkole” 2021, nr 1, s. 14-20

"Patagonia widziana oczami Magellana jako kraina zamieszkiwana przez plemiona olbrzymów o wielkich stopach, to do dzisiaj ląd tajemniczy."

Józef Szewczyk, Brama Afryki, „Geografia w Szkole” 2018, nr 2, s. 14-17

"Słońce w Maroku świeci przez 300 dni w roku i średnio przez 10 godzin dziennie. To znakomite warunki do budowy elektrowni słonecznych typu CSP (…). Maroko ma status kraju stowarzyszonego z Unią Europejską. Nazywane jest też „królestwem sardynek”. Przybrzeżne wody Atlantyku bogate są w sardynki, tuńczyki, makrele, sole, dorady itp. Rybołówstwo marokańskie należy do czołowych w Afryce, zaś pierwsze miejsce na świecie zajmuje pod względem połowu sardynek – odławia 22 proc. Światowych zasobów."

Józef Szewczyk, Miejskie ogrody - Jardin Majorelle, „Geografia w Szkole” 2021, nr 2, s. 12-15

"Niewiele ponad hektar ogrodu, a zgromadzono na nim 350 gatunków roślin, krzewów i drzew. Napisać, że to niezwykły ogród to za mało - to dzieło sztuki. Nieprzypadkowo tworzyli go dwaj artyści: malarz Jacques Majorelle i projektant mody Yves Saint Laurent."

Jerzy Wrona, Acapulco i nie tylko, „Geografia w Szkole” 2018, nr 4, s. 12-16

"Do ważnych atrakcji turystycznych Meksyku należy Acapulco. Jest to ośrodek turystyczno-wypoczynkowy o światowej sławie, położony w południowo-zachodniej części kraju. Acapulco określane jest często jako Raj (El Paraiso) lub Perła Pacyfiku, a szczególną popularność zyskało w latach 50. XX w."
Ciąg dalszy - 18 lipca (w poniedziałek).

piątek, 8 lipca 2022

Wędrówki po mapie też są atrakcyjne. Prasówka retro (geograficzna). Cz. 1

Wakacje i urlopy. Znowu wyruszamy w podróże. Tym razem z czasopismami dostępnymi w PBW. Kto zechce i będzie miał taka możliwość, pojedzie, poleci, popłynie. Kto nie będzie mógł – niech poczyta i uda się w wirtualną podróż… Zapraszamy!

Piotr Migoń, Ziemia Ognista – na krańcu świata, „Geografia w Szkole” 2017, nr 1, s. 8-11

"Są na świecie miejsca, których już sama nazwa kryje w sobie trudną do uchwycenia magię i nabiera znaczenia symbolu. Do takich miejsc niewątpliwie należy Ziemia Ognista – największa z wysp położonych u południowego krańca Ameryki Południowej. Jest ona prawdziwym krańcem świata – od brzegów Antarktydy dzieli ją niecałe 1100 kilometrów."

Elżbieta Pryłowska-Nowak, Zanzibar - na historycznym szlaku handlu i kolonizacji, „Geografia w Szkole” 2021, nr 2, s. 10-11

"Dominujące na Oceanie Indyjskim w rejonie Zanzibaru wiatry spowodowały, że wyspa znajdowała się na szlaku handlowym kupców oraz kolonizatorów z Arabii, Azji Południowej, Afryki i Europy. Stąd dzisiejszy Zanzibar jest nasycony wpływami afrykańskimi, arabskimi, indyjskimi, a także europejskimi."

Maria Słobodzian, Szwajcaria – alpejski klejnot, „Geografia w Szkole” 2018, nr 5, s. 10-13

"Konfederacja Szwajcarska to niezwykle zaskakujący przyrodniczo, gospodarczo i kulturowo kraj. Ośnieżone alpejskie szczyty, polodowcowe jeziora oraz średniowieczne miasta, a w połączeniu z precyzją rzemieślników stanowią rozpoznawalny na całym świecie europejski symbol jakości."

Jerzy Wrona, Podniebne Meteory, „Geografia w Szkole” 2017, nr 1, s. 12-15

"Słynne bizantyjskie klasztory zbudowane przez mnichów na trudno dostępnych skałach są dużą atrakcją turystyczną Grecji. Meteory są drugim, po górze Athos, najważniejszym centrum prawosławnego życia pustelniczego w Grecji."

Mateusz Żemła, Niedoceniany czarnomorski raj, Geografia w Szkole” 2017, nr 3, s. 18-20

"Abchazji nie ma na mapie Ten kraj nie istnieje. O świecie, na którym jest oddzielne miejsce dla Abchazji uczą na lekcjach geografii dzieci w Rosji, Wenezueli, Nikaragui, Vanuatu, Tuvalu i Nauru. Dla reszty świata – to część Gruzji."

Mateusz Żemła, W krainie Dalmatów, „Geografia w Szkole” 2020, nr 3, s. 19-21

"Dubrownik jest pełen ludzi. Ciasne, wyłożone kamieniami uliczki pękają w szwach, choć sezon turystyczny chyli się ku końcowi. Jednak to nie urok starej architektury przyciąga tu dużą część odwiedzających. Popularny serial „Gra o tron” kręcono właśnie tu, co stało się jednocześnie błogosławieństwem, jak i przekleństwem. W Dubrowniku widzi się już raczej „Królewską przystań” niż kilkusetletnie miasto, uważane za najpiękniejsze na całym wybrzeżu Dalmacji."

Ciąg dalszy - 11 lipca (poniedziałek).

poniedziałek, 25 października 2021

Komputer sprzed tysiącleci, zapałki gasną, historia pisze zaskakujące scenariusze, edukacja łączy ludzi. Prasówka z aktualnych czasopism

Pierwszy komputer odtworzony? (Telegraf historyczny), „Mówią Wieki” 2021, nr 4, s. 5

Mechanizm z Antykithiry to urządzenie służące (zapewne) do odczytywania i modelowania ruchu ciał niebieskich.

Mechanizm ukryty w skrzynce wyłowionej przez nurków w pobliżu greckiej wyspy w 1900 roku, uchodzi wśród naukowców za prototyp komputera. A kiedy został skonstruowany? Ano, w… 150-100 roku p.n.e.! Historia komputera znacznie się wydłużyła…

Jerzy Wrona, Koniec historii polskich zapałek, „Geografia w Szkole” 2021, nr 3, s. 38-41

Dokładnie sto lat od uruchomienia, pod koniec lutego 2021 r. została zamknięta fabryka zapałek w Czechowicach-Dziedzicach. Była to ostatnia pracująca w naszym kraju „zapałczarnia”, tym samym więc zakończył działalność przemysł zapałczany, mający swe chlubne karty w historii polskiej gospodarki.

Decyzja o zamknięciu zakładu zapadła 26 listopada 2020 r. – sto lat od jego otwarcia. Tym samym zniknął z mapy ostatni w Polsce i jeden z ostatnich w Europie zakładów zapałczarskich, produkujący 70 mln zapałek (ok. 2,5 mln pudełek) dziennie. Artykuł o jego historii uzupełniają liczne fotografie wzorów polskich etykiet zapałczanych.

Magdalena Bednarek, Scenariusz lekcji do filmu Jackie (reż. Pablo Larraín), „Polonistyka” 2021, nr 2, s. 32-39

Artykuł prezentujemy z bardzo szczególnego powodu. W załączniku wylicza to, co w rozproszeniu znajdujemy w licznych opracowaniach, czyli zbieżności między Abrahamem Lincolnem i Johnem F. Kennedym. To naprawdę interesujące:

•    Lincoln został wybrany do Kongresu w 1846 r.; Kennedy w 1946 r.
•    Lincolna wybrano na prezydenta w 1860 r., a Kennedy’ego w 1960 r.
•    Nazwiska Lincoln i Kennedy składają się z 7 liter.
•    Obaj byli szczególnie skupieni na prawach obywatelskich.
•    Żony obu straciły dzieci podczas prezydentury mężów.
•    Obu prezydentów zastrzelono w piątek.
•    Obaj zginęli od strzałów w głowę.
•    Obu prezydentów przestrzegano w dniu zamachów przed wyjściem. Lincolna ostrzegł Kennedy - sekretarz; prezydenta Kennedy’ego ostrzegł jego sekretarz o nazwisku Lincoln.
•    Obu prezydentów wybrali i zabili południowcy.
•    Następcy obu nosili nazwisko Johnson.
•    Andrew Johnson, następca Lincolna, urodził się w 1808 r.; Lyndon Johnson - następca Kennedy'ego - w 1908 r.
•    John Wilkes Booth, zabójca Lincolna, urodził się w 1839 r., Lee Harvey Oswald - w 1939 r. Zabójcy obu prezydentów znani są pod podwójnymi imionami.
•    Booth uciekał z teatru i został złapany w magazynie; Oswald uciekał z magazynu i został złapany w teatrze.
•    Obaj zabójcy zginęli przed procesem
. 

Michał Radkowski, Erasmus, miłość i medycyna, „Europa dla Aktywnych. Kwartalnik Beneficjentów Programów Edukacyjnych” 2021, nr 1, s. 46-49

Ania i Sebastian poznali się na studiach. 15 lat temu wybrali się na fizjoterapię na Politechnice Opolskiej. Na drugim roku rozmawiali – jeszcze jako znajomi -  że można by wyjechać na Erasmusa do Hiszpanii. – Było wielu chętnych a tylko trzy miejsca. (…) Udało się! Na trzecim roku studiów wyjechali z Opola.

Wrócili do kraju jako para. Dziś są małżeństwem i łączą naukową karierę z podróżami przyczepą kempingową po Europie. Okazuje się, że edukacja też łączy ludzi. Trwale! Artykuł (wraz z całym barwnym czasopismem) można przeczytać TUTAJ.


piątek, 15 października 2021

Gruszki (jednak!) z wierzby? Pałac Kultury ze smalcu i orzeł z kalesonów. Zapomniani wynalazcy… Prasówka retro, czyli artykuły z (zawsze) aktualnych czasopism

Grażyna Gregorczyk, Zapomniane historie niezwykłych ludzi, których wynalazki znacząco przyczyniły się do rozwoju elektroniki i technologii, „Meritum” 2020, nr 4, s. 2-13

Bohaterami artykułu będą Jan Czochralski – polski naukowiec, chemik, metaloznawcza, wynalazca nazywany ojcem światowej elektroniki oraz Hedy Lamarr – hollywoodzka gwiazda, w latach 30. i 40. uważana za najpiękniejszą kobietę świata, której pomysłowi zawdzięczamy komórkę i bezprzewodowy internet.

O Czochralskim głośno zrobiło się jakiś czas temu, gdy świętowaliśmy jego rok. O Hedwig Evie Marii Kiesler, znanej jako Hedy Lamarr, wiemy chyba nieco mniej. Dlaczego ta zdolna dziewczynka (uczyła się języków, baletu, gry na fortepianie, wykazując też ogromne zainteresowanie techniką) jako szesnastolatka porzuciła – za zgodą rodziców – szkołę i została aktorką? Co działo się dalej? Dokąd doprowadziła ją smykałka do techniki? Jaki miała związek z wynalazkami, których dziś powszechnie używamy?

Jerzy Wrona, Wyrażenia i określenia związane z nazwami państw i narodów, „Geografia w Szkole” 2009, nr 4, s. 5-14

W życiu codziennym, słownictwie fachowym, literaturze naukowej oraz szkolnej, funkcjonuje wiele wyrażeń i określeń nawiązujących do państw i narodów.

Na przykład: kombinacja norweska, boks tajski, wolnoamerykanka, gimnastyka szwedzka meksykańska fala, kanadyjka, austriackie gadanie, czeski film i czeski błąd, krzyż grecki, Latający Holender, strajk włoski, walc angielski… także mnóstwo nazw nawiązujących do kuchni, np. barszcz ukraiński, ciasto francuskie, ostrokrzew paragwajski, szwedzki stół, ziele angielskie, węgrzyn… Wystarczy przykładów, by zainteresować ich genezą?

Jerzy Wrona, Ziemia Ognista nie płonie, a na Kajmanach nie żyły kajmany. O nieprecyzyjnych nazwach i terminach geograficznych, „Geografia w Szkole” 2012, nr 2, s. 34-38

Spotyka się szereg nazw i terminów geograficznych, które są merytorycznie błędne lub mogą prowadzić do nieporozumień i fałszywych skojarzeń. Niebezpieczeństwo takie istnieje, zwłaszcza gdy dotyczy to młodych adeptów nauk geograficznych.

Jeszcze jeden tekst tego autora. Czy uciekając „tam, gdzie pieprz rośnie”, udajemy się na Wyżynę Sandomierską, czyli w Góry Pieprzowe? Dlaczego zimorodki mają taką nazwę, skoro ich lęgi odbywają się między kwietniem a lipcem? Dlaczego tygrys nazywa się „syberyjski”, skoro nie żyje na Syberii? Czy gruszki mogą rosnąć na wierzbie? Skąd wzięły się nazwy „pomidor”, „Azory”, „Dolina Krzemowa”? A cóż dopiero za problem z nazwami kulinariów! Kto chce rozwiać swoje wątpliwości, niech (prze)czyta!

Błażej Brzostek, Witryny, „Mówią Wieki” 2011, nr 12, s. 50-51

Witryny oddzielały zwykłych ludzi od wspaniałego świata: od ciastek, szynek, drogich butów. Oddzielały bezwzględnie właśnie dlatego, że były przejrzyste.

Polskie powojenne witryny sklepowe. Najpierw biedne. Potem – już w dobie socjalizmu – szare i zaniedbane. O tym, że nie powinny być gorsze od „kapitalistycznych”, pomyślano pod koniec lat 50. Makieta Pałacu Kultury ze smalcu czy orzeł biały z chustek do nosa i kalesonów straszyły od lat. I oto zaczęły pojawiać się nowinki z Zachodu: telefony i telewizory sprowadzone ze Szwecji (nie do kupienia, a jedynie do oglądania), a nawet żywe modelki… Interesujący artykuł o witrynach sklepowych w okresie PRL-u.


piątek, 30 kwietnia 2021

Kalendarze Majów, bardowie dawniej i dziś, Van Gogh a fizyka... Prasówka z aktualnych czasopism

Stanisław Iwaniszewski, Kalendarze Majów. Fakty i mity, rozm. przepr. Iwona Żelazowska, „Mówią Wieki” 2021, nr 1, s. 54-58

Kilka lat temu dużo się mówiło na temat kalendarzy Majów, najczęściej w kontekście katastroficznych przepowiedni dotyczących końca świata, który miał nastąpić 21 grudnia 2012 roku. Twierdzono, że są one źródłem tajemnej wiedzy, a Majom przypisywano ponadprzeciętną znajomość astronomii i wynikającą z niej zdolność przepowiadania przyszłości.

Przepowiednie o 2012 roku jako końcu świata wcale nie były związane z kalendarzami Majów. Stworzył je w XX wieku ruch New Age. To jednak nie znaczy, że kalendarze Majów nie zawierają tajemnic. Jakie?

Witold Olbryś, Najgrubszy człowiek w Europie, „Mówią Wieki” 2021, nr 3, s. 66-67

Wielbark to niewielkie miasteczko na Mazurach. (…) Na przełomie XIX i XX wieku najbardziej znanym mieszkańcem Wielbarku, a zapewne i całego powiatu szczycieńskiego, był hotelarz Hans Fromm, syn właściciela gospody Carla Otto Fromma i pochodzącej z Nidzicy Henrietty z domu Laskawy.

Dlaczego ten szczupły i zwinny we wczesnej młodości mężczyzna zaczął gwałtownie tyć do tego stopnia, by pod koniec XIX stulecia uzyskać status najgrubszego człowieka Europy? Artykuł zawiera jego interesującą biografię oraz niemało anegdot. Za przyczyną Fromma Wielbark przeszedł do historii. Ale był jeszcze inny powód...

Michał Spurgiasz, Kim byli bardowie?, „Śląsk” 2021, nr 2, s. 46-47

Bardowie w społeczeństwie celtyckim pełnili wielorakie funkcje. Zarówno byli historykami – znawcami przeszłości, którzy swoją pieśnią wspominali czyny dawnych władców czy herosów kulturowych, jak i stanowili głos ludu, oddając swoimi pieśniami satyrycznymi nastroje społeczne. O bardach i ich funkcji społecznej zachowała się garść zapisków pozostawionych przez Greków i Rzymian.

Dziś terminem „bard” określa się wybitnego artystę, wykonującego autorsko opracowane dzieła. Historia terminu sięga jednak czasów starożytnych i interesująco przedstawia ją kulturoznawca, historyk i religioznawca.

Marta Wacławczyk, Zofia Wacławczyk, Van Gogh i inni, czyli fizyka spotyka sztukę, „Fizyka w Szkole z Astronomią” 2021, nr 1, s. 26-27

Zarówno w fizyce jak i w sztuce istotną rolę odgrywają symetrie.

Co mają wspólnego fizyka i sztuka? Na przykład to, że w obu dziedzinach istotna jest obserwacja i odwzorowanie otaczającego nas środowiska. W fizyce przybierają formę równania, a w sztuce – rysunku. W tekście znajdziemy omówienie zjawiska symetrii w Człowieku Witruwiańskim Leonarda Da Vinci, Gwiaździstej nocy Vincenta Van Gogha i malarstwie Davida Alfara Siqueirosa.


poniedziałek, 25 stycznia 2021

Czas historyczny, twórcy Batmana (w tym jeden zapomniany), fascynująca fizyka… Prasówka z aktualnych czasopism

Dzisiaj proponujemy kolejny przegląd prasy. Niektóre czasopisma docierają do naszego wydziału z opóźnieniem, więc przedstawiamy teksty z końcówki minionego roku. Na pewno nie zdezaktualizowały się!

Karol Sanojca, Symbolika minut, „Wiadomości Historyczne z Wiedzą o Społeczeństwie” 2020, nr 5, s. 35-38

Poznawanie przeszłości trudno sobie wyobrazić bez osadzenia w tzw. czasie historycznym. (…) Do okresu nowożytnego najczęściej wystarczało osadzenie wydarzeń w skali roku, później coraz większe znaczenie zaczęły odgrywać daty dzienne, stając się niekiedy słupami milowymi historycznych zmian (3 maja, 4 lipca, 14 lipca). Natomiast dla niektórych wydarzeń z wieku XX nawet taka dokładność przestała wystarczać. Zwłaszcza jeśli z czasem nabierały one znaczenia symbolicznego.

W historii ważne są nie tylko dni, ale również godziny, minut, nawet sekundy. Na przykład – ważne momenty związane z II wojną światową: 4.40 – bombardowanie Wielunia, 4.45 –rozpoczęcie ostrzału Półwyspu Westerplatte, godzina „W” czyli 17 – moment rozpoczęcia powstania warszawskiego… Z innymi wydarzeniami, np. 23.40 – zderzenie „Titanica” z górą lodową, 9.59 i 10.28 – zawalenie wieżowców World Trade Center… Z osobami: 20.45 – śmierć marszałka Józefa Piłsudskiego, 21.37 – odejście św. Jana Pawła II… Czas historyczny – działa na wyobraźnię, ,, buduje zainteresowanie przeszłością, jest ważnym elementem zbiorowej pamięci".

Tomasz Grodecki, Pisarz-widmo, czyli amerykańskie prawo autorskie w świecie Batmana, „Guliwer” 2020, nr 4, s. 16-25

Spotkali się na jednej z nowojorskich imprez. Bob Kane pracował już wówczas jako rysownik dla National Comics, wydawnictwa, które z czasem przekształciło się w imperium znane nam dziś pod skrótem DC. Bill Finger pod względem statusu społecznego stanowił jego przeciwieństwo – zajmował się sprzedażą obuwia, choć niczym Kane, ukończył prestiżowe DeWitt Clinton High School. To, wydawać by się mogło, przelotne spotkanie odcisnęło swoje piętno nie tylko na życiu obydwu twórców, ale i przede wszystkim – na dziejach amerykańskiej popkultury.

Bez tego spotkania nie byłoby Batmana. Ale dlaczego na okładkach popularnych komiksów przez ponad 75 lat widniało nazwisko tylko jednego z twórców? Dlaczego zniknął z nich Finger? Historia warta poznania. Na pewno zaś lektura obowiązkowa dla sympatyków Batmana.

Ewa Michałowska-Walkiewicz, Historia kominka. Przy nim powstawały najpiękniejsze dzieła, „Help. Jesteśmy razem” nr 57 (2020), s. 39-40

Kominek, nazywany przez Włochów camino, symbolizuje ciepło domowego ogniska. Ten sposób ogrzewania mieszkań ludzkich ma swoje długie tradycje.

Tak zaczyna się CIEPŁA (kominek!) opowieść o roli tego mebla w historii, szczególnie – o funkcji łączącej pokolenia. Przy kominku dzieci słyszały najpiękniejsze bajki i legendy opowiadane przez babcie. Sam także trafił na karty literatury (cały tekst TUTAJ).

Tomasz Grad, Jak zachować sprawność fizyczną w dobie totalnego bezruchu?,  "Forum Nauczycieli” 2020, nr 3, s. 18-20

Telefony komórkowe, smartfony, które oprócz funkcji komunikacyjnej stanowią narzędzie do odszukiwania, gromadzenia, wymiany danych. Zegarki, smartwatche, opaski, które monitorują dzienną aktywność i codzienne czynności. Dostępność portali, stron internetowych, aplikacji i narzędzi medialnych – wszystko to może być wsparciem wychowania fizycznego prowadzonego zdalnie.

W minionym czasie wszystko było (i nadal w wielu przypadkach jest) „zdalne”. Wymuszony bezruch nie wpływa korzystnie na zdrowie. Jak je chronić? I jak zadbać o zdrowie uczniów pozbawionych gimnastyki szkolnej? (Pełny tekst TUTAJ).

I jeszcze dwa artykuły, których przeczytanie sprawi, że nawet ci, którzy nie czują pociągu do nauk ścisłych, mogą je polubić…

Tomasz Kubiak, Fizyka w pożarnictwie, „Fizyka w Szkole z Astronomią” 2020, nr 6, s. 10-17

Obiegowa opinia głosi, że prawie każdy chłopiec na pewnym etapie życia chciał zostać strażakiem. Wiele osób niekoniecznie zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że dobry strażak nie tylko musi być sprawny ruchowo, ale również posiadać ugruntowaną wiedzę z fizyki, a w szczególności z termodynamiki, mechaniki płynów czy statyki.

Andrzej Wasiak, Fizyka latania, „Fizyka w Szkole z Astronomią” 2020, nr 6, s. 18-21

Dziś, kiedy o lotach międzyplanetarnych mówi się bez większego przejęcia, jak o rzeczy zupełnie naturalnej, nie zawsze pamięta się o drogach, które do lotów tych prowadziły i ogromnym wkładzie talentu, zapału, pra¬cy i poświęcenia setek i tysięcy ludzi, którzy mimo trudności i niepowodzeń doprowadzili współczesny stan wiedzy lotniczej do tak wysokiego poziomu.



poniedziałek, 16 listopada 2020

Wpływ roślin na historię, Polska potęgą książkową, filmowy świat i jego atrakcje. Prasówka z aktualnych czasopism

Szewczyk Józef, Jak rośliny wpływają na historię?, „Geografia w Szkole” 2020, nr 3, s. 44-46

Na liście najważniejszej dla człowieka uprawnej rośliny ryż konkuruje z pszenicą. (…) Są jednak rośliny, które w historii ludzkości zapisały się czasem w sposób wyjątkowy, często epizodyczny, ciekawostkowy.

O jakie rośliny chodzi? Na przykład o pieprz, herbatę, bawełnę, kauczuk, konopie, tulipany, kawę. Ich rola w dziejach jest ogromna. Czyli jaka?
Polska potęgą książkową, „Geografia w Szkole” 2020, nr 3, s. 49

Polska jest potęgą europejską w produkcji książek. Według danych Eurostatu spośród państw członkowskich UE największym producentem książek były Niemcy, z kwotą 889 mln euro. Polska znalazła się na drugim miejscu z produkcją o wartości 661 mln euro, wyprzedzając Hiszpanię (604 mln euro).

Jak to więc jest – czytamy czy nie?

Woda dla pogotowia; Kartki Wielkiej Mocy; Kocie torby; Co się oczom i ptakom podoba; Co lubią tygrysy; Wsparcie dla maluchów; Tarnowscy więziennicy kontra COVID-19; Dla zabawy i nauki, „Forum Służby Więziennej” 2020, nr 6, s. 30-32

Przykłady różnorodnych działań, które podjęli więźniowie i Służba Więzienna w celu wsparcia różnych środowisk w okresie pandemii. Jak z tytułów notek wynika, zyskały nie tylko dzieci i osoby chore, ale również zwierzęta – ptaki, koty, nawet tygrysy… Były na przykład własnoręcznie wykonane puzzle, torby shopper, kartki świąteczne, karmniki dla ptaków.
Świat się kręci [notka], „Kino” 2019-2020

Ciekawostki dotyczące filmowego świata. Oto kilka:

Oryginalny mechaniczny rekin o imieniu Bruce, który wystąpił w „Szczękach” Stevena Spielberga został w pełni zrekonstruowany i będzie można oglądać go w muzeum tworzonym przez Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej. Na razie nie wiadomo, kiedy muzeum zostanie otwarte. („Kino” 2019, nr 7, s. 96)

Na lato 2020 roku na wyspie Awaji (Japonia) zaplanowano otwarcie parku rozrywki poświęconego słynnemu potworowi – Godzilli, zbudowanemu w skali 1 : 1, który ma być głównie atrakcją interaktywną. („Kino” 2019, nr 12, s. 96)

Na aukcji w Beverly Hills sprzedano pelerynę z pierwszego filmu o Supermanie (1978). Nabywca zapłacił za nią blisko 200 000 dolarów. Sprzedano też stroje z planu serialu Star Trek: Stacja kosmiczna (lata 90. XX w.) i Pogromcy duchów II (1989). ("Kino" 2020, nr 1/2, s. 96)

14 grudnia 2020 r. na Wilshire Boulevard w Los Angeles (w dawnym domu towarowym May Co) zostanie otwarte muzeum Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Koszt budowy – 388 mln dolarów. (“Kino” 2020, nr 4, s. 96)