„Rozkwitły lipy. I te przy kmiecych chatkach, i te wzdłuż drogi, i te w czarnoleskim ogrodzie”.
(Janina Porazińska, Kto mi dał skrzydła. Rzecz o Janie Kochanowskim)
Twórczość Jana Kochanowskiego będziemy przypominać w tegorocznym Narodowym Czytaniu. Zapewne nie zabraknie fraszek „Na lipę” i „Na dom w Czarnolesie”. Ale czarnoleska lipa nieustannie rozkwita w literaturze. Nawiązywali do niej liczni poeci, a wśród nich między innymi Juliusz Słowacki („Beniowski”, Pieśń piąta):
„Strofa być winna taktem, nie wędzidłem. (…)
I gdyby stary ów Jan Czarnoleski
Z mogiły powstał, toby ją zrozumiał
Myśląc, że jakiś poemat niebieski,
Który mu w grobie nad lipami szumiał”
Julian Ejsmond („Lipy”, „Wieści czarnoleskie”):
„Niebo jest dziś tak samo
jak ongi, jak wtedy - niebieskie!
I słońce jest to samo:
Złociste i czarnoleskie.
I lipy tu są, jak przed laty
Na tej samej wyrosłe ziemi…”
(„Lipy”)
„Niechaj mi wiatru powiew wiadomość przyniesie,
co się dzieje w Czarnolesie?
Czy żyje stara lipa, w której wonnym cieniu
Poeta marzył w natchnieniu?”
(„Wieści czarnoleskie”)
Jerzy Liebert („Na lipę czarnoleską”):
„Wonna lipa czarnoleska
Gęsto niebem przetykana
Pyszna w gwarze i królewska
Oto lutnia mistrza Jana
Lira, której miodu siła
Na trzy wieki Polskę spiła.”
Leopold Staff („Lipy”):
„Od czterech wdzięcznych wieków i dla wiecznej chwały,
Złotej jak miód natchniony w twym pisanym dzbanie,
Wszystkie kwitnące słodko lipy w Polsce całej
Pachną imieniem twoim, Kochanowski Janie!”
Kazimierz Wierzyński ("Ballada o poniedziałku"):
"Śpiewałem sobie a muzom (...)
I ani jednego kamienia
Śpiew mój nie wzruszył i moje cierpienia (...)
Posłuchajcie mnie, lipy moje,
Ogłaszam bezkrólewie. (...)
Żegnajcie więc lipy i chmiele"
Jarosław Iwaszkiewicz („Do młodej lipy”):
„O jakże szybko,
maleńka lipko,
Ogromnem staniesz się drzewem,
I jak przed laty
Pień twój skrzydlaty
Zaszumi poecie śpiewem. (….)
Cennemi słowy
Przemówi nowy
Poeta jak Kochanowski”
Jacek Kaczmarski („Jan Kochanowski”), wiernie naśladując styl Mistrza:
„Kto i bawić się umiał i nie bał się myśleć
Temu starość niestraszna pod lipowym liściem”
Julian Tuwim („Rzecz czarnoleska”) - o kunszcie pisarskim Mistrza Jana:
„Rzecz Czarnoleska - przypływa, otacza,
Nawiedzonego niepokoi dziwem.
Słowo się z wolna w brzmieniu przeistacza,
Staje się tem prawdziwem.”
Hołdy mistrzowi poetyckiego słowa składali i inni pisarze, np. Cyprian Kamil Norwid, Teofil Lenartowicz, Wincenty Pol, Maria Konopnicka, Józef Wittlin, Mieczysław Jastrun, Aleksander Maliszewski, Janina Porazińska… Tak, czarnoleska lipa pachnie jak żadna inna.
Język Jana Kochanowskiego zob. TUTAJ.
poniedziałek, 4 sierpnia 2025
Czerwiec. Rozkwitły lipy…
poniedziałek, 12 sierpnia 2024
Chować, przerazić, zabiegać… Czy to znaczy to… co znaczy?
W bieżącym roku mija 440 lat od śmierci Jana Kochanowskiego. Uczcimy tę rocznicę przypominając kilka cytatów z jego twórczości, a zadaniem Czytelnika będzie wytłumaczenie wyróżnionych wyrazów i konstrukcji, nie w pełni obecnie zrozumiałych.
Teksty
1.
"Izrael niechaj powie, że Pańskiej dobroci
Wszystkokrotny wiek nie kroci." (Ps. 118)
2.
"W sercu chowam Twe wyroki,
Tych nigdy nie przepamiętam, w tych sobie lubuję." (Ps. 119)
3.
"Nawiedź mą drogę praw swych, naucz mię ich chować" (Ps. 119)
4.
"Twardą skałę przeraził, a oto z kamienia
Zdrój przeźroczysty wypadł nowego strumienia" (Ps. 78)
5.
"A coś ty zebrał przez ten czas łakomie,
To sie zostoi nie wiem w czyim domie.
Sklep ten niedobyty
Puści prędko nity." (P 5, I)
6.
"Jego pieśni żałośliwe
Zjęły bogi nieżyczliwe
I miał w ręku, co miłował,
By był, nędznik, lepiej chował." (P 21, I)
7.
"Wiatrem nadziane puknęły nadzieje" (P 8, II)
8.
"Żona uczciwa (...)
Ona mężowym kłopotom zabiega" (P 10, II)
9.
"Dziś bez przestanku pracujem (...)
Więc też tylko zarabiamy,
Ale przedsię nic nie mamy." (Pieśń Świętojańska o Sobótce, Panna I)
10.
"A kto z nieżadnym głosem, przed pany zaśpiewaj" (P 18, I)
Odpowiedzi
1.Wszystkokrotny - skracający wszystko, kładący kres wszystkiemu. 2. Nie przepamiętam - nie zapomnę. 2. Ich chować" – zachowywać je. 4. Przeraził - przebił, rozłupał. 5. Się zostoi - ostanie się, przetrwa; sklep - miejsce przechowywania dóbr, skarbiec; niedobyty - nie do zdobycia; puści nity - rozpadnie się (aluzja do przysłowia: "Rad puszcza nity sprzęt źle zdobyty"). 6. Zjęły - zjednały życzliwość; nędznik – nieszczęśliwiec. 7. Puknęły - rozwiały się. 8. Kłopotom zabiega – kłopotom zapobiega. 9. Zarabiamy - zapracowujemy się. 10. Nieżadnym – niebrzydkim.
poniedziałek, 8 czerwca 2020
Nie porzucaj nadzieje, jakoć się kolwiek dzieje
![]() |
| źródło |
Kto ujął chciwości (…)
Wszystko to zostanie
Po twej śmierci, panie!
A coś ty zebrał przez ten czas łakomie,
To się zostoi, nie wiem w czyim domie.
(Pieśń V, I)
Kto tak mądry, że zgadnie,
Co nań jutro przypadnie?
Sam Bóg wie przyszłe rzeczy, a śmieje się z nieba,
Kiedy się człowiek troszcze więcej, niźli trzeba. (…)
A nigdy nie zabłądzi,
Kto tak umysł narządzi,
Jakoby umiał szczęście i nieszczęście znosić,
Temu mężnie wytrzymać, w owym się nie wznosić. (…)
Bogactwa nie przydały
Wpadwszy gdzie między skały
(Pieśń IX, I)
Przypadków dalszych żaden z nas nie zgadnie:
I prózno myślić o tym,
Co z nami będzie potym;
W godzinie wszystko Bóg wywróci snadnie.
Krótki wiek długiej nadzieje nie lubi.
Niechaj nie schodzi cało,
Coć się do rąk dostało;
Za to, co ma być, żaden ci nie ślubi.
(Pieśń XIV, I)
Kto swą chciwość na tym, co dosyć, miarkuje,
Tego ani burzliwe morze frasuje,
Ani ciężki grad, ani złe urodzaje,
Kiedy drzewo to ciepłu, to zimnu łaje.
(Pieśń XVI, I)
Czas ucieka, a żaden nie zgadnie,
Jakie szczęście o jutrze przypadnie.
(Pieśń XX, I)
Rozumie mój, prózno się masz frasować:
Co zginęło, trudno tego wetować;
(Pieśń XXII, I)
Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli
(Pieśń XXIII, I)
Dygnitarstwa, urzędy,
Wszystko to jawne błędy;
Bo nas równo śmierć sadza,
Ani pomoże władza.
(Pieśń XXIV, I)
Nie dufaj w złoto i w żadne pokłady,
Każdej godziny obawiaj się zdrady;
Fortuna, co da, to zasię wziąć może,
A u niej żadna dawność nie pomoże. (…)
Cnota skarb wieczny, cnota klenot drogi;
Tegoć nie wydrze nieprzyjaciel srogi,
Nie spali ogień, nie zabierze woda;
Nad wszystkim inszym panuje przygoda.
(Pieśń III, II)
Nie porzucaj nadzieje,
Jakoć się kolwiek dzieje:
Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,
A po złej chwili piękny dzień przychodzi. (…)
Nic wiecznego na świecie:
Radość się z troską plecie,
A kiedy jedna weźmie moc nawiętszą,
Wtenczas masz ujźrzeć odmianę naprędszą. (…)
Ty nie miej za stracone,
Co może być wrócone:
Siła Bóg może wywrócić w godzinie;
A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie.
(Pieśń IX, II)
środa, 14 grudnia 2016
Kącik Maturzysty - 40. Lektury z gwiazdką. Jan Kochanowski, Treny
Chronologia. Tekst powstawał w latach 1579-1580. I wydanie – 1583 r.
Kompozycja. Zwarty cykl (19 tekstów), przypominający poemat, jako całość zawierający składniki klasycznego epicedium, czyli: wstęp, pochwałę zmarłej (zawierającą dwa wątki: pochwały i ukazanie wielkości straty), opłakiwanie (ukazanie ogromnego żalu), pocieszenie (konsolację) i napomnienie.
![]() |
| Źródło |
Treść. Bohaterem głównym jest podmiot, występujący w trzech rolach: ojca, filozofa i poety (Stanisław Grzeszczuk), oraz jego dramat (kryzys) światopoglądowy, wywołany śmiercią dziecka, a także próba odbudowy tego światopoglądu, ukazana w różnych jego fazach, aż do ostatecznej konsolacji (rola napomnienia matki w Trenie XIX). Szczyt kryzysu – to Treny IX, X i XI.
„Treny” (…) jako całość są pomnikiem życia rodzinnego i miłości ojca do dziecka, filozoficzno-refleksyjnym poematem o kryzysie ideowym renesansowego twórcy-myśliciela stającego bezpośrednio wobec wielkiej problematyki życia i śmierci. Są one też starannie opracowaną kompozycją cykliczną, w której nierozerwalną, jednolitą całość przeniknęły różne wybrane cząstki z dalszej i bliższej tradycji literackiej: antycznych trenów greckich, psalmów, klasycznych i humanistycznych epicediów oraz cyklów elegijnych (…). Stosunek Kochanowskiego do tradycji literackiej był synkretyczny. Harmonijnie łączył on cząsteczki przejęte z różnych dzieł różnych epok, przetwarzając je w organicznie zespoloną nową całość. (Janusz Pelc)
„Treny” są lirycznym pamiętnikiem cierpienia, dziełem zarazem najpełniej autobiograficznym. (Stanisław Grzeszczuk)
![]() |
| Źródło |
W „Trenach” w indywidualną, osobistą sprawę Jana Kochanowskiego została wpisana sprawa ogólna, ważna dla wszystkich, bo dotycząca spraw najistotniejszych, prawidłowości ludzkiej egzystencji na ziemi i sposobów reagowania przez człowieka na przypadki, a zwłaszcza na przeciwieństwa losu. Ona też nadała pierwiastkom indywidualnym i osobistym (…) wymiar ogólny i ważność powszechną. (Stanisław Grzeszczuk)
- Tren I. Wstęp. Zakreślenie sytuacji, w jakiej znalazł się ojciec.
- Tren II. Drugi wstęp. „Obszerna dyskusja literacka” (Grzeszczuk). Dopowiedzenie wieku zmarłej.
- Tren III. Motyw zagrożenia śmiercią – i śmierci wyzwalającej od cierpień, mogących połączyć ojca ze zmarłą córką. Rozwinięcie charakterystyki dziewczynki. Wyliczenie jej zalet.
- Tren IV. Wspomnienie zabaw dziecka i jego zachowań, prowadzące do opisu stanów uczuciowych cierpiącego ojca lub pogrążonych w żałobie rodziców.
- Tren V. Obszerne porównanie (dziecka do oliwki ściętej przez nierozważnego ogrodnika).
- Tren VI. Ciąg dalszy wyliczenia przymiotów Urszuli. Zestawienie jej ze Safoną.
- Tren VII. Pieśń żalu ojca nad pozostawionymi przez córkę przedmiotami (elementami garderoby). Liczne zdrobnienia. Stopniowanie epitetów odnoszących się do „snu” (śmierci).
- Tren VIII. Treść analogiczna do Trenu VI. Realizm i szczegółowość opisów. Pokazanie codzienności.
- Tren IX. Inwektywa adresowana do upersonifikowanej Mądrości filozofów (zarówno stoików, jak epikurejczyków), podobno mających recepty na każdą okoliczność życia.
- Tren X. Krzyk najgłębszej rozpaczy. Wielka apostrofa-pytanie skierowane do Urszuli o miejsce jej aktualnego przebywania. Podmiot przywołuje np. wizję chrześcijańskiego nieba i czyśćca, mitycznych wysp szczęśliwych (z pism orfików i pitagorejczyków), krainę praegzystencji dusz (Fajdros Platona), grecką łódź Charona, przemianę w ptaka-słowika (Przemiany Owidiusza). Ten łańcuch wyliczeń kończy fundamentalna wątpliwość egzystencjalna: „jeśliś jest”.
- Tren XI. Próba wiary. Postać „nieznajomego wroga” (siły szatańskiej? pogańskiej?), niszczącego wszystko – przy całkowitej obojętności Boga - i któremu wypróbowane wartości (pobożność, dobroć) nie potrafią się przeciwstawić. Postawienie znaku zapytania wobec wszelkich ideałów etycznych, filozoficznych i religijnych. W zakończeniu jest jednak autorefleksja nad sensem buntu.
- Tren XII. Porównanie Urszuli do przedwcześnie złamanego kłosa, który rokował obfity plon.
- Tren XIII. „Nagrobek” Urszuli.
- Tren XIV. Zamiar wybrania się (wzorem Orfeusza) w zaświaty, w celu odszukania dziecka. Ale nie ma mowy o powrocie; jest chęć pozostania tam z Urszulą.
- Tren XV. Porównanie własnego bólu do cierpienia mitycznej Niobe. Prośba do lutni (poezji) o ukojenie.
- Tren XVI. Polemika z Cyceronem, który innych potrafił pocieszać, ale sam pozostał bezradny wobec śmierci ukochanej córki, Tulii, wygnania z ojczyzny czy własnej śmierci. Ulgę przynieść może tylko Czas, toteż do niego zwraca się podmiot w apostrofie. Zapowiedź konsolacji (pocieszenia).
- Tren XVII. Powrót na grunt chrześcijaństwa. Psalmiczna pieśń o groźnej ręce karzącego Boga. Przekonanie, że człowiek cierpiący ma prawo do łez, a kary i strapienia zesłane przez Stwórcę tylko On sam ma też prawo zatrzymać. Wstęp do pocieszenia (także Tren XVIII).
- Tren XVIII. Modlitwa do Boga. Uogólnienie postaw ludzkich względem Niego (zapominanie o Nim w chwilach radosnych). Wspomnienie miłosierdzia i prośba o litość.
- Tren XIX albo Sen. Konsolacja. Napomnienie wypowiedziane przez nieżyjącą matkę podmiotu, poparte doświadczeniem życiowej mądrości i obserwacji praw rządzących ludzkim życiem. Synteza (dokonana przez poetę) dawniej wyznawanych ideałów, refleksji z czasu kryzysu zaufania wobec nich oraz skutków pokornej modlitwy. Efektem przemyśleń jest połączenie antycznych i renesansowych zasad („miara we wszem”, „ludzkie przygody ludzkie noś”, tzn. znoś po ludzku ludzki los) z chrześcijańską zasadą poddania się woli Boga.
![]() |
| Źródło |
![]() |
| Źródło |
Bibliografia (wybór, wszystkie pozycje dostępne w PBW)
Błoński Jan (red.), Jan Kochanowski. Interpretacje, Kraków 1989. ISBN 83-08-01812-2.
Glencowa Krystyna, Skowronek Piotr, Ojciec, dziecko i "Treny" Jana Kochanowskiego, „Język Polski w Gimnazjum” 2001/2002, nr 2, s. 20-34.
Grzeszczuk Stanisław, "Treny" Jana Kochanowskiego, wyd. 2 popr., Warszawa 1988. ISBN 83-02-03692-7.
Grzeszczuk Stanisław, Trzy role podmiotu lirycznego w „Trenach”, w: tegoż: W stronę Kochanowskiego. Studia, charakterystyki, interpretacje, Katowice 1981, s. 11-34.
Michałek Barbara, Opracowania lektur i wierszy [bibliografia, online] - http://katowice.pbw.katowice.pl/ib/oprac_lektur_i_wierszy.pdf
Pelc Janusz, Jan Kochanowski. Szczyt renesansu w literaturze polskiej, wyd. 2, Warszawa 1987. ISBN 83-01-01196-3.
Pelc Janusz, Wstęp, w: Kochanowski Jan, Treny, wyd. 15 zm., Wrocław 1986. ISBN 83-04-02090-4.
środa, 7 grudnia 2016
Kącik Maturzysty – 39. Lektury z gwiazdką, Jan Kochanowski, Psałterz Dawidów
Psalmy w Biblii. Pismo Święte Starego Testamentu dzielimy na trzy grupy: Księgi Prawa (Pięcioksiąg Mojżesza); Księgi Proroków; Księgi Pism (w tej grupie - np. Księga Hioba, Pieśń nad Pieśniami, Psalmy).
Psalm jako gatunek. Hebrajska pieśń religijna o charakterze modlitewno-hymnicznym.
Czas powstania Psalmów biblijnych. Prawdopodobnie od XI/X w. p.n.e. - do V w. p.n.e. Nie są więc dziełem tylko Dawida (panował w XI w p.n.e.). Stary Testament przełożono na język grecki w III w. p.n.e. (Septuaginta), zaś św. Hieronim przetłumaczył go na łacinę (Wulgata, IV/V w.) na podstawie oryginału, częściowo posługując się też Septuagintą. (Uwaga! Najważniejsze polskie tłumaczenia podamy pod koniec opracowania).
Psalmy w renesansie. Ich rola była doniosła głównie w czasie reformacji, która walczyła o udostępnienie Biblii szerokiemu kręgowi odbiorców. Powstawały wówczas setki tłumaczeń -katolickie i innowiercze. Najlepszego dokonał Szkot, George Buchanan (1565 r.).
Psałterz Dawidów Jana Kochanowskiego. Jest parafrazą. Jego podstawę stanowi Wulgata, choć poeta znał i inne przekłady (o czym wspominał).
![]() |
| Źródło |
Tematyka. Podmiot liryczny (jeśli to sam Dawid) występuje w rolach: poety, króla, wodza, nieszczęsnego ojca uciekającego przed synem, tryumfatora, ale też grzesznika i pokutnika. Ze względu na temat wyróżniamy Psalmy: wielbiące Boga, błagalne, dziękczynne, historyczne, dogmatyczne, mesjanistyczne, pokutne. Siedem Psalmów pokutnych (6, 32, 38, 51, 102, 130, 143) ukazało się jako osobna edycja (także w 1579 r.).
Dla chcących wiedzieć więcej. W Pieśniach Kochanowskiego rysują się dwie koncepcje poety. 1/ Orfeusz - człowiek wyjątkowy, obdarzony nadzwyczajnym darem, dawca nieśmiertelnej sławy, ale sam śmiertelny i cierpiący z powodu kaprysów Fortuny. 2/ Dawid - poeta uwikłany w konflikty z Bogiem, ludźmi i sobą, zagrożony zewnętrznie i wewnętrznie, jednocześnie dumny i pokorny, cierpiący wskutek działań nieprzyjaciół, ale głównie z powodu własnych słabości i grzechów.
| Źródło |
Jeslibych cię zapomniał, o kraino święta,
Niech moja swej nauki ręka zapamięta;
Niech mi język uschnie, kiedy cię przepomnię,
Kiedy cię na początku wesela nie wspomnię. (Ps. 137)
Rozbudowane porównania, np.
Jako cień pochylony, gdy słońce gaśnie,
Tak i ja nieszczęśliwy niszczeję właśnie. (Ps. 109)
Urozmaicenie refrenów, np. Psalm 136 ma stały refren, zawierający aż 25 sposobów wyrażenia podziwu dla Boga. Oto fragment:
Chwalcie Pana, który jest Pan nad insze pany,
Bo on w swym miłosierdziu nigdy nieprzebrany.
Który sam cuda czyni przeciw ludzkiej wierze,
Bo żaden wiek litości Jego nie przebierze (...)
![]() |
| Źródło |
Podobnie - Psalm 118 (117). Początek brzmi tak:
Chwalcie Pana przez dobroć Jego niewymowną
I prze(z) litość wiekom rowną.
Izrael niechaj powie, że Pańskiej dobroci
Wszystkokrotny wiek nie kroci.
Dom Aronów niech powie, że Pańskiej dobroci
Wszystkokrotny wiek nie kroci.
Słudzy Pańscy niech mówią, że Pańskiej dobroci
Wszystkokrotny wiek nie kroci.
Tu już mamy dosłowne powtórzenie. Jeszcze inny interesujący środek stylistyczny, to nagromadzenie zdań pytających:
Dokąd mię chcesz zapomnieć? Dokąd świętą swoję
Twarz przede mną kryć będziesz? Dokąd duszę moję
Frasunki trapić będą, Ojcze dobrotliwy?
Dokąd mię deptać będzie człowiek zazdrościwy? (Ps. 13)
Strofika. Jest przebogata. Poeta zastosował w sumie 32 rodzaje strof. Dodając układy rymowe wierszy stychicznych - mamy ich tu ponad 40.
Dla chcących wiedzieć więcej. Dwa główne imiona starotestamentowego Boga: 1/ Jahveh (Dominus, Pan) = Bóg narodu wybranego [przy okazji - sprostowanie: forma "Jehowa" jest błędna, stanowi skutek niepoprawnej wymowy. Nie występuje w Biblii]; 2/ Elohim (Deus, Bóg) = Bóg całej ludzkości, którego zwiastują natura i rozum. Kochanowski zaś wykazuje niesamowitą inwencję w "podawaniu" wielu Imion Boga, np. ""Bóg władze wiecznej", "mocny Pan", "Ojciec litościwy", "wiekuisty", "Sędzia nienaganiony", "Sprawca niebieskiego domu" itp.
![]() |
| Źródło |
Chwalcie Pana z dobroci Jego nieprzebranej,
Chwalcie z litości wiekom żadnym niepoddanej! (Ps. 136)
Jeśli przeciwstawną - antytetyczny, np.
Kogo wieczór zafrasuje,
Tego rano umiłuje. (Ps. 30)
Jeśli drugi dopełnia to, co znajduje się w pierwszym - syntetyczny, np.
Tyś jest, Panie, moja zasłona,
Tyś moja cześć i mojej głowy korona (Ps. 3)
W języku polskim nie w pełni było możliwe zachowanie tych zasad, ale najczęściej są one dość wierne oryginałowi, np. Psalm 91 [Kto się w opiekę...], Psalm 24 [I ziemia, i cokolwiek na niej sie najduje] czy Psalm 41 [Szcześliwy, który ludzi upadłych ratuje].
Religijność Kochanowskiego. Religijność nie tylko międzywyznaniowa, ale także szukająca zgody między różnymi systemami teologiczno-filozoficznymi kultury śródziemnomorskiej, synkretyczna (por. niespokojne czasy reformacji!). Psalmy za "swoje" uznawali zarówno katolicy, jak protestanci. Postawa w nich wyrażona zbliża się do poglądów Erazma z Rotterdamu (humanizm chrześcijański): szukanie podobieństw "na styku religijności starotestamentowej, antyczno-pogańskiej i chrześcijańskiej" (określenie Jerzego Ziomka).
Muzyka. Melodie na Psałterz polski Mikołaja Gomółki (1580).
Polskie tłumaczenia i parafrazy Psalmów (uwaga! Pismem pogrubionym podano uchodzące za najlepsze). Do czasów Kochanowskiego najbardziej znane były: Psałterz floriański (koniec XIV w.), Psałterz puławski (koniec XV w.), tłumaczenia Walentego Wróbla (I poł. XVI w.), Jakuba Lubelczyka, jednego z tłumaczy kalwińskiej Biblii Brzeskiej (1563); Mikołaja Reja (przed 13 lutego 1546), Jana Leopolity (w Biblii Leopolity, 1561); parafrazy Mikołaja Sępa Szarzyńskiego (1601, tomik wydany 20 lat po śmierci poety, zawierający również inne utwory). Późniejsze: Jakub Wujek (1599 – tłumaczenie całej Biblii), Franciszek Karpiński (1786), Roman Brandstaetter (1968 – całość Psałterza, niektóre przetłumaczone teksty ukazały się wcześniej), Biblia Tysiąclecia (tłumaczenie zespołowe Benedyktynów z Tyńca, 1965 i kolejne wydania), Czesław Miłosz (1979).
![]() |
| Źródło |
Michałek Barbara, Czesław Miłosz jako tłumacz Psalmów. (Kilka uwag na temat przekładu artystycznego w pracy polonisty), "Wszystko dla Szkoły" 2010, nr 11, s. 12-14.
Ziomek Jerzy, Renesans, wyd. 5 popr., Warszawa 1995. ISBN 83-01-11766-4 (i wydania wcześniejsze).
Ziomek Jerzy, Wstęp, w: Kochanowski Jan, Psałterz Dawidów, Wrocław, Kraków, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1960, s. III-CLXXVIII.
środa, 30 listopada 2016
Kącik Maturzysty - 38. Lektury z gwiazdką - Jan Kochanowski, Fraszki
Tematyka. Kochanowski pisał je niemal przez całe życie, a wydał drukiem w 1584 r. Nawiązywał do epigramatyki antycznej (Marcjalisa, Katullusa, Antologii greckiej) i renesansowej (Piotra Rojzjusza, Andrzeja Krzyckiego, Klemensa Janickiego). Różnorodność tematyczna: filozofia, refleksja, życie dworskie, nagrobki sławnych osób, obyczaje, autobiografia, erotyka, satyra, anegdoty, autotematyzm (o własnym procesie twórczym). Częste pointy, szczególnie w scenkach satyrycznych.
Jana Kochanowskiego "świat fraszek" miał zakres (...) ogromny. Zawierał on w sobie swoisty, nierozerwalny splot rzeczy i spraw wielkich oraz małych, tragicznych i komicznych, "statecznych" i "niepoważnych". Wypełniali go różni ludzie, wielcy bohaterowie, zwykli przeciętni śmiertelnicy, bliscy i obojętni, a także i ludzie nikczemni (...) lub po prostu śmieszni (..). Ukazywano w tym świecie fraszek często względność ludzkiej wielkości oraz ludzkiej małości. Ukazywano też splot pozorów, a także i istotnych wyznaczników wielkości i małości człowieczej. Był to świat renesansowego twórcy, który marzył o tym, by (...) być raczej obserwatorem owego wielkiego widowiska, jakie swoimi zabiegami, troskami, myślami i uczynkami realizują ludzie. Był to jednak też świat, którego poeta-kreator był także nieodłączną cząstką. (Janusz Pelc).
![]() |
| Źródło |
Niektóre utwory:
Uwaga! W nawiasach numer Księgi, a po przecinku - numer fraszki w tej Księdze.
- Do fraszek (III, 29). Autobiograficzne wyznanie. Określenie tematyki swych dzieł. Porównanie zbioru fraszek do Labiryntu, siebie - do Dedala.
- Do gór i lasów (III, 1). Porównanie siebie do antycznego Proteusza (symbolu zmienności). Melancholijne spojrzenie na własną przeszłość i niepewne perspektywy przyszłości.
- Na dom w Czarnolesie (III, 37). Refleksyjna, krótka modlitwa.
- Na lipę (II, 6). Pożytki z życia na wsi. Spokój i kontemplacja przyrody.
- O doktorze Hiszpanie (I, 79). Portret cenionego przez poetę Rojzjusza, co nie przeszkodziło mu pokazać go w krzywym zwierciadle, ale nie złośliwie, lecz raczej zabawnie. Scenka obyczajowa z dialogami.
- O żywocie ludzkim (I, 3); O żywocie ludzkim (I, 101) [są dwa utwory pod tym samym tytułem]; Człowiek Boże igrzysko (III, 76). Pesymistyczna, wręcz tragiczna wizja rzeczywistości i ludzkich działań. Świat - teatr, ludzie – marionetki.
- Raki (I, 14). Wiersz "raczy", tzn. każdy wers czytany od tyłu daje treść o sensie odwrotnym do czytanego od przodu.
Wersyfikacja i stylistyka. Tu także panuje spora rozmaitość. Najczęstszy – stychiczny (bez podziału na zwrotki) jedenastozgłoskowiec. Bywają też trzynastozgłoskowce, ośmiozgłoskowce i inne. Formy opisowe, apostroficzne, małe scenki satyryczne i obyczajowe, przybierające postać maleńkich dialogów, także liryczne rozmowy z ukochaną. Częste - przysłowia i potoczne zwroty przysłowiowe. Bywają też teksty podniosłe, z kunsztownymi peryfrazami (omówieniami) czy metaforami (np. Na most warszewski, II, 106, 107, 108). Liczne personifikacje (np. Do gór i lasów, Na lipę). Najczęstszą figurą - metonimia (np. lutnia - zamiast poezja, chleb - zamiast pożywienie w ogóle). Gry słów i znaczeń.
Kompozycja. Trzy Księgi (101, 108, 86 tekstów). Każda - uporządkowana według zasady "varietas", tzn. "różnorodność", ale nie przypadkowość.
Dla chcących wiedzieć więcej. Następcy. W epoce renesansu fraszki pisali też poeci wymienieni w dziale Tematyka, ale również Mikołaj Rej i Mikołaj Sęp Szarzyński. W epokach późniejszych: Daniel Naborowski, Jan Andrzej Morsztyn, Wacław Potocki (barok). Gatunek żywotny także w XX w. (Jan Izydor Sztaudynger, Ludwik Jerzy Kern). Reprezentatywny wybór fraszek z kolejnych wieków zawiera antologia Juliana Tuwima Cztery wieki fraszki polskiej.
Bibliografia (wybór, wszystkie pozycje dostępne w PBW)
Graciotti Sante, Fraszki i "fraszki", "Język Polski" 1964, nr 5, s. 257-268.
Michałek Barbara, Opracowania lektur i wierszy [bibliografia, online] - http://katowice.pbw.katowice.pl/ib/oprac_lektur_i_wierszy.pdf
Pelc Janusz, Jan Kochanowski. Szczyt renesansu w literaturze polskiej, wyd. 2, Warszawa 1987. ISBN 83-01-01196-3.
Pelc Janusz, Wstęp, w: Kochanowski Jan, Fraszki, wyd. 3 przejrzane, Wrocław, 1998. ISBN 83-04-04411-0 (i wydania wcześniejsze).
Szczepańska Agata, W labiryncie "Fraszek" Jana Kochanowskiego, "Warsztaty Polonistyczne " 2000, nr 4, s. 32-39.



.jpg)



.jpg)


