Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nerwy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nerwy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 listopada 2024

Nerwowi, zdenerwowani, znerwicowani

28 października przypadł Dzień odpoczynku dla zszarganych nerwów. Na ten dzień był zaplanowany inny tekst, więc dopiero dzisiaj piszemy nieco o osobach nerwowych i znerwicowanych. Nie, na pewno nie o nauczycielach, których dziś szczególnie - z wiadomego względu - pozdrawiamy. Chyba najwięcej neurotycznych bohaterów pojawiło się  w  l i t e r a t u r z e  okresu dekadencji. Przedstawicieli pokolenia celnie sportretowali Henryk Sienkiewicz w „Bez dogmatu” i Leo Belmont (Leopold Blumental) w powieści „W wieku nerwowym (moja spowiedź)”. Ich antenaci, romantyczni neurotycy i nadwrażliwcy mieli "wspólnego" reprezentanta - Oktawa ("Spowiedź dziecięcia wieku" Alfreda de Musseta), a ogólną atmosferę epoki ujął Cyprian Kamil Norwid w wierszu „Nerwy”. Pozytywizm wyostrzył kontrasty. Na scenę życia społecznego wkroczyli energiczni przedsiębiorcy, którym wielu nie dorównało kroku. Oto miniatura społeczeństwa: "Lalka" Bolesława Prusa. Rzecki częściej spogląda wstecz niż w teraźniejszość. Wokulski bezskutecznie próbuje przystosować się, lecz bardziej kocha niezdecydowaną pannę niż banknoty. A jak radzą sobie inni? Tylko jeden fragment (podkreślenie moje):

"W tej chwili weszła panna Florentyna zapraszając na obiad (...).
- Śmieję się z Belci - rzekł pan Tomasz do kuzynki (...). - Wyobraź sobie, Floro, że Wokulski zrobił na niej wrażenie gbura. Czy ty go znasz?
- Któż by dziś nie znał Wokulskiego - odpowiedziała panna Florentyna (...). - No, elegancki on nie jest, ale - robi wrażenie… (...)
Właśnie Mikołaj obniósł polędwicę, gdy w przedpokoju zadzwoniono. Stary służący wyszedł i po chwili wrócił z listem na srebrnej, a może platerowanej tacy.
- Od pani hrabiny - rzekł.
- Do ciebie, Belu - dodał pan Tomasz biorąc list do ręki. (...)
Otworzył list, zaczął go czytać i ze śmiechem podał pannie Izabeli.
- Oto - zawołał - cała Joasia jest w tym liście. Nerwy, zawsze nerwy!…"
 (T. 1, rozdz. VI, W jaki sposób nowi ludzie ukazują się nad starymi horyzontami)

I nastał XX wiek. Pojawiły się nowe portrety "nerwowych". W Polsce np. wiecznie martwiąca się Barbara (z „Nocy i dni" Marii Dąbrowskiej), a za Wielką Wodą - niestabilna emocjonalnie „Pani Dalloway” (Virginii Woolf) czy Esther („Szklany klosz” Sylvii Plath). Jednak dzisiaj chcemy przypomnieć przede wszystkim niektóre osoby w kryminałów Agathy Christie. To wyjątkowa galeria. Kogo w niej mamy? Kilka przykładów...

... zrazu krzykliwą, napastliwą, a z czasem niemal śmiertelnie przerażoną Satipy, mówiącą przez sen, a tym samym mogącą zdemaskować wielokrotnego mordercę - z „Zakończeniem jest śmierć” (Death comes as the End),
... amerykańską rodzinę Boynton, której członkowie nieustannie żyją na granicy rozstroju psychicznego, tyranizowani przez jedną zgorzkniałą kobietę - z "Rendez-vous ze śmiercią" (Appointment with Death),
... nerwową dziewczynę przychodzącą po poradę do Herkulesa Poirota i nieuprzejmie wytykającą mu, że jest... zbyt stary, by zająć się jej dylematami - z "Trzeciej lokatorki" (The Third Girl),
... histerycznego, niepanującego nad sobą George'a, usilnie pragnącego okazać się winnym, byle tylko uwolnić się od przedsiębiorczej i zaborczej narzeczonej - z "Po pogrzebie" (After the Funeral), a także pannę Gilchrist, finalnie doznającą zupełnego załamania nerwowego,
... Louise Leidner - panicznie (i słusznie!) bojącą się zaborczego męża, Fredericka Bosnera vel  Erica Leidnera - z "Morderstwa w Mezopotamii" (Murder in Mesopotamia),
... Jerry'ego Burtona - lotnika po wypadku, jadącego na wieś w celu wyleczenia nerwów i mięśni, a znajdującego... ekscytującą zagadkę kryminalną i miłość - z „Zatrutego pióra” (The Moving Finger),
... skrajnie nieporadnego, niesłusznie oskarżonego James Bentley'a, przyprawiającego jednak o szybsze bicie serca dwie zaradne kobiety - z "Pani McGinty nie żyje" (Mrs McGinty's dead),
... żyjącego w ciągłym napięciu  Aleksandera Bonaparte'a Custa - z „A…B…C…”,
... podejrzliwą Marinę Gregg i działającą wszystkim na nerwy Heather Badcock - w "Zwierciadło pęka w odłamków stos" (The Mirror crack'd from Side to Side),
... Gwendę Reed, bojącą się każdego kąta w niedawno kupionym domu - z „Uśpionego morderstwa" (The sleeping Murder),
... niepewnego siebie Arthura Jacksona i znerwicowaną Molly - z „Karaibskiej tajemnicy” (The Caribbean Mystery),
... wystraszonego Basila Blake'a, którego doskonale "rozpracowała" panna Marple - w „Nocy w bibliotece” (The Body in the Library),
... zdesperowaną, zrozpaczoną Audrey Strange z "Godziny Zero" (Towards Zero),
... kilka osób w nieodpowiednich momentach "tracących" nerwy (np. pielęgniarkę O'Brien podczas przesłuchania, zakochanego Petera Lorda, oskarżoną Elinor Carlisle) - w "Zerwanych zaręczynach" (Sad Cypress)...

Dodajmy jeszcze dwa mistrzowskie dzieła, czyli opowiadanie „Domek Pod Słowikami” (Philomel Cottage) - psychologiczny rarytas oraz to, którego specjalnie przedstawiać nie trzeba: „I nie było już nikogo” (And Then There Were None) - studium destrukcji psychiki pod wpływem postępującego strachu:  

„Troskliwy mąż boi się o stan zdrowia żony (…). Ona nie chce nawet słyszeć o lekarzach. Jej nerwy…
Nerwy! Brwi lekarza uniosły się Ach, te kobiety i ich nerwy! (…) Pijany… właśnie byłem pijany, a jednak operowałem. Nerwy w strzępach, ręce drżące. Zabiłem ją, to nie ulega wątpliwości.” (Z rozmyślań doktora Armstronga)

„Ktoś z nas… ktoś z nas… ktoś z nas…
Trzy słowa, bez przerwy powtarzane, wbijały się z godziny na godzinę w ich umysły.
Pięć osób… pięć przerażonych osób śledzących się wzajemnie, nie zadających już sobie właściwie trudu, by ukrywać zdenerwowanie. (...) „Ruszyli na górę. (…) Każde z nich stanęło w progu swej sypialni, trzymając rękę na klamce. Potem, jak gdyby na dany sygnał, każde weszło do pokoju, zatrzaskując za sobą drzwi. Zazgrzytały klucze w zamkach i słychać było przesuwanie mebli.
Cztery przerażone osoby zabarykadowały się aż do rana.” (Gdy została połowa oskarżonych)

„Czy nie ma pan wrażenia, że ktoś stale obserwuje nas z ukrycia i czeka?
- To tylko nerwy.
- Więc i pan to odczuł? – zapytała skwapliwie Vera.” (Z rozmowy Very i Lombarda)

„Vera doznała wreszcie uczucia odprężenia – całkowitego, wielkiego odprężenia.
Wszystko miała już za sobą.
Nie będzie więcej strachu ani szarpaniny nerwów. Jest sama na wyspie.
Sama z dziewięcioma trupami…” (Gdy wreszcie została sama; tłum. Romana Chrząstowski).