Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irwin Shaw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irwin Shaw. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lipca 2024

Książki (nie)zapomniane - Chłopiec ciągle zwycięża w dorosłym

"Patrzył na otaczające go wieżowce i nieskończoną liczbę okien. Za każdymi byli mężczyźni i kobiety, tak samo jak on, odizolowani od wpływu pogody i miejskiego zgiełku. Wszyscy, podobnie jak on, liczyli pieniądze, których nigdy nie widzieli, które istniały jako kolumny cyfr w księgach i były czymś równie nieuchwytnym jak wróżki z dziecięcej bajki; pieniądze, dla których poświęcali swoje całe pracowite życie."

Michael Storrs - bohater "Dosięgnąć szczytu" (The Top of the Hill) IRWINA SHAWA (właśc. Irwina Gilberta Shamforoffa, 1913-1984) - pozornie ma wszystko. Niedawno poślubioną, piękną żonę, przynoszącą profity pracę, kolegów, z którymi realizuje ryzykowne marzenia. Bo lubi niebezpieczeństwo i ekstremalne sporty. W ten sposób podświadomie (albo świadomie?) walczy z sobą samym. Chyba jeszcze w pełni nie wyrósł z dzieciństwa, bo nie potrafi siebie zaakceptować, chociaż jest ceniony przez otoczenie. Najmłodsze lata wciąż tkwią w nim jak bolesny cierń: wczesna śmierć ojca, nadopiekuńczość matki i skrywane przed nią konflikty ze szkolnymi rówieśnikami. Tak, dokuczali mu. Dlatego oszukiwał matkę. W tajemnicy przed nią nauczył się narciarstwa i zdobył licencję pilota. Pokochał ryzyko, którego ona się bała. Lekkomyślny i niestały, stworzył własny świat, do którego zabronił jej dostępu. A po jej odejściu - w pełni samodzielny - zaczął stabilizować własną pozycję społeczną. Uzdolniony w kierunku nauk ścisłych, osiągnął sporo. Ale nadal czuje, że życie, jakie wiedzie, to za mało. Chłopiec ciągle zwycięża w dorosłym.

"Każdy ma jakąś samodestrukcyjną pasję, która jest mu potrzebna. (...) Dzięki nim żyjemy, przez nie umieramy." Doskonale rozumie sens słów wypowiedzianych przez kolegę. Ale ich żony na pewno by tego nie pojęły. Decyduje się więc na ostateczny krok. Zrywa z dotychczasową egzystencją, opuszcza żonę i Nowy Jork, by udać się do krainy z młodości. W malowniczym Green Hollow (Vermont) był - jako instruktor narciarski - szczęśliwy i wolny. Matka nie wiedziała o jego niebezpiecznych wyczynach. Udowodnił sobie, że potrafi. Teraz uczyni to po raz kolejny. Nie zastanawia się nad tym, że już nie musi.

Piękne otoczenie, bujna przyroda, góry. To kocha. Realizuje marzenia, cieszy się wiedzą, że jest coś wart. Zdobywa nowych przyjaciół, a szczególnie zaprzyjaźnia się z Heggenerem. I niewiele brakuje, by go - znowu z powodu zbędnego ryzykanctwa - na zawsze stracił. Wtedy podejmuje walkę. Na szczęście, wygraną, bo "są pewne wartości w życiu, choćby takie jak samo życie, które trzeba starać się ocalić, nawet za cenę nadludzkich wysiłków." Otrzymuje  ponadto propozycję pracy. Może tu zostać. Postawić dom. Zacząć od nowa. Spróbować odbudować związek z żoną - choćby tylko na weekendy. Ale czy zechce? I czy potrafi? Czy - chcąc zyskać - czegoś już ostatecznie nie zmarnował?

Ps. "Młode lwy" - najsławniejszą powieść Shawa - przedstawiłyśmy TUTAJ.

Irwin Shaw, Dosięgnąć szczytu, przeł. Iwona i Jerzy Zielińscy, Warszawa 1995. ISBN 8371290993 (sygn. 177317).

piątek, 29 stycznia 2021

Książki (nie)zapomniane - Światowy kataklizm wyrwał ich z bezpiecznych domów, ograbił z planów i marzeń

Życie jak rana. Okrutna, brutalna codzienność. Brak heroizmu. Przeważnie tylko strach. I śmierć - nierzadko nieheroiczna, powiększająca statystykę anonimowych poległych. Ot, kolejny chłopak nie powrócił do tych, którzy na niego czekali. A czasem nikt nie czekał... Oto jedna ze szczególnie wartościowych i wzruszających książek na temat II wojny światowej. Młode lwy IRWINA SHAWA (właśc. Irwina Gilberta Shamforoffa, 1913-1984).

Główni bohaterowie to niemiecki oficer, Christian Diestl oraz Noe Ackerman, amerykański Żyd. Losy tych dwóch młodych ludzi - walczących po przeciwnych stronach frontu - są przedstawiane równolegle. Potężny mechanizm wojny sukcesywnie wciąga w swoje tryby kolejne postaci, np. wymienionego z imienia i nazwiska Michaela Whiteacre'a, przyjaciela Noego, kapitana Greena, ale również nieznanych, bezimiennych żołnierzy, często wystraszonych, nie śniących o bohaterstwie. Wydaje się, że ich jedynym pragnieniem jest przetrwanie w tym piekle. Ocalenie życia. Wszyscy z czasem ujawnią swoje prawdziwe oblicza. I pokażą, na co ich stać. Niektórzy - może mimowolnie - zostaną bohaterami. Światowy kataklizm wyrwał ich z bezpiecznych domów, ograbił z planów i marzeń, rzucił na dalekie fronty. Nawet za ocean. Są młodzi, ale już niosą ogromny, przytłaczający ciężar życiowych doświadczeń, zdobyty w rzeczywistości ziejącej obcością. Surowej i złowrogiej. 

W tym ujęciu nie ma lepszych ani gorszych. Po obu stronach barykady walczą i giną ludzie myślący i reagujący bardzo podobnie. Kazano im nienawidzić, więc zabijają. A woleliby kochać. Owszem, nawet w wojennych warunkach dostrzegają słodką buzię tej czy innej dziewczyny. Ale nie umieją ofiarować jej miłości, tylko chwilę wspólnego zapomnienia - na szybko, byle jak i bez dalszego ciągu. Bez przyszłości.

Diestl i Ackerman spotykają się w chwili, gdy godziny dzielą świat od zawieszenia broni... Zakończenie książki, w której totalnie odarto wojenne zmagania z patosu, nie powinno być szokiem. A jednak jest. Nie sposób go zapomnieć.

Ps. Młode lwy zostały zekranizowane przez 1958 roku przez Edwarda Dmytryka. W głównych rolach wystąpili Marlon Brando (Christian Diestl) i Montgomery Clift (Noe Ackerman).

Shaw Irwin, Młode lwy, t. 1-2, przeł. Tadeusz Jan Dehnel, Katowice 1992. ISBN 83-85348-47-6 (sygnatury: 135409-10).
Shaw Irwin, Młode lwy, t. 1-2, przeł. Tadeusz Jan Dehnel, wyd. 5, Warszawa 1974 (sygnatura: 61148/1-2).