Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto w literaturze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto w literaturze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 października 2025

Poetyckie migawki z polskich miast

Niedługo przypadnie Światowy Dzień Miast. Dzisiaj wspomnimy niektóre poetyckie miasta (o miastach w tekstach kultury - jako temacie maturalnym TUTAJ). Najczęściej - co łatwo przewidzieć - "portretowano" Warszawę (np. "Warszawski wiatr" Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, "Wiersz dla Warszawy" Jana Lechonia) i Kraków (np. "Nocne życie Krakowa" Gałczyńskiego, "Kraków" Marii Konopnickiej). Sporo miast (np. Kazimierz, Olkusz, Toruń, Suwałki) znajdziemy w tomiku „Ptaki mówią po polsku” Czesława Janczarskiego i Tadeusza Kubiaka. A teraz jeszcze kilka innych. Zaczniemy od tego, w którym pracujemy.

Katowice
Pisali o nich najbardziej znani: Tadeusz Różewicz ("Czarne miasto”) i Julian Tuwim ("Śląsk śpiewa" - choć sama nazwa tu nie pada). I sami Ślązacy: Jan Baranowicz ("Miasto Katowice"), Aleksander Baumgardten (wzruszająca "Katowicka Ballada"), Jacek Durski ("Mariacka"), Tadeusz Kijonka ("Elegia katowicka", "Matka górnicza", "Pasterka 1981" i sporo innych), Jan Smotrycki ("Sonety katowickie"), Wilhelm Szewczyk (np. poemat "Hanys", wiersze "Od wiosny do jesieni", "Za Parkiem Kościuszki"), Janina Zabierzewska-Żelechowska ("Katowice"), Włodzimierz Żelechowski ("Cisza nad lotniskiem", "Katowice od strony Zawodzia", "Miasto na Śląsku", "Widok ze wzgórza").

Biłgoraj
Najsławniejszy jest chyba „Biłgoraj” Urszuli Kozioł. Pojawia się w „Przygodach Króla Jegomości” Jana Brzechwy. Jednak przed nimi było "Opisanie podróży z Warszawy do Biłgoraja. Do Księcia Stanisława Poniatowskiego" Ignacego Krasickiego!

Gdańsk
Jest "bohaterem" znanych utworów prozatorskich, ale poeci też o nim pamiętali. Na przykład ks. Symforian Tomicki - autor tomiku "Kwiaty więzienia".

Kielce
Prześmiewczy Witkacy wspomniał je w „Do przyjaciół gówniarzy”, a Gałczyński - w „Liliach albo kwiatkach prohibicyjnych. Balladzie ostrzegającej”.

Krzeszów
Fragment smutnego wiersza "Krzeszów" Kazimierza Wierzyńskiego:

"Miasto stracone, przepadłe, niczyje. (...)
Jak żywa rozpacz, wśród ciemności wyje
Pies skowyczący zaprawdę bez pana."

Lublin
Uroczo upamiętnił go Józef Czechowicz („Lublin z dala”, „Poemat o mieście Lublinie”). Pisali o nim też np. Julia Hartwig („Elegia lubelska”) i Zbigniew Dmitroca („Wiersze o Lublinie”).

Łódź
Miała "szczęście" do poetów. Jej przemysłowe oblicze przedstawili np. Władysław Broniewski ("Łódź"), Mieczysław Braun ("Łódź fabryczna" - z tomu "Przemysły"):

"Warkocze dymów kłębami nad Łodzią czarną płyną,
Robocza kurzawa ulic w niebo uderza ofiarnie,
Czeszą je w górze szczerbate grzebienie wzniosłych kominów,
Wszystkie warsztaty turkocą, palą się wszystkie latarnie."

i Julian Tuwim („Łódź”):

"Niechaj potomni przestaną snuć
Domysły "w sprawie Tuwima",
Bo sam oświadczam: mój gród - to Łódź,
To moja kolebka rodzima!"

Olsztyn
Piękny, podniosły "Hymn Warmiński" Marii Paruszewskiej we fragmencie:

"Po latach burz, zamieci,
Zabłysnął szczęścia maj.
Olsztyński zamek stary
Krzyżactwa mieścił ród.
Dziś polskie tam sztandary
I Odrodzenia cud!"

Opole
Kolejne, arcypolskie miasto. Ze wzruszeniem pisał o nim Edmund Jan Osmańczyk:

"W uszach dźwięczy Opolskość, jak chrobre orędzie,
I wszystko tu jest moje, nic nie zapomniane. (...)

Moim jesteś Opole. W tobie słowo moje!
Słowo niezwyciężone, jak wszystko, co polskie.
- Oto na ziemi Ojców słowem żywym stoję! -
Miasto moje - Opole - jakżeś ty opolskie."

zaś Hary Duda wystawił ze słów „Pomnik Bojownikom o Wolność Śląska Opolskiego w Opolu”.

Płock

Nieodmiennie kojarzy się z Władysławem Broniewskim („Dzwon w Płocku”, „Najbliższa ojczyzna”, „Rysunek”).

Poznań
To " Poznań" Jana Sztaudyngera i miasto pokochane - wpierw "z przymusu", zaś później z wyboru - przez Kazimierę Iłłakowiczównę ("W Poznaniu na wygnaniu", „Rozstrzelano moje serce w Poznaniu”, "Leciutkie abecadło dla wycieczek po Poznaniu", „Wyszlim rano” cykle "Suita poznańska" i "Wiersze rogalińskie").

Zakopane
Także miało "szczęście" do poetów. Opiewali je m.in. Kazimierz Przerwa-Tetmajer („List z Zakopanego”, „Na dawno ścięty las w Zakopanem”) i Kazimierz Wierzyński ("Zima zakopiańska").

poniedziałek, 25 sierpnia 2025

„Cel podróży to nie miejsce do którego zmierzasz, a nowa perspektywa z jaką patrzysz na świat“ (Henry Miller)

Kontynenty, państwa, miasta... Niektórzy przemierzają je podczas urlopów i wakacji. Bo ciągnie ich dalej niż pod najbliższą gruszę. Można również poznawać świat poprzez literaturę. Od najbliższych okolic (np. „Katowice” Zofii Kossak), po antypody (np. „Opowiadanie z krainy Papuasów” Jarosława Iwaszkiewicza). Wyruszymy w literacką podróż przez kontynenty, wspominając po kilka najważniejszych krajów i ze dwa lub trzy istotne miasta? Pominiemy kraje i miasta antyczne – są TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ. Skupimy się na epice i dramacie. Przy okazji: test wiedzy „Z książką przez kontynenty” jest TUTAJ.

Wypada zacząć od EUROPY. To „Jadąc do Babadag” Andrzeja Stasiuka, czyli mniej zamożne regiony… Książka podróżnicza „Europo, piękna Europo!” Grażyny Jopek-Kurek… "Europejka" Manueli Gretkowskiej, czyli wizerunek Polki… Z Polski blisko do Czech, więc wspomnimy np. „Skandal w Czechach” Arthura Conan Doyle’a (z „Przygód Sherlocka Holmesa”). Prędzej w alfabecie jest Belgia. Tu mieszkała „Marzycielka z Ostendy” Érica-Emmanuela Schmitta. Nie sposób pominąć Francji, czyli np. „Francuskiego łącznika” Robina Moore’a. Spośród miast najczęściej jest "portretowany" Paryż. Tylko kilka przykładów: Epilog „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, „Katedra Marii Panny w Paryżu” i „Nędznicy” Victora Hugo, „Tajemnice Paryża” Eugeniusza Sue (TUTAJ), „Brzuch Paryża” Emila Zoli, „Opowieść o dwóch miastach” Charlesa Dickensa (TUTAJ), „Ojciec Goriot” Honoré de Balzaca, „Pachnidło” Patricka Süskinda, „Lalka” Bolesława Prusa (TUTAJ), „Ludzie bezdomni” Stefana Żeromskiego (TUTAJ), katastroficzna wizja w "Palę Paryż" Brunona Jasieńskiego i dziś raczej zapomniany „Czarny Paryż” Jana Brzękowskiego i Jolanty Fuchsówny.

Wyspiarska Wielka Brytania z jej sercem - Londynem. Tu toczy się akcja „Samotni”, „Opowieści wigilijnej” i wspomnianej „Opowieści o dwóch miastach” Charlesa Dickensa. Pełne zagadek są – jak wskazuje tytuł - “Tajemnice Londynu” Paula Févala. Brytyjska stolica to też tło wydarzeń „Pigmaliona” George’a B. Shawa, „Portretu Doriana Graya” Oscara Wilde’a, “Pani Dalloway” Virginii Wolf, a z polskiej literatury - „Wampira” Władysława St. Reymonta. Wątek kryminalny zawierają „Tajny agent” Josepha Conrada, opowiadania o Sherlocku Holmesie -Artura Conan Doyle’a, „Hotel Bertram” Agathy Christie. Pod ziemią rozgrywają się wydarzenia w “Nigdziebądź” Neila Gaimana.

Włochy. Kto wie, o którym kraju pisano więcej: o nim czy o Francji... Przykłady? „Kroniki włoskie” oraz „Rzym, Neapol i Florencja” Stendhala, powieść gotycka „Marmurowy faun” Nathaniela Hawthorne (TUTAJ), „Pod słońcem Toskanii” Frances Mayes, „Nowele włoskie”, „Kongres we Florencji”, „Koronki weneckie I” i „Koronki weneckie II”  Iwaszkiewicza. Ten polski pisarz był chyba rekordzistą w pisaniu o Italii. Kraj zachwycił też Artura Międzyrzeckiego („Opowieści mieszkańca namiotów. Powrót do Sorrento”) i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego („Cud”), a spośród obcokrajowców, np. Williama Szekspira („Dwaj panowie z Werony”) i Thomasa Manna („Śmierć w Wenecji”). Dla porządku wypada wymienić choćby jeden utwór rodowitego Włocha. Wybór padł na „Rzymiankę” Alberto Moravii... Nie pominiemy Rzymu, czyli „Rzymianki”, „Nudy” i „Pogardy” Moravii (adaptacja filmowa TUTAJ), „Śmierci w starych dekoracjach” Tadeusza Różewicza czy romansów i prozy obyczajowej - „Moich rzymskich wakacji” Kristin Harmel oraz „Spotkajmy się w Rzymie” Karen Swan.

O innych kontynentach może już nieco krócej? AFRYKA. „Listy z Afryki” oraz „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza, „Pożegnanie z Afryką” Karen Blixen, „Afrykańska Królowa” Cecila Scotta Forestera, „Zielone wzgórza Afryki” Ernesta Hemingwaya, „Pięć tygodni w balonie” Jelesa Verne’a, „Przygody Tomka na Czarnym Lądzie” Alfreda Szklarskiego… Madagaskar pokochał Arkady Fiedler („Jutro na Madagaskar!”, „Madagaskar, okrutny czarodziej”, „Wyspa kochających lemurów”, „Żarliwa wyspa Beniowskiego” - zob. TUTAJ). Egipski Kair także doczekał się wielu przedstawień (np. w „Opowieściach starego Kairu” i „Sugar Street” Nadżiba Mahfuza, “Tajemnicy Klejnotu Nefertiti” Agnieszki Stelmaszyk, „Tancerce z Kairu” Cameron DeAnny).

AMERYKA PÓŁNOCNA, ŚRODKOWA I POŁUDNIOWA również pociąga. Rozległością, różnorodnością krajobrazów, bogactwem kultur. To m.in. „Listy z podróży do Ameryki” Henryka Sienkiewicza i „Listy z podróży do Ameryki Południowej” Iwaszkiewicza, piękno Kanady zobrazowane przez Fiedlera („Kanada pachnąca żywicą”, „I znowu kusząca Kanada”) i Stany Zjednoczone: „Ameryka, Ameryka” Elii Kazana, początek wojny wietnamskiej, czyli „Spokojny Amerykanin” Grahama Greene’a, przygodowy „Tomek na Alasce” Szklarskiego i Macieja Dudziaka, westernowe ujęcia Karola Maya i Wiesława Wernica.

Nowy Jork. Miasto fascynujące filmowców i literatów. Klasyka i prawie klasyka: „Dom przy Placu Waszyngtona” Henry’ego Jamesa (TUTAJ), „Wielki Gatsby” Francisa Scotta Fitzgeralda, „Śniadanie u Tiffany'ego” Trumana Capote’a, „Buszujący w zbożu” Jerome’a Davida Salingera, „Manhattan Transfer” Johna Dos Passosa... Mroczna konfrontacja świata rzeczywistego z marzeniami - “Requiem dla snu” Huberta Selby’ego… Powieści obyczajowe („Inny kraj” Jamesa Baldwina, „Pewnego dnia o zmierzchu świata” Williama Saroyana - TUTAJ, „Nocny kowboj” Jamesa Leo Herlihy'ego - TUTAJ, “Wybór Zofii” Williama Styrona)… Proza sensacyjna („Zegarmistrz” Jeffery’ego Deavera, „Tajemny szyfr” Terry Brennana, „American Psycho” Breta Eastona Ellisa, „Upiór Manhattanu” Fredericka Forsytha)… Romanse (“Bezsenność na Manhattanie” Sarah Morgan, „Niania w Nowym Jorku” Rebeki Winters)… Fantasy („Miasto kości” Cassandry Clare)… Nawet sztuka teatralna (“Antygona w Nowym Jorku” Janusza Głowackiego)!

Wędrujemy na południe. Meksyk i dwa ważne utwory: powieść „Pod wulkanem” Malcolma Lowry’ego oraz opowiadanie „Meksykanin” Jacka Londona z fascynującym opisem walki bokserów. Kuba, czyli „Nasz człowiek w Hawanie” Grahama Greene’a. Brazylia, Argentyna i inne kraje regionu oczarowały m.in. dwóch Polaków: Fiedlera („Bichos, moi brazylijscy przyjaciele”, „Rio de Oro”, „Piękna, straszna Amazonia”, „Ryby śpiewają w Ukajali”, „Spotkałem szczęśliwych Indian”) i Iwaszkiewicza („Opowiadanie brazylijskie”, „Opowiadanie argentyńskie”).

ANTARKTYDA. Zimna, groźna, tajemnicza. Białe śniegowe powierzchnie i ogromne tafle lodu. Wśród tego niegościnnego krajobrazu… ludzie, próbujący go oswoić, ujarzmić. „Kierunek - Antarktyda”, „Tajemnice szóstego kontynentu” Aliny i Czesława Centkiewiczów. „Ostatnia wyprawa Scotta” (TUTAJ) - wstrząsający dziennik podróży… „Wdowy Antarktydy. Kobiety, których mężowie nie wrócili z ostatniej wyprawy Scotta” Anny Fletcher (TUTAJ) – tren prozą po zmarłych i zaginionych… Ekstremalne lektury, jak kraina będąca ich tematem.

AUSTRALIA I OCEANIA. Kontynent i ponad siedem i pół tysiąca wysp rozsianych jak barwne, migotliwe punkty na wodach Oceanu Spokojnego. Australię i Nową Zelandię odwiedza m.in. załoga „Duncana” z „Dzieci kapitana Granta” Julesa Verne’a. Nowa Zelandia jest ojczyzną zaradnych chłopaków z „Dwóch lat wakacji” tego autora… Wyspy Pacyfiku pobudziły wyobraźnię Thora Heyerdahla („Aku-Aku: tajemnica Wyspy Wielkanocnej”, „Wyprawa Kon-Tiki” - TUTAJ) i Fiedlera („Nowa przygoda: Gwinea”)… Terra Australis Incognita – jak ją dawniej nazywano – oraz wyspy położone na południe od niej pojawiają się w prozie przygodowej (np. „Tomek w krainie kangurów” Szklarskiego), obyczajowej („Żywe morze snów na jawie” Richarda Flanagana, „Czas ognistych kwiatów” Sarah Lark), romansowej („W krainie białych obłoków” Sarah Lark), finezyjnym thrillerze („Piknik pod wiszącą skałą” Joan Lindsay), ale też w powieści katastroficznej – to jest właśnie ów tytułowy „Ostatni brzeg” Nevila Shute’a (TUTAJ)…

AZJA. Najrozleglejszy kontynent. Chyba najbardziej zróżnicowany. To przecież pogranicze Europy, czyli Turcja z historycznym Stambułem oraz Bliski Wschód z Irakiem i jego stolicą, równie starym Bagdadem (od obrazów baśniowych po literaturę współczesną, czyli np. „Z Bagdadu do Stambułu” Karola Maya, „Pociąg do Stambułu” Grahama Greene’a, „Spotkanie w Bagdadzie” Agathy Christie, „Stambuł. Wspomnienia i miasto” Orhana Pamuka, „Ulisses z Bagdadu” Érica-Emmanuela Schmitta). To też Azja Centralna i Daleki Wschód… Chiny (np. “Przypadki pewnego Chińczyka” Verne’a) z często obrazowanym w literaturze popularnej Szanghajem (m.in. „Dziewczęta z Szanghaju” Lisy See, „Siostry z Szanghaju” Jung Chang, „Ostatnia róża Szanghaju” Weiny Dai Randel)… Indie, czyli czytana dawniej w szkołach podstawowych “Droga do Agry” Aimée Sommerfelt lub sfilmowana “Droga do Indii” Edwarda Morgana Forstera… Japonia pachnąca kwitnącą wiśnią: „Listy z Japonii. Anglik na dworze szoguna” Williama Adamsa, cykl „Wojna Lotosowa” Jay Kristoff, „Japoński wachlarz” Joanny Bator, „Kobieta w białym kimonie” Any Johns, „Wyznania gejszy” Arthura Goldena. I wspomnienia nieodległej bolesnej historii: popularna dawniej książka „Kamikadze - boski wiatr” Bohdana Arcta oraz „Dzienniki kamikadze” Emiko Ohnuki-Tierney (TUTAJ).

Szybko i nie ruszając się z miejsca odbyliśmy podróż dookoła świata (więcej o nich TUTAJ i TUTAJ). Pamiętamy także, iż „cel podróży to nie miejsce do którego zmierzasz, a nowa perspektywa z jaką patrzysz na świat“ (Henry Miller).
Ps. Podróże w filmie są TUTAJ.

środa, 14 listopada 2018

Kącik Maturzysty – 87: Temat "ikoniczny" (miasto w tekstach kultury). Funkcje języka i wypowiedzi

Dziś pochylimy się nad różnymi ujęciami miasta w tekstach kultury oraz nawiążemy do mniej znanych funkcji języka.

Pytania
Ćwiczenie 1
Nawiązując do obrazu Tajemnica i melancholia ulicy (1914) Giorgia De Chirico, fragmentu Sklepów cynamonowych Brunona Schulza oraz wybranych tekstów kultury, omów różne sposoby przedstawienia miasta.
źródło: Krystyna Janicka, De Chirico. Malarstwo metafizyczne, Warszawa 1978, s. 8
Jest lekkomyślnością nie do darowania wysyłać w taką noc młodego chłopca z misją ważną i pilną, albowiem w jej półświetle zwielokrotniają się, plączą i wymieniają jedne z drugimi ulice. Otwierają się w głębi miasta, żeby tak rzec, ulice podwójne, ulice sobowtóry, ulice kłamliwe i zwodne. Oczarowana i zmylona wyobraźnia wytwarza złudne plany miasta, rzekomo dawno znane i wiadome, w których te ulice mają swe miejsce i nazwę, a noc w niewyczerpanej swej płodności nie ma nic lepszego do roboty, jak dostarczać wciąż nowych i urojonych konfiguracji. Te kuszenia nocy zimowych zaczynają się zazwyczaj niewinnie od chętki skrócenia sobie drogi, użycia niezwykłego lub prędszego przejścia. Powstają ponętne kombinacje przecięcia zawiłej wędrówki jakąś nie wypróbowaną przecznicą. (…) Uskrzydlony pragnieniem zwiedzenia sklepów cynamonowych, skręciłem w wiadomą mi ulicę i leciałem więcej, aniżeli szedłem, bacząc, by nie zmylić drogi. Tak minąłem już trzecią czy czwartą przecznicę, a upragnionej ulicy wciąż nie było. W dodatku nawet konfiguracja ulic nie odpowiadała oczekiwanemu obrazowi. Sklepów ani śladu.

Ćwiczenie 2
Ćwiczeń dotyczących funkcji języka nigdy dosyć. Oto kolejne. Jaką funkcję reprezentuje każda z poniższych wypowiedzi?

a) Och! Znowu mnie boli, a tak bardzo boję się lekarzy! Znowu zobaczę tę koszmarną przychodnię! I te strzykawki w dłoniach pielęgniarek!

b) Nasza sąsiadka już bardzo słabo chodzi. Męczy się nosząc nawet niezbyt ciężkie zakupy. Czy mógłbyś czasem do niej wstąpić lub coś jej załatwić? Proszę! Nie odmawiaj!

Ćwiczenie 3
Jakie są pozakomunikacyjne funkcje wypowiedzi?

Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
Obraz De Chirico oraz opowiadanie Schulza przedstawiają miasto jako miejsce tajemnicze (zob. tytuł obrazu), czasem groźne, ale w jakiejś mierze pociągające. Obraz przedstawia budynki o bryłach przypominających nie tyle zwykłe zabudowania mieszkalne, ile budowle z dawnych wieków - z licznymi arkadami, po prawej stronie całkowicie zaciemnionymi, w których może czaić się niebezpieczeństwo. Budynki rzucają monstrualnie długie cienie i zostały przedstawione w wyjaskrawionych perspektywicznych skrótach, co jeszcze bardziej potęguje niepewność odbiorcy. Prawa fizyki (i logiki!) również są zakłócone. Na wóz (barak na kołach?) pada silny snop światła, podczas gdy budynek tuż obok niego znajduje się w cieniu. Drzwi wozu (baraku?) są niebezpiecznie otwarte. Na silnie oświetloną słońcem ulicę wbiega dziewczynka z zabawką (kołem) i kieruje się w stronę olbrzymiej postaci lub posągu za budynkiem, która(-y) znacznie przewyższa ją rozmiarami i rzuca groźny cień. Chciałoby się powiedzieć: dziecko bieży ku swojemu przeznaczeniu, które niebawem się wypełni. W obliczu (uzbrojonej w dzidę?) postaci, której jeszcze - zajęta kołem - nie dostrzega (?), nie ma żadnych szans.

Uwaga! Ta (i poniższa) interpretacja stanowią tylko moje widzenie tych tekstów kultury, więc nie są "obowiązujące", a stanowią jedynie propozycję ich odczytania.

We fragmencie Sklepów cynamonowych autor przedstawia miasto jako labirynt, pełen splątanych ulic, tajemnych przejść, niespodziewanych pasaży, który pociąga, bo daje obietnicę "wtajemniczenia" (noc!), ale także - z tego samego powodu - trochę niepokoi.

Niektóre inne ujęcia motywu miasta, spośród których można wybrać:
•    dokładne, niemal fotograficzne odtworzenie zabudowy i realiów życia (np. obrazy Canaletta, Warszawa w Lalce Bolesława Prusa);
•    miasto "idealne", w którym wszystko jest celowe i funkcjonalne (Paryż w Lalce);
•    miasto "okaleczone" poprzez wojnę (np. Pierwsza przechadzka Leopolda Staffa, Pamiętnik z powstania warszawskiego Mirona Białoszewskiego);
•    miasto "występne" - biblijny Babilon (Ap 17-18), Sodoma (Rdz 19), Chrystus miasta Juliana Tuwima;
•    miasto "niebiańskie", święte - biblijne Nowe Jeruzalem (Ap 21-22);
•    miasto zamknięte, "oblężone" przez dosłowną i przenośną zarazę (Dżuma Alberta Camusa);
•    miasto "czarowne", jak z pięknego snu (Zaczarowana dorożka Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego);
•    miasto filistrów, tępych, ograniczonych mieszczan (Mieszkańcy Juliana Tuwima);
•        miasto biedy i cierpienia (Ludzie bezdomni Stefana Żeromskiego);
•   miasto w którym przekrojowo ukazano wszystkie warstwy społeczne (Granica Zofii Nałkowskiej).

Ćwiczenie 2
a) Funkcja ekspresywna; b) funkcja impresywna.

Ćwiczenie 3
Funkcja prezentatywna (charakteryzująca). W każdej wypowiedzi ukrywają się nie tylko zamierzone, ale także niezamierzone intencje nadawcy, np. na podstawie językowego ukształtowania wypowiedzi możemy wnioskować o bohaterze: o jego pochodzeniu regionalnym czy środowiskowym (tę funkcję wykorzystuje się przy wprowadzaniu stylizacji gwarowej lub środowiskowej). W odniesieniu do literatury - możemy też wysnuwać tezy o prądzie, który pisarz reprezentuje, gatunku, związku z konwencją charakterystyczną dla epoki, np.

Może tam, za tym progiem istnienia zamglonym
Niema nic? Może śmierć — to najwyższe złudzenie —

I kłamstwo niepojęte — mrok i sen kamienny
I próżnia — i zaprzeczeń wieczysta bezlicość —
I zgnilizna bezduszna — i nicość — i nicość! —
Śmierci — a jam cię przybrał w złoty płaszcz bezcenny!

[Antoni Lange, Rozmyślania, XXXII]

- to wiersz dekadencki. Poniżej zaś mamy wiersz skamandrycki:

Nieść się wraz z tobą wichurą radosną,
Orgią wesela i tańcem zachwytu
Po błoniach ziemi, po toniach błękitu -
Zmienić się w ciebie, o wiosno, o wiosno!

[Kazimierz Wierzyński, Nieść się wraz z tobą]

Wnioskujemy o tym na podstawie podejmowanej tematyki, doboru słownictwa, specyficznej dla epoki wersyfikacji itp.

Inne pozakomunikacyjne funkcje wypowiedzi to te, które polegają na stwarzaniu (kreowaniu) pewnych faktów:
- na mocy wiary - wówczas mamy do czynienia z tzw. funkcją magiczną, np. słowa szamanów odczyniających uroki;
- na mocy społecznej konwencji - wówczas mamy do czynienia z funkcją sprawczą (performatywną), która jest obecna w niektórych aktach mowy, np. w przysiędze, obietnicy, ślubowaniu, także - w zjawisku "skazywania na niebyt" w życiu społecznym ludzi i faktów (przemilczenia - w historii - pewnych osób i zdarzeń).