piątek, 22 marca 2019

Nasz Mały Leksykon Filmowy – Sen (i bezsenność) w rolach głównych

Światowy Dzień Snu (WSD) w ubiegłym roku „świętował” dziesięciolecie istnienia.  Organizowany przez Komitet Światowego Dnia Snu - należący do Światowego Stowarzyszenia Medycyny Snu (WASM) - jest obchodzony corocznie w piątki przed równonocą wiosenną. Z tej okazji przypomnę dziesięć filmów ze snem (lub bezsennością) w roli głównej, ale przedtem – poradę z  osiemnastowiecznego Kalendarza Duńczewskiego (mniejszego). Może się przyda?
źródło
Ziele Portulacca, to jest kurza noga, w łóżku położone, bez snów fantazmatów sen czyni spokojny. Kto sypiać nie może, wypić kroplę albo dwie żółci węgorzowej w winie albo w piwie, lub wodzie etc. Jeżeli spał nadto, wlać wódki różanej w usta, zaraz zbudzi się. Toż czyni żółć zajęcza, a gdy octu w usta śpiącego wlejesz, obudzi go. Bieluniu zielonego włożyć pod poduszkę albo tytoniu lub chmielu chociaż uschłego, lub makówek, po zaśnięciu jednak trzeba to wyjąć, żeby w sen głęboki nie wpadł. (…) Spać przy ciekącej wodzie i letko szumiejącej zdrowo. Głowę związawszy dobrze przez pulsy, sen przychodzi. Drapanie i tarcie grubym płótnem ciała sen sprawuje.

(źródło: Baczko Bronisław, Hinz Henryk (wybór tekstów, wstęp i oprac.), Kalendarz półstuletni. 1750-1800, Warszawa 1975. Sygnatury: 161650, cz XXIV-5/11).
A teraz już wybrane filmy.

Bezsenność (Insomnia, reż. Christopher Nolan, 2002, USA). Will Dormer i Hape, policjanci, wybierają się na Alaskę w celu odszukania  sprawców zabójstwa nastolatki. Jednak w nieudanej zasadzce Dormer niechcący zabija Hape'a…
źródło
Bezsenność w Seattle (Sleepless in Seattle, reż. Nora Ephron, 1993, USA). Jonah Baldwin jest kilkuletnim chłopcem, który stracił mamę i martwi się o owdowiałego ojca, Sama. Postanawia opowiedzieć w radiowej audycji o samotności taty. Ten ostatni także zostaje nakłoniony do wspomnień o cudownych chwilach z żoną. Wiele wzruszonych słuchaczek, a wśród nich Annie z Baltimoore, postanawia poznać mężczyznę…
źródło
Incepcja (Inception, 2010, reż. Christopher Nolan, USA). Dom Cobb posiada niezwykłą umiejętność pozyskiwania informacji od głęboko uśpionych osób, co w jego złodziejskim fachu bardzo się przydaje. Jest szefem zespołu „włamywaczy” do snów. Jego ostatnim, najważniejszym zadaniem ma być jednak nie kradzież, ale implementacja nowych danych do snu dziedzica wielkiego koncernu, czyli rzecz niesamowicie trudna i ryzykowna…
źródło
Jak we śnie (La science des reves, reż. Michel Gondry, 2006, Francja, Włochy). Stephane, grafik, przybywa do Paryża z Meksyku. Ponieważ jego przeszłość nie należała do łatwych i wiele chciałby z niej wyprzeć, często szuka ucieczki w snach (nie tylko na jawie). Nie bardzo też radzi sobie z życiem – nawet wówczas, gdy zakochuje się w sąsiadce, Stéphanie…
źródło
Onirica (reż. Lech Majewski, 2013, Polska). Bohater traci w wypadku żonę i najlepszego przyjaciela. Konsekwencją powypadkowej traumy stają się senne koszmary, które zaczynają mieć odzwierciedlenie na jawie. Pewnym mankamentem filmu mogą być liczne, niełatwe do odczytania symbole i alegorie.

Opowieści księżycowe (Ugetsu monogatari, reż. Kenji Mizoguchi, 1953, Japonia). Szesnastowieczna Japonia. Olśniewająco piękna, baśniowa przypowieść o garncarzu, który porzucił rodzinne szczęście i postanowił szukać go w szerokim świecie… Czy znalazł?
źródło
Piękności nocy (Les belles de nuit, reż. René Clair, 1952). Claude uczy muzyki, ale nikt nie dostrzega i nie ceni jego talentu. Planuje napisanie wielkiej opery, lecz i w tym przeszkadza mu codzienność, a właściwie nieustanny uliczny hałas. Pewnego dnia zasypia i widzi siebie w otoczeniu pięknych, doceniających go kobiet. Każdy kolejny sen, który stanie się swoistym nałogiem zapoznanego artysty, będzie przenosił go w coraz odleglejszą epokę. Czy wróci do rzeczywistości?
źródło
Słodkich snów (Mientras Duermes, reż. Jaume Balaguero, 2011, Hiszpania). Cesar jest dozorcą w wielkomiejskiej kamienicy, który za dnia przykładnie wypełnia obowiązki, ale nocami pokazuje groźne oblicze. Oczywiście, wobec pięknej lokatorki, Clary, do której pragnie się zbliżyć… i doprowadzić do psychicznego załamania.
źródło
Sny (Yume, reż. Ishirô Honda, Akira Kurosawa, 1990, Japonia, USA). Osiem niedługich historii, ukazujących „zekranizowane” sny człowieka z różnych etapów jego życia. Niektóre są niemal sielankowe, inne – wypełnione grozą…
źródło
Wielki sen (The Big Sleep, reż. Howard Hawks, 1946, USA). Adaptacja powieści Raymonda Chandlera. Philip Marlowe, prywatny detektyw, otrzymuje zlecenie od milionera z Los Angeles. Wkrótce okaże się, iż pozornie prosta sprawa szantażu jest niezwykle skomplikowana i zaczyna ciągnąć się za nią coraz dłuższy łańcuch zbrodni…
źródło
 

środa, 20 marca 2019

Kącik Maturzysty - 104: Interpretacja wiersza - ogólne zasady. Stanisław Barańczak, Te słowa

Pochylmy się nad zagadnieniem analizy i interpretacji utworu poetyckiego.

Nie istnieje jeden schemat, gdyż każdy utwór ma swą specyfikę, a każdy interpretator - swoją koncepcję jego odbioru. Interpretacja powinna uwzględniać takie elementy tekstu:

•   Temat utworu. Można go określić, analizując tytuł, problem, motyw(y), źródło nawiązania (jeśli istnieje), np. Biblia, antyk, inny tekst kultury. Tytuł nie musi wskazywać na główny motyw wiersza. Najważniejsze jest sformułowanie hipotezy interpretacyjnej, odkrycie dominanty kompozycyjnej.
•    Podmiot liryczny. Jawny lub ukryty.
Sytuacja liryczna (okoliczności wypowiedzi podmiotu), np. opis, scenka sytuacyjna, wyznanie.
•    Adresat. Nie zawsze jest jasno określony.
•  Kompozycja. Można omawiać kolejne wersy, zwrotki lub fragmenty, które chcemy wyeksponować. Trzeba dostrzec dominantę kompozycyjną, bo ona wyznacza inne elementy kompozycji.
•   Analiza języka, czyli m.in. środków stylistycznych i wersyfikacji. Trzeba zwrócić uwagę na warstwy: fonetyczną (dźwiękową), leksykalną (czyli słownictwo, np. archaizmy, neologizmy, zdrobnienia itp.), składniową (np. powtórzenia, refren, inwersje, apostrofy), przekształcenia znaczeniowe (tzw. tropy, np. metafory), rytm i rymy.
•  Konteksty interpretacyjne (pozatekstowe), jeśli są niezbędne, np. nawiązanie do twórczości autora, rzeczywistości społecznej, prądów artystycznych, gatunku, konwencji, tradycji, innych tekstów kultury. Ważne! Nie omawiamy całej biografii twórcy lub założeń jakiegoś kierunku w sztuce!
•   Inne składniki utworu, tzn. np. nastrój, typ obrazowania (realistyczne, fantastyczne). Określenie gatunku lub rodzaju wypowiedzi ze względu na podmiot liryczny (bezpośrednia, pośrednia), formę (monolog, dialog, opis, apostrofa), tematykę (miłosna, patriotyczna, filozoficzno-refleksyjna itp.).
•    Własne wnioski i refleksje.
 
Dziś zinterpretujemy wiersz Te słowa Stanisława Barańczaka:

Te słowa z mównic i te w rozmównicach,
te grubą nicią głosu zaszywane
w granatowy worek garnituru, i
tamte, rozbierane do naga z drelichu
przed osobistą zniewagą rewizji;
te, znane ze zbyt częstego słyszenia, i tamte
z trudem przypominane na zawsze zbyt rzadkich
widzeniach; te słowa, które łatwo
dają się cedzić przez sitko mikrofonu.
i tamte, które muszą przebić się przez kratę
z trudem o wiele większym; te,
wygłaszane z nieustraszonym bezwstydem, i tamte,
wyciszane ze wstydliwej obawy przed uchem
strażnika; te, mówione prosto
w suche oko kamery, i tamte, które mówiąc,
spuszcza się wzrok, bo trudno znieść kobiece łzy:
te słowa, które przerywane są na salach obrad
przez burzliwe, długo nie milknące owacje,
i tamte, w salach widzeń przerywane
interwencją czujnego zegara; te słowa,
te słowa znów zbyt długich i zbyt krótkich rozmów


są - wiem, że to niepojęte - słowami
jednego i tego samego języka

Wiersz składa się z dwóch nierównych strof. Pierwsza stanowi prawie cały tekst, druga - dwa ostatnie wersy. Układ "dwójkowy" istnieje także w warstwie tematycznej: w skontrastowaniu - w strofie pierwszej - przeciwstawnych sytuacji: ideologicznych przemówień polityków PRL (zob. datę powstania tomiku na końcu opracowania) oraz rozmów z więziennych widzeń osób represjonowanych. Podmiot wykazuje zainteresowanie słowami wypowiadanymi w każdej z tych sytuacji, co nieustannie podkreśla używaniem zaimków wskazujących te oraz tamte. W strofie drugiej dokonuje podsumowania swoich spostrzeżeń i wyraża zdziwienie, że tak skrajnie różne słowa stanowią elementy jednego systemu (jednego i tego samego języka). Właśnie to zdziwienie, ta obserwacja może stanowić tezę interpretacyjną.

Podmiot liryczny snuje refleksję nad językiem, ściślej - nad słowem, będącym istotą języka i stanowiącym podstawę porozumienia (por. tytuł: Te słowa, czyli już bez podziału na "te" i "tamte"). Ujawnia się w strofie drugiej (wiem) i zaznacza swój emocjonalny stosunek do zagadnienia, nad którym prowadzi rozważania (wiem, że to niepojęte).

Jednak emocje piszącego ujawniają się już w strofie pierwszej, będącej tylko z pozoru beznamiętnym zestawieniem różnic między mową partyjnych dygnitarzy a więźniów (politycznych?). Gdzie je widzimy? Właśnie w konsekwentnym stosowaniu zasady kontrastu. Także w "oceniającej" metaforyce (o czym dokładniej za chwilę). Oto nacechowane uczuciowo kontrasty: suche oko - łzy; "zbyt częste słyszenie" - "rzadkie widzenia"; łatwo dają się cedzić - muszą przebić się (...) z trudem o wiele większym (samo słowo "trud" jest nacechowane semantycznie, a tu jeszcze zostało wzmocnione przez określenie "o wiele większym");  przerywane (...) przez owacje - przerywane interwencją (...) zegara (rzeczownik "interwencja" kojarzy się ponadto z dodatkowym rygorem, także z niespodziewanym wkroczeniem, przystąpieniem do "siłowego" działania!); zbyt długich i zbyt krótkich rozmów.

A co z metaforyką? Wypiszmy określenia związane z mową płynącą z partyjnych mównic i więziennych rozmównic. Najłatwiej byłoby skontrastować je w tabelce, ale ponieważ w pracy egzaminacyjnej tak postąpić nie możemy, także postaram się ująć je opisowo. Oto przykłady:

Mównica. (Słowa) grubą nicią głosu zaszywane / w (...) worek garnituru. Pierwsze skojarzenie to związek frazeologiczny "grubymi nićmi szyte", czyli "naciągane", nie w pełni prawdziwe, nieszczere. Zaś worek garnituru sugeruje bezkształtność, zatracenie cech szczególnych; jeśli człowieka ubierzemy w worek, zatraci zarys sylwetki. Podobnie - słowo: stanie się zimne, "urzędowe" (garnitur!), nieczułe.

Rozmównica. (Słowa) rozbierane do naga (...) przed osobistą zniewagą rewizji. To personifikacja. "Rozbieranie słów" może sugerować jednak więcej: rozbiór semantyczny (znaczeniowy), czyli powrót do podstawowych znaczeń, nie zniekształconych przez propagandę czy nowomowę. Pełne prawdy słowa (skazanego) mogą stanowić "osobistą zniewagę" rewidujących, przyzwyczajonych do "bezkształtnych" słów.

Mównica. (Słowa) które łatwo / dają się cedzić przez sitko mikrofonu. "Cedzić", czyli wypowiadać "wybiórczo", z intencją pomijania niektórych sensów. "Cedzić", więc - logicznie - pojawia się "sitko", ale mikrofon też je posiada, zatem nieszczerość mówców, ich swoistą słowną grę podmiot obnaża (także!) przy pomocy... gry słów, odkrywania ich wieloznaczności oraz nadawania nowych sensów związkom frazeologicznym.

(Słowa) wygłaszane z nieustraszonym bezwstydem - znowu personifikacja. Dlaczego "nieustraszony" bezwstyd? Może dlatego, że stale ponawiany, z pełną świadomością, iż się oszukuje, wprowadza w błąd?

(Słowa) mówione prosto / w suche oko kamery, czyli nie "prosto w oczy" człowieka, ale z pośrednictwem nieczułej, niezruszonej maszyny (suche oko, więc nie reagujące po ludzku, np. nie potrafiące rozpłakać się - co zaś umie osoba przybyła na widzenie, por. kobiece łzy).

Ważny argument w obronie naszej tezy stanowią epitety. Kilka już wymieniliśmy. Popatrzmy też na ich zwielokrotnienie w stwierdzeniu burzliwe, długo nie milknące owacje zgotowane mówcy - w skontrastowaniu z "interweniującym czujnym zegarem", przerywającym i tak zbyt krótkie widzenie w rozmównicy.

Kolejnym elementem wzmacniającym tezę jest wersyfikacja tekstu. Zestawmy pierwszy wers utworu z ostatnią strofą. Co otrzymamy?

Te słowa z mównic i te w rozmównicach (...)
są (...) słowami
jednego i tego samego języka


Cała reszta jest argumentowaniem - przy pomocy kontrastów i środków stylistycznych, z których niektóre omówiliśmy, także poprzez "rozbijanie" utartych znaczeń w związkach frazeologicznych - że to niepojęte. W tym wypadku argumenty (element "opisowy", tzn. prezentujący słowa wypowiadane w dwu różnych miejscach) poprzedzają tezę, zawartą w drugiej strofie.

I jeszcze jeden argument wersyfikacyjny: przerzutnie. Jest ich pełno, a najbardziej rzuca się w oczy ta: zaszywane / w granatowy worek garnituru, i / tamte. Ileż razy uczono nas, że spójnika "i" nie zostawia się na końcu linijki? Właśnie! Spójnik łączący... najwyraźniej uwydatnia jedność języka w dwóch diametralnie różnych sytuacjach! Mnogość przerzutni upodabnia tekst - gdy czytamy go na głos - do prozy, sugerując opisowość. I tym większe stanowi oskarżenie - choć nie wprost wyrażone - wobec twórców tej absurdalnej rzeczywistości, w której język dzieli, choć powinien łączyć. Rzeczywistość, w której żyjemy, wyraża się w języku, więc demaskowanie go jest równoznaczne z demaskowaniem tej rzeczywistości. W ten sposób także język - mimowolnie - "osądza" ją.

Wiersz pochodzi z tomu Ja wiem, że to niesłuszne (1977). Tekst wg: Stanisław Barańczak, 159 wierszy. 1968-1988, Kraków 1991, s. 55

poniedziałek, 18 marca 2019

Centony, tautogramy, carmina figurata, czyli o poezji (z przymrużeniem oka)

21 marca to Światowy Dzień Poezji. Nie każdy ją lubi, ale mamy nadzieję, że po przeczytaniu kilku poniższych przykładów, Ci, którzy za nią nie przepadają, zmienią zdanie. A może sam zaczną układać rymy? Wierszami można się nie tylko wzruszać, ale też nieźle bawić. Bo, na przykład, ten wiersz. Czyż nie jest piękny i pomysłowo skomponowany? Taki typ utworu nazywa się centon:

Siedzi sobie nad Nilem
Ptaszek zwany krokodylem
I płacze:
„Dziewczę ty, spełń me sny,
Miej serce i patrzaj w serce”.
A dziewczyna jak malina
Niesie koszyk róż
I rzecze:
„Tańcowała ryba z rakiem
A pietruszka z pasternakiem,
Chodził do mnie całe lato,
Dawałam mu buzi za to”…

(Zerwany romans, w: „Kurier Polski”, z 21 maja 1939, wg PD, s. 148)

Jak nietrudno wydedukować, centon to utwór skomponowany z cytatów wyjętych z innych dzieł, na ogół dobrze znanych, a zatem również łatwo rozpoznawalnych.

A oto tautogram, czyli tekst, w którym wszystkie wyrazy rozpoczynają się tą samą literą. Przykład pochodzi spod obrazu Najświętszej Maryi Panny w płockiej katedrze (PD, s. 154):

Pójdźcie, polskie pisklęta, pod płaszcz polskiej Pani,
Prowadź, prowadź, poratuj, prosimy poddani
.

Teraz wiersz, w którym pierwsze i ostatnie litery każdej linijki są jednakowe:

Od serdecznego afektu to kołO
Ochotnie toczę ku tobie wesołO
Ode mnie pokłon żebyć oddawałO
O zdrowie prosząc tegoż winszowałO
Okaże tedy łaskawe swe okO,
Obejrzy onym chęci me szyrokO,
Osobie co twej słusznie należałO.

(Jakub Teodor Trembecki, Koło, PD, s. 157)

Carmina figurata, to liryka wizualna. Takie utwory, zwane też kaligramami, pisał Guillaume Appollinaire (zob. TUTAJ). Oto teksty innych pisarzy. Najpierw „mechaniczny ogródek” Tytusa Czyżewskiego (PD, s. 414):

Teraz Wiersz o kielichu (PD, s. 241):

o Biednym poecie (PD, s. 246):

i wreszcie Zima blokowa (fragment Barodrzwi) Mirona Białoszewskiego (od s. 274):

Kolejne zabawne przykłady różnych zjawisk związanych z poezją - przy kolejnej okazji. Te, które przedstawiłyśmy dzisiaj, pochodzą z: Białoszewski Miron, Sprawdzone sobą. Wybór wierszy, wyd. 2 w tej ed., Warszawa 2014. ISBN 978-83-06-03352-6 (ostatni tekst, sygnatura: 177857) oraz Tuwim Julian, Pegaz dęba, Warszawa 1950 (= PD, pozostałe teksty i skany, sygnatura: 130234).

piątek, 15 marca 2019

Książki (nie)zapomniane - Co jest ludzkie, a co nieludzkie?

Gdy umierał w dwudziestym roku życia na dur brzuszny, był autorem jednego tomu wierszy (Rozpalone policzki) i dwóch powieści: opublikowanego pośmiertnie Balu u hrabiego d'Orgel, oraz sławniejszej, wydanej na początku 1923 roku, pięciokrotnie przenoszonej na ekran. Zarówno powieść, jak jej ekranizacje wywołały skandale. Ten utwór to swoista literacka podróż do granic moralności. Podobno w dużej mierze autobiograficzna. Dzisiaj ją przedstawimy. Opętanie (Diabeł wcielony, oryg. Le Diable au corps) RAYMONDA RADIGUETA (1903 - 1923).

Trwa I wojna światowa. François - narrator ma 16 lat, niesforny charakter i problemy w szkole. Jest zakochany w starszej od siebie Marcie, która niedawno wyszła za mąż. Jakub - jej małżonek - walczy. Odnosi rany dla Ojczyzny. Ona w tym samym czasie romansuje z nastolatkiem. Ale w życiu osobniczym i społecznym są jakieś granice. Nieprzekraczalne, chociaż niewidzialne. François właśnie niejedną przekroczył. Postępuje nieetycznie. Został kochankiem małżonki żołnierza. Nie sposób zaakceptować tego, co czyni. Dlatego koledzy odsuwają się od niego. I od niej. W pustce, która wokół nich zaczyna się powiększać, pozostają sami. Dwoje ludzi ślepych na otoczenie, wirujących w jakimś dzikim, obłąkanym tańcu. Na wyludnionej drodze, która nigdzie ich nie zaprowadzi. Chyba że do absolutnego zatracenia.

Marta coraz rzadziej pisze do przebywającego na froncie Jakuba. Mąż stara się to zrozumieć. Wybaczyć. Ale jednak nie pojmuje. Jego czujność usypia na jakiś czas wizyta żony. Nie ma pojęcia, że Marta - będąc we wczesnej ciąży - chce upozorować jego ojcostwo. A po powrocie jeszcze raz wstępuje w ten obłędny krąg, który niebawem zamknie ją w swych kleszczach na zawsze. Wie o tym. Przeczuwa nieuniknione. Zastanawia się. Co jest ludzkie, a co nieludzkie?

Wreszcie nadchodzi ta chwila, na którą (podświadomie?) czekała. W mieście radośnie rozkołysane dzwony obwieszczają zawieszenie broni. Żołnierze niebawem powrócą do domów. Do rodzin. Jakub dostaje wcześniejszy urlop. Bo podobno przyszedł na świat jego syn. Wcześniak. Nigdy nie dowie się, czyje dziecko urodziła Marta. Otrzymało imię ojca. I Marta - umierając - wymawia je. Jakub jest przekonany, że w tej ostatniej chwili myślała o synu. A ona wymówiła imię kochanka.

Ps. Film miał aż pięć ekranizacji. Najsławniejsze powstały w 1947 i 1986 roku. Pierwsza jest dziełem Claude'a Autant-Lara (z młodziutkim Gérardem Philipe w głównej roli), druga - Marca Bellocchio.

Radiguet Raymond, Opętanie, tłum. Krystyna Dolatowska, wyd. 3, Warszawa 1979. (Sygnatura: 86574).

środa, 13 marca 2019

Kącik maturzysty - 103: Wyrażanie uczuć w języku. Frazeologia

Dziś napiszemy o językowym wyrażaniu uczuć, a także wrócimy do frazeologii.

Pytania

Ćwiczenie 1
W jaki sposób człowiek wyraża emocje? Omów na podstawie tekstu o afektonimach oraz własnych doświadczeń.

Afektonimy są to apelatywa występujące w postaci wyrazów lub zwrotów stosowanych w sytuacjach szczególnej zażyłości, najczęściej (…) w stosunkach między małżonkami, narzeczonymi, kochankami oraz w relacji rodzice - dzieci. Afektonimy mieszczą się w szerszej kategorii przezwisk jako szczególny ich rodzaj, obejmuje je bowiem definicja tego zjawiska mówiąca, że są to nazwy dodatkowe (fakultatywne), wtórne (nie stanowiące nigdy jednego imienia człowieka) i zastępcze (mające zdolność przyjmowania kategorii nazw z innych kategorii antroponimicznych). Cechą charakterystyczną afektonimów, które można też nazwać „przezwiskami intymnymi", jest to, że w przeciwieństwie do przezwisk zwykłych funkcjonują w zasadzie jedynie w relacjach dwuosobowych, a nie w obrębie większej grupy, mają silniejsze nacechowanie emocjonalne (z reguły pozytywne) oraz są często mało stabilne, wręcz okazjonalne i jednorazowe. (…) Kolejną cechą afektonimów jest to, te nasycenie nimi słownictwa poszczególnych użytkowników języka jest bardzo różne: od masowości (zarówno w sensie częstości użycia, jak i bogactwa form) do zupełnego braku (zwłaszcza w idiolektach samotnych ponuraków)

(Jacek Perlin, Maria Milewska, Afektonimy w polskim, francuskim, hiszpańskim i niderlandzkim. Analiza morfologiczna i semantyczna, w: Język a Kultura, t. 14, Uczucia w języku i tekście, Wrocław 2000, s. 165)

Ćwiczenie 2
Co znaczą poniższe związki frazeologiczne (napisz własnymi słowami): a/ egipskie ciemności, b/ być w siódmym niebie, c/ stroić się w cudze piórka, d/ typ spod ciemnej gwiazdy, e/ schować dudy w miech, f/ lwia część, g/ walczyć z wiatrakami, h/ łabędzi śpiew, i/ mieć coś wypisane na czole.

Ćwiczenie 3
Do poniższych sformułowań dopisz związek frazeologiczny stały, np. zwiększyć wymagania = dokręcić śrubę.
1/ Nieoczekiwane, zaskakujące wydarzenie =
2/ bardzo daleki krewny =
3/ być na bieżąco; wiedzieć, co się aktualnie dzieje =
4/ być skąpym =
5/ ktoś jest bardzo głodny =
6/ podążać za kimś krok w krok =
7/ bardzo biedny =
8/ pisać dużo i nie na temat =
9/ zaprzestać jakiegoś działania, zadowalając się dotychczasowymi osiągnięciami= 10/ bardzo mocno pada =

Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
Cechy afektonimów podano w tekście, zaś ich sposoby wyrażania (jak zaznaczono w cytacie - w formie apelatywnej!), to głównie -
1/ Zdrobnienia (deminutiva), obejmujące – niezależnie od płci osoby, do której są adresowane:
•    nazwy zwierząt, np. koteczku, rybko, myszko, koteczku, misiu;
•    nazwy roślin, np. kwiatuszku, różyczko;
•    nazwy części ciała zwierząt, np. mordeczko, dzióbku, dzióbusiu, pysiaczku;
•    nazwy istot, np. aniołeczku;
•  inne nazwy (rzeczowniki), np. słoneczko, cukiereczku, sreberko, promyczku, perełko, kochanie;
•   nazwy wskazujące na stosunki łączące osoby, np. córeczko, syneczku, mężusiu, żoneczko; mamusiu; tateńku; siostrzyczko; braciszku;
•    nazwy odnoszące się do płci, np. kobietko;
•  inne przymiotniki, często w stopniu najwyższym, np. złociutki(-a); najmilszy(-a), najdroższy(-a);
•    pieszczotliwe nazwy małych dzieci, np. niuniu, bąbelku, dzidziu.
2/ Zgrubienia (augmentativa), np.
•    nazwy cech psychofizycznych i nazwy ich nosicieli, np. spaślaku, tłuściochu;
•   nazwy odnoszące się do płci, np. babsztylu, babonie, chłopie (w znaczeniu: mężczyzno).
3/ Inne wyrazy (niebędące powyższymi), ale nacechowane uczuciowo, np. potworze.
4/ Frazemy (utrwalone połączenia wyrazów, których znaczenie nie są metaforyczne, definicja W. Chlebdy), np. Nogi Ci z dupy powyrywam!

 Uwaga! Można też (i trzeba) wspomnieć o istnieniu pozajęzykowych form wypowiedzi, czyli emotikonów.

Dodatkowa bibliografia (z której korzystałam).
Bańko M., Zygmunt  A. (red.), Czułe słówka. Słownik afektonimów, Warszawa 2011.
Horbowicz P., Uczucia na języku, „Charaktery” 2007, nr 12, s. 24-26
Staroń J., Afektonimy w najnowszej polszczyźnie, „Roczniki Humanistyczne”, t. 61, z. 6: Językoznawstwo (2013), s. 109-119.
Szczygieł D., Uczucia na języku, „Charaktery” 2009, nr 11, s. 68-71.
Udzik B., Emocje w języku, język emocji, „Polonistyka” 2014, nr 4, s. 9-12.

Ćwiczenie 2
a/ Egipskie ciemności = nieprzeniknione ciemności (związek frazeologiczny pochodzenia biblijnego, por. Księga Wyjścia, Wj 10, 21);
b/ być w siódmym niebie = być niezmiernie szczęśliwym (związek frazeologiczny pochodzi z pracy O niebie Arystotelesa; filozof sądził, że niebo składa się z siedmiu kryształowych sfer, na których umieszczone są gwiazdy i planety);
c/ stroić się w cudze piórka = przypisywać sobie czyjeś zasługi;
d/ typ spod ciemnej gwiazdy = łotr, niegodziwiec;
e/ wziąć (zwinąć) dudy w miech = dać za wygraną, ustąpić,
f/ lwia część = spora część, która została przywłaszczona niesprawiedliwie (chociaż często – mylnie – mówi się, że to jedynie „spora część” (związek frazeologiczny pochodzi z bajki Ezopa Lew, osioł, lis i wilk);
g/ walka z wiatrakami = walka niemającą szans na powodzenie lub z czymś nierealnym, z urojeniem (związek frazeologiczny pochodzi z powieści Don Kichot Miguela Cervantesa y Saavedra);
h/ łabędzi śpiew = ostatni wzlot twórczy; ostatnie wielkie dzieło autora;
i/ mieć coś wypisane na czole = coś, czego nie sposób ukryć.

Ćwiczenie 3
1/ Grom z jasnego nieba, 2/ dziesiąta woda po kisielu, 3/ trzymać rękę na pulsie, 4/ mieć węża w kieszeni, 5/ kiszki (mu) marsza grają, 6/ deptać (komuś) po piętach, 7/ biedny jak mysz kościelna, 8/ lać wodę, 9/ spocząć na laurach, 10/ leje jak z cebra.

poniedziałek, 11 marca 2019

Moniuszko - jubileuszowo

Po pierwszym przedstawieniu Halki w Wilnie (1854 r.), Moniuszko zapytał znajomego, jak mu się podobała opera:
- E... tam... za długa historia. Dałby stolnik dziewczynie krowę w pierwszym akcie i sprawa skończona.

Tę rozmowę przypomniał Kiejstut Roman Szymański w zbiorze Anegdoty, dykteryjki... (sygnatura: 125048).

Ponieważ bieżący rok został poświęcony Moniuszce, pokażemy kilka pozycji z naszych zbiorów. Najpierw - dwie książki. Pierwszą dlatego, że liczy sobie już ponad sto wiosen. Drugą – ze względu na to, iż bardzo może się przydać nauczycielom w rocznicowych obchodach.

Jachimecki Zdzisław, Moniuszko, Warszawa 1911 (sygnatura: ZS 6328)

Książkę tę pisałem z potrzeby serca, czującego dla dzieł Moniuszki rzewne przywiązanie sięgające lat najwcześniejszego dzieciństwa. (…) Pragnę gorąco, ażeby książka ta przekonała wszystkich o wysokiej godności talentu Moniuszki pośród kompozytorów dziewiętnastego stulecia, ażeby wszystkich natchnęła czcią dla największego naszego w tem stuleciu po Chopinie mistrza muzyki narodowej, który w chwale nieśmiertelności w Panteonie polskim zbiera dzisiaj plony natchnionej swojej twórczości w serdecznym wzruszeniu artystycznem i ukochaniu tysiącznych rzesz narodu. (Ze Wstępu).
Wanda Chotomska, Muzyka pana Moniuszki, il. Zbigniew Rychlicki, Warszawa 1987 (sygnatura: 121517)

Ze wstępnej Kołysanki, która – jak urocza uwertura – rozpoczyna pięknie napisane i zilustrowane dziełko:

Synek się urodził –
słońce zeszło z nieba.
Rośnij, synku, rośnij,
ptak mi cię wyśpiewał.
Synek się urodził –
ogród stanął w kwiatach.
Rośnij, synku, rośnij
na urodę świata.
Synek się urodził -  
Ludzie szli gromadą.
Rośnij, synku, rośnij
dla ludzi na radość.

Teraz coś z czasopism dostępnych w czytelni: Wasek Agnieszka, Przeboje Stanisława Moniuszki, „Wychowanie Muzyczne” 2012, nr 3, s. 29-36 - czyli bardzo pomysłowy scenariusz lekcji w klasie 5 szkoły podstawowej oraz Bujnowska Dorota, Stanisław Moniuszko - muzyczna wędrówka śladami kompozytora, „Wychowanie Muzyczne” 2012, nr 3, s. 16-28 – propozycja metodyczna (cykl zajęć) dla uczniów klas 2-4 szkoły podstawowej, nagrodzona w ogólnopolskim konkursie na scenariusz zajęć „Moniuszko 2012”. Nadaje się do przeprowadzenia w placówce wychowania pozaszkolnego (domu kultury, świetlicy, podczas zorganizowanych form wypoczynku), ale również w szkole.

I jeszcze kilka książek – w skrócie: Witold Rudziński, Moniuszko (sygnatura: 158659), Witold Rudziński, Moniuszko i jego muzyka (sygnatura: cz XXIV-7/34), Tadeusz Przybylski, Stanisław Moniuszko. 1819-1872 (sygnatura: cz K XV-6/256 a), Nadzieja Drucka, Stanisław Moniuszko. Życie i twórczość (sygnatura: 69501) oraz niekompletne wydanie (tylko cz. 1) pozycji Witolda Rudzińskiego, Stanisław Moniuszko. [Studia i materiały]. Cz. 1, [Okres wileński], Kraków 1955 (sygnatura: 41664/1).

piątek, 8 marca 2019

Tajemnice (jednego ze) zmysłów, niezapomniana Edith, Ameryka dla byka… Prasówka z aktualnych czasopism

Orlińska Iwona, Orliński Krzysztof, Tajemnice zapachu, „Chemia w Szkole” 2018, nr 6, s. 6-10

Węch jest najbardziej tajemniczym ze zmysłów. Nadal nie poddaje się dociekliwości badaczy i nie ma jednej, powszechnie uznanej teorii, która wyjaśniałaby wszystkie jego zagadki.

Jednak kilka zagadek udało się autorom rozwiązać. Chyba wystarczy zacytować kilka podtytułów: „Pułapka na molekułę”, „Krótka instrukcja używania nosa (w laboratorium)”, „Pieniądze jednak pachną”, by zachęcić do przeczytania.
Gajos Mieczysław, Filmowe role Edith Piaf, „Języki Obce w Szkole” 2018, nr 3, s. 111-117

Kiedy w 2005 r. przeprowadzono we Francji plebiscyt na najsłynniejszych Francuzów  wszech czasów, nazwisko Edith Piaf zamykało pierwszą dziesiątkę. Znalazła się w znakomitym gronie wybitnych naukowców, polityków i literatów, m.in. Charles’a de Gaulle’a, Louisa Pasteura, Moliera czy Victora Hugo. Mimo upływu lat jej gwiazda ciągle jasno świeci na francuskim firmamencie.

Nie spodziewalibyśmy się artykułu o takiej tematyce w czasopiśmie poświęconym nauczaniu języków? A jednak! Interesujący tekst, oryginalne cytaty z piosenek, wykaz źródeł…, czyli bardzo wartościowe opracowanie. Co szczególnie ważne (nie tylko – jak widać – dla nauczycieli francuskiego), „Języki Obce w Szkole” są w całości dostępne online!

Kopczyński Michał, Antosik Szymon, Ameryka jest dla byka, Europa dla zwykłego chłopa. Wzrost a migracja transoceaniczna, „Mówią Wieki” 2018, nr 12, s. 25-28

Wysokość ludzkiego ciała jest uzależniona od genetyki, jednak zaprogramowany w genotypie ostateczny wzrost nie zawsze daje się osiągnąć. Na przeszkodzie stają bowiem warunki życia.

Dlaczego gajowy spod Lublina nie mógł pomóc Ojczyźnie w odzyskaniu niepodległości? Jaki jest związek między wzrostem a… polityką czy migracją? Tego jeszcze (dotąd) chyba nie badano. Teraz już tak. Wystarczy popatrzyć na zamieszczone w artykule zestawienia tabelaryczne…
Zaleska Ilona, Umowny 11 listopada. Wrażenia z pierwszych dni niepodległości w literaturze wspomnieniowej mieszkańców byłego Królestwa Polskiego, „Wiadomości Historyczne z Wiedzą o Społeczeństwie” 2018, nr 5, s. 41-44

Z literatury wspomnieniowej można dowiedzieć się takie o troskach życia codziennego mieszkańców Królestwa Polskiego, panującej drożyźnie i trudnościach aprowizacyjnych. Interesujące informacje na temat ówczesnych cen produktów żywnościowych odnajdujemy w Pamiętniku płocczanki M. Macieszyny, która pod datą 23 listopada zanotowała: „Zjawił się też w wielkiej ilości biały chleb i bułki, w cenie 2 marek za funt, ale zaraz znów podrożał. Mięso wieprzowe 4 marki, wołowe 3.50, masło 10 marek, słonina 8 marek [...]. Inne towary w Płocku jeszcze nie potaniały. Jaja owszem podrożały do 14 marek za mendel [...]. Owoce też wciąż drogie"
.

Wyżej przytaczamy wspomnienia dotyczące życia codziennego. Są również te, które dotyczą euforii z odzyskania niepodległości, Marszałka, ale także niepewności jutra. Bardzo interesująca lektura.

środa, 6 marca 2019

Kącik Maturzysty - 102: Ponadczasowe dzieła literackie w tekstach kultury

Dzisiaj podejmiemy niełatwy temat. Ponadczasowość dzieł literackich. Ponieważ to zagadnienie rozległe, będzie tylko jedno ćwiczenie.

Ćwiczenie
Słowa Czesława Miłosza (z tomu To):

czas wyłącza i skazuje na zapomnienie tylko te dzieła naszych rąk i umysłu, które okażą się nieprzydatne we wznoszeniu, stulecie za stuleciem, wielkiego gmachu cywilizacji


uczyń mottem do Twojego kanonu dzieł ponadczasowych. Wymień trzy utwory literackie, reprezentujące epikę i (lub) dramat, które uważasz za ponadczasowe. Uzasadnij wybór, odwołując się do wybranych tekstów kultury.

Odpowiedź
Niektóre utwory literackie podejmują tematy ogólnoludzkie, aktualne w każdej epoce, np. życie i śmierć, cierpienie, miłość, żądza posiadania, uznania, władzy itp. Wśród wielu dzieł, które nieustannie inspirują, wymienię osiem, ale można wskazać też inne, np. Przypadki Robinsona Cruzoe Daniela Defoe (o robinsonadach piszę TUTAJ) czy Fausta Johanna Wolfganga Goethego.

Biblia
Jako całość, ale także niektóre księgi, np. Księga Hioba, Ewangelie, Apokalipsa św. Jana to temat niezliczonych tekstów kultury. Przykłady:

Źródła: 1. Girodet-Trioson, Potop (1806), W: Encyklopedia romantyzmu. Malarstwo, rzeźba, architektura, literatura, muzyka, tł. Helena Kęszycka, Warszawa 1992, s. 42.
2. Francis de Zurbaran, Pokłon pasterzy (1638), w: Wielcy malarze. Ich życie, inspiracje i dzieło. Nr 71, Siechnice 1999, s. 19.
3. Tintoretto, Droga na Golgotę (1566-1567), w: Wielcy malarze… Nr 49, Siechnice 1999, s. 23.


Niektóre utwory literackie nawiązujące Biblii: Pieśń o Narodzeniu Pańskim Franciszka Karpińskiego, Vade-mecum Cypriana Kamila Norwida, Potop, Quo vadis? Henryka Sienkiewicza, Żona Lota, Na Wieży Babel Wisławy Szymborskiej, Wieża Babel Mirona Białoszewskiego, U wrót doliny, Sprawozdanie z raju Zbigniewa Herberta, Salome Oscara Wilde’a (i innych autorów), Apokalipsa Juliana Tuwima, Ucho igielne, Ptakom niebieskim (tomiki) Leopolda Staffa, Józef i jego bracia Thomasa Manna, Piosenka o końcu świata Czesława Miłosza, Koniec Świata. Wizje świętego Ildefonsa, czyli Satyra na Wszechświat Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Mała Apokalipsa Tadeusza Konwickiego, Biblioteka Babel Jorge Luisa Borgesa, Przemija postać świata Hanny Malewskiej, Ciemności kryją ziemię Jerzego Andrzejewskiego i sporo innych.

Z Biblii pochodzą też liczne związki frazeologiczne, np. hiobowe wieści; Sodoma i Gomora; egipskie ciemności; trąby jerychońskie; zamienić się w słup soli; zakazany owoc; ziemia obiecana; manna z nieba; wdowi grosz; światło pod korcem; sól ziemi; 30 srebrników; wilk w owczej skórze; ucho igielne.

Mitologia grecka i rzymska
Podobnie jak Biblia, stanowią „kopalnię” motywów dla literatury, filmu i sztuki. Przykłady z dziedziny sztuki:
Źródła: 1. Hans Baldung Grien, Herkules i Anteusz (1530), w: Wielcy malarze… Cz. 150, Wrocław 2004, s. 16.
2. Paolo Veronese, Jupiter karzący występki (1553-1554), w: Wielcy malarze… Cz. 59, Siechnice 1999, s. 7.
3. Giovanni Battista Tiepolo, Apollo i Dafne (1744-1745), w: Wielcy malarze… Nr 90, Wrocław 2003, s. 19.


Wybrane nawiązania literackie do mitologii oraz świata antycznego: Muza, Ku Muzom Jana Kochanowskiego, Promethidion Cypriana Kamila Norwida, Monolog dla Kasandry, Wywiad z Atropos, Atlantyda Szymborskiej, Grób Agamemnona Juliusza Słowackiego, Niobe Gałczyńskiego, Nike Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Ikarowe loty Kazimiery Iłłakowiczówny, Apollo i Marsjasz, Próba rozwiązania mitologii, Powrót prokonsula, Nike, która się waha, Stary Prometeusz i inne utwory Herberta, Mit Syzyfa, Kaligula Alberta Camusa, Dysk olimpijski Jana Parandowskiego, Sokrates tańczący Tuwima, Herostrates Jana Lechonia, Niemcom Antoniego Słonimskiego, Ulisses Jamesa Joyce'a, Dziewięć muz, Odys Staffa, Muzy Gałczyńskiego, Syzyfowe prace Stefana Żeromskiego, Ikar Stanisława GrochowiakaBen Hur Lewisa Wallace'a, Pigmalion George'a Bernarda Shawa, Pegaz zdębiał Stanisława Barańczaka, 12 prac Herkulesa, Nemezis Agathy Christie, Ulisses z Bagdadu Erica-Emmanuela Schmitta i sporo innych.

Związki frazeologiczne, np. (być) między Scyllą i Charybdą, chimeryczny charakter, jabłko niezgody, koń trojański, kraina cieni, męki Tantala, nić Ariadny, olimpijski spokój, ośle uszy, paniczny strach, pępek świata [świątynia w Delfach była uważana za centrum świata], pięta Achillesa, puszka Pandory, róg obfitości, rzeka zapomnienia, stajnia Augiasza, strzała Erosa, syzyfowa praca, tytaniczna praca (tytan pracy), zejść do Hadesu.

Boska Komedia Dantego Alighieri
Przykłady w świecie sztuki:

Źródła: Górny rząd:
1. Eugene Delacroix, Barka Dantego (1822), w: Claudon Francis (i in.), Encyklopedia romantyzmu…, s. 222.
2. Eugene Delacroix, Głowy Dantego i Wergiliusza (1822), w: Huyghe René, Delacroix. 56 colour plates, 405 black and white ilustrations, New York 1963, il. 91.
3. William Blake, Las samobójców (1824-1827), w: Konopacki Adam, William Blake, Warszawa 1987, poz. 25.
Dolny rząd:
1. Sandro Botticelli, Dante i Beatrycze (ok. 1490-1494), w: Julian Klaczko, Wieczory florenckie. Juliusz II, Warszawa 1965, po s. 80.
2. William Blake, Przekupny papież (1824-1827), w: Konopacki Adam, William Blake…, poz. 26.
3. William Blake, Krąg zmysłowości - Francesca i Paolo (Wir kochanków), miedzioryt, (1827), w: Konopacki Adam, William Blake…, poz. 28.


Wybrane nawiązania:
Nie-boska komedia Zygmunta Krasińskiego; Dante, Fuga Stanisława Grochowiaka; Spotkanie  Jana Lechonia; Tylko Beatrycze Teodora Parnickiego.

Związek frazeologiczny "dantejskie sceny". Uwaga! O Dantem pisałam też TUTAJ.

Hamlet Williama Szekspira (Shakespeare’a)
Przykłady w świecie sztuki:
Źródła: 1. John Everett Millais, Ofelia (fragm., 1852), w: Sztuka świata. T. 8, Warszawa 1994, s. 150.
2. Eugene Delacroix, Śmierć Ofelii (1844), w: Encyklopedia romantyzmu…, s. 78.
3. Eugene Delacroix, Hamlet na cmentarzu (1839), w: Delacroix Eugene, Dzienniki. Cz. 1, 1822-1853, tł. Joanna Guze, Julia Hartwig, Wrocław 1968, s. 371.


Niektóre nawiązania literackie: Hamlet Stanisława Wyspiańskiego; Nie takie głupie Staffa; Tren Fortynbrasa Herberta; Biedny Yorick Jonasza Kofty (wiersz i piosenka, muz. Roman Ziemlański); Hamlet Andrzeja Bursy; Hamlet Grochowiaka; Yorick Mariana Grześczaka; Hamlet i łabędź (tom wierszy) Romana Brandstaettera; Ofelia Jalu Kurka; Szekspir w Bytomiu Jerzego Szymika; Przywidzenia Leszka Aleksandra Moczulskiego; Muszę powiedzieć Adama Zagajewskiego.

W języku codziennym funkcjonuje czasownik: hamletyzować. Ponadto istnieje wiele wspaniałych ekranizacji sztuki. Hamleta grali najwięksi aktorzy, m.in. Laurence Olivier, Innokientij Smoktunowski, Mel Gibson.

Makbet Williama Szekspira (Shakespeare’a)
Przykłady w świecie sztuki:
Źródła: 1. Johann Heinrich Füssli, Lady Makbet (1784), w: Encyklopedia romantyzmu…, s. 87.
2. Theodore Chassseriau, Makbet i trzy czarownice (1855), w: Encyklopedia romantyzmu…, s. 66
3.William Rimmer :Trzy czarownice (scena z Makbeta), w: Wikipedia (TUTAJ).


Niektóre nawiązania literackie: Balladyna, Kordian Juliusza Słowackiego; Baśń o nocy świętojańskiej Jana Kasprowicza; *** [Lady ręce szorowała] Władysława Chodasiewicza; Według Szekspira Stefana Jurkowskiego; Powiatowa Lady Makbet (opowiadanie) Nikołaja Leskowa (i film Andrzeja Wajdy).

Jeśli już o filmach mowa, oto najsławniejsze: Tragedia Makbeta Romana Polańskiego; Makbet Orsona Wellesa; Tron we krwi Akiry Kurosawy; Makbet Justina Kurzela. Uwaga! Lekturę opracowałam TUTAJ.

Romeo i Julia Williama Szekspira (Shakespeare’a)
Przykłady w świecie sztuki:

Źródła: 1. Ford Maddox Brown, Romeo i Julia (1869-1870), w: Wikipedia (TUTAJ).
2. Frank Dicksee, Romeo i Julia (1884), w: Wikipedia (TUTAJ).
3. Michał Elwiro Andriolli, il. do Romea i Julii, w Nagajowa Maria, Świat w słowach i obrazach. Podręcznik do kształcenia literackiego i kulturowego dla klasy pierwszej gimnazjum, Warszawa 1999, s. 217.
Niektóre nawiązania literackie zob. TUTAJ. Ponadto np. Czytelnicy  Staffa, Noc nad książką Słonimskiego, Parę pytań w sprawie Romea Briana Pattena.

Dzieje Tristana i Izoldy
Przykłady w świecie sztuki:


Źródła: Górny rząd:
1. Edmund Blair Leighton, Tristan i Izolda (1902), źródło: Wikipedia (TUTAJ).
2. Dante Gabriel Rossetti, Tristan i Izolda piją napój miłosny (1867), źródło: Wikipedia (TUTAJ).
Dolny rząd:
1. Rogelio de Egusquiza,  Tristan i Izolda (1915), źródło: Wikipedia (TUTAJ).
2. Jean Delville, Tristan i Izolda, rys. (1887), w: Sztuka świata. T. 8, Warszawa 1994, s. 279.


Niektóre nawiązania literackie zob. TUTAJ. Uwaga! Dzieje Tristana i Izoldy należą do cyklu arturiańskiego. Szersze omówienie cyklu (głównie w filmie) – TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.

Don Kichot (Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy) Miguela de Cervantesa y Saavedra
Przykłady w świecie sztuki:

Źródła: 1. Honoré Daumier, Don Kichot i martwy muł (1865-1870), w: Wielcy malarze..., Nr 25, Siechnice 1999, s. 24
2. Honoré Daumier, Don Kichot (1865-1870), w: Wielcy malarze…, s. 25
3. Gustave Doré, il., w: Wikipedia (TUTAJ)

Niektóre nawiązania literackie: Don Kiszot Grochowiaka; Don Kichot Józefa Łobodowskiego; O dwóch nogach Pana Cogito Herberta; Muzy [cytat z wypowiedzi Kaliope: Cervantes mym głosem gadał] oraz Śmierć Andersena Gałczyńskiego i piękny cytat:

Bo te liście odfruwające bokiem…
bo dzień wczorajszy to żebrak…
więc… Tak likwidował epokę
niejaki Miguel Cervantes da Saavedra
.

Piosenki, np. Cervantes Jacka Kaczmarskiego; Błędny rycerz Wojciecha Młynarskiego (wyk. Michał Bajor). Najsławniejszy film: Człowiek z La Manczy (1972), reż. Arthur Hiller.

Związki frazeologiczne: błędny rycerz, walczyć z wiatrakami, dokiszoteria.

poniedziałek, 4 marca 2019

Lustra, zwierciadła, odbicia...

Od tego dnia minęło 105 lat. 10 marca 1914 roku niejaka Mary Richardson, sufrażystka, zaatakowała obraz Wenus z lustrem Diego Velázqueza. Może to wydarzenie mało istotne w dziejach świata, ale rocznica profanacji wybitnego dzieła stała się dla nas inspiracją do tekstu na temat lustra jako motywu... Nie, na pewno nie w sztuce, gdyż to zagadnienie wspaniale przed laty opracował Mieczysław Wallis (Dzieje zwierciadła i jego rola w różnych dziedzinach kultury, sygn. 132324, cz XXIV-8/30), ale w literaturze. Bo książki są głównym "żywiołem" bibliotekarzy.
Baśnie i legendy. Tam luster jest niemało. Wśród baśni wystarczy wspomnieć Królową Śniegu Hansa Christiana Andersena, Królewnę Śnieżkę i siedmiu krasnoludków Jacoba i Wilhelma Grimmów lub Alicję w Krainie Czarów Lewisa Carrolla. Więcej przykładów zaczarowanych lub cudownych lusterek - TUTAJ. A legendy? Na przykład ta o warszawskim Bazyliszku, opisana przez Artura Oppmana. Z literatury dziecięcej i młodzieżowej wymieńmy np. Lustro pana Grymsa Doroty Terakowskiej. W kręgu literatury plebejskiej, powielanej w różnych wariantach, mieści się zaś historia o Dylu Sowizdrzale (Till Eulenspiegel).

Skoro już jesteśmy przy epice, może jakiś kryminał lub horror? Tu mamy kilka "klasyków", np. William Wilson Edgara Allana Poe'a (szerzej omówimy go 22 listopada) lub opowiadanie Mroczne odbicie Agathy Christie. Z literatury całkiem współczesnej - Zwierciadło piekieł Grahama Mastertona.

Motyw lustra łączy się z motywem sobowtóra. Reprezentują go - między innymi - wspomniany utwór Poe'a, ale również Dr Jekyll i Mr Hyde Roberta Louisa Stevensona, Portret Doriana Graya Oscara Wilde'a i Sobowtór profesora Rawy Alfreda Szklarskiego. Ten ostatni - to nasz ziomek, mieszkaniec katowickiego Parku Kościuszki.

Proza obyczajowa, to np. Dialog lustra Gabriel Garcii Márqueza (zbiór opowiadań o śmierci) oraz fascynujące historie o "zwykłych" ludziach, czyli Fragmenty z życia lustra Joanny Szczepkowskiej.

Powróćmy na chwilę do największych tekstów kultury. Oczywiście, tu wymienimy Biblię (np. Hymn o miłości św. Pawła z I Listu do Koryntian, 1 Kor 13,12) i mitologię grecką (postać Narcyza).

Na deser - poezja. Cudowne, chociaż smutne wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego - Spojrzenie:

Nic nie powróci. Oto czasy
już zapomniane; tylko w lustrach
zsiada się ciemność w moje własne
odbicia — jakże zła i pusta.
(...)

urocza Biała magia:

Stojąc przed lustrem ciszy
Barbara z rękami u włosów
nalewa w szklane ciało
srebrne kropelki głosu
(...)

i sporo innych. Niemało luster mamy u Bolesława Leśmiana. Oto dwa z nich:

Dwa zwierciadła, czujące swych głębin powietrzność,
Jedno przeciw drugiemu ustawiam z pośpiechem,
I widzę szereg odbić, zasuniętych w wieczność,
Każde dalsze zakrzepłym bliższego jest echem
(...)
(Prolog)

Także u Zbigniewa Herberta (np. Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz), Wisławy Szymborskiej (Lustro) i Tadeusza Różewicza (Zwierciadło. Poematy wybrane), ale przede wszystkim - u romantyków i modernistów. Wystarczy wspomnieć Świteź lub Nad wodą wielką i czystą Adama Mickiewicza.

piątek, 1 marca 2019

Książki (nie)zapomniane – Poranieni ludzie zawsze mogli liczyć na jego pomoc

Nieczęsto prezentujemy w tym miejscu biografie. No, może jeszcze czasem pojawiają się życiorysy fabularyzowane. Jednak naprawdę rzadkością są "naukowe" opracowania. Dziś nadrobimy tę zaległość. Przypomnimy lekarza, naukowca i filozofa, autora licznych, nadal aktualnych książek, których sporo mamy w bibliotece, czyli książkę Antoni Kępiński. Człowiek i dzieło ANDRZEJA JAKUBIKA i JANA MASŁOWSKIEGO.

Obszerne opracowanie składa się z dwóch części. W pierwszej zarysowano sylwetkę lekarza, w drugiej omówiono jego imponujący dorobek naukowy.

Profesor Kępiński (1918-1972) początkowo myślał o chirurgii. Jednak chyba osobista krzywda, jakiej doznał będąc studentem (bardzo dotkliwe pobicie), kazała mu pomyśleć o psychiatrii. To działo się jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. A potem zapłonął świat. Antoni znalazł się daleko od Ojczyzny. Na ponad dwa lata trafił do hiszpańskiego obozu koncentracyjnego w Miranda de Ebro. Także to bolesne doświadczenie nie pozostało daremne dla jego późniejszych zawodowych wyborów. Po ukończeniu studiów zajął się badaniem traumy byłych więźniów. Próbował zrozumieć, jak na psychikę działa wojna. W jego klinice ci poranieni ludzie znajdowali nie tylko na pomoc, ale również serdeczne współczucie.

Był jednym z twórców podwalin psychoterapii w Polsce. Do każdego pacjenta podchodził z wielkim szacunkiem, a do terapii najuboższych dokładał z własnej kieszeni, kupując im leki oraz - w miarę potrzeby - również żywność. Był gorącym orędownikiem ścisłego łączenia psychiatrii z etyką. Uważał, iż geneza zaburzeń nerwicowych, psychopatii i niektórych innych chorób psychosomatycznych tkwi w przekraczaniu zakorzenionych w ludzkiej naturze podstawowych zasad moralnych. Wskazywał na czasową i kulturową zmienność wyznaczników "normalności", więc przestrzegał, by jednoznacznie nie orzekać o "normie" i "patologii". Z goryczą konstatował, że we współczesnym świecie, którego jedyną stałą zasadą wydaje się zmienność, "bardzo łatwo znaleźć się poza kręgiem ludzi normalnych", czyli wylądować na obrzeżach życia.

Schizofrenię - fundamentalną pracę z dziedziny psychiatrii - napisał już jako człowiek ciężko chory, praktyczne przykuty do łóżka. I pożegnał świat (z) uśmiechem, co zgodnie potwierdzili świadkowie jego ostatnich chwil.

Jeszcze osobiste wspomnienie piszącej (p. Basi). Minęło dwadzieścia i kilka lat od śmierci człowieka, który wyświadczył mi w życiu wiele dobra, przede wszystkim - mobilizując do pisania. Gdy czasem prosił o sprawdzenie poprawności (ortograficznej i interpunkcyjnej) sporządzonego przez siebie tłumaczenia (z języka francuskiego, który znał w stopniu doskonałym), zawsze zostawiał mi na tę czynność bardzo mało czasu. Bo ciągle był w ruchu. Pewnego dnia "zlecił" mi recenzję tomiku wierszy przyjaciela. "Na kiedy?" - zapytałam. "Za godzinę" - odpowiedział. Innego znów razu przybiegł wymachując książką, którą przedstawiam. Z zapałem zaczął opowiadać biografię profesora. Szczególnie zainteresowała go pracowitość lekarza pomimo ciężkiej choroby nowotworowej układu krwiotwórczego. Tak, obaj na nią cierpieli. Stanisław umarł mając 35 lat. Czasem myślę, że doktor, który swój męczeński szlak już wcześniej ukończył, pośmiertnie oddał przysługę cierpiącemu człowiekowi. Własnym przykładem przygotował go na chwilę, w której - jak on sam ponad 20 lat wcześniej - przekroczy Próg.

Takie biografie warto czytać. Takich ludzi dobrze jest poznawać. Od nich wypada się uczyć. Zawsze.
Jakubik Andrzej, Masłowski Jan, Antoni Kępiński. Człowiek i dzieło, Warszawa 1981. ISBN  83-200-0441-1 (sygn. 93622, 94058, 100681, cz III-4/22)

środa, 27 lutego 2019

Kącik Maturzysty - 101: Temat "ikoniczny" (polskie tańce narodowe). Esej. Środki stylistyczne

Zaczniemy dziś od tańca... (to tak postudniówkowo). A potem będzie esej (bardzo popularny wśród autorów pytań) i krótkie zadanko ze stylistyki literackiej. 

Pytania

Ćwiczenie 1
Nawiązując do ilustracji Michała Elwiro Andriollego do Pana Tadeusza, fragmentu Popiołu i diamentu Jerzego Andrzejewskiego oraz wybranego przez siebie utworu literackiego, przedstaw różne ujęcia polskich tańców narodowych w literaturze.
Andriolli, Ilustracje do "Pana Tadeusza", [wstęp Janina Wiercińska], Warszawa 1955
Za oknami słychać było ranny świergot ptaków. Przez szpary w kotarach padały w głębi na salę nikłe smugi światła. (…) Przy huczących dźwiękach poloneza, w półmroku (…) ruszyły pary pomiędzy stolikami w kierunku wyjścia. (…) Orkiestra grzmiała fałszywie wszystkimi instrumentami. Jeden pianista walił w fortepian nieomylnie i z taką silą, jakby go chciał rozwalić. (...) Pary wyciągnęły się w długi korowód i sztywno, trochę jak kukiełki podrygując i przeginając się, sunęły jedna za drugą, jednakowe w ruchach, zapatrzone przed siebie szklanymi, nie widzącymi oczami. Powoli, w miarę jak polonezowy pochód wraz z pośpieszającym za nim tłumem zbliżał się do wyjścia, sala pustoszała. Gdy już była całkiem pusta, spomiędzy stolików wyłonił się naraz Pieniążek (…) całkiem jeszcze pomimo kilku godzin snu pijany. Na plączących się nogach, gestykulując w rytm poloneza, podrygując i wykrzywiając się, przemaszerował przez opustoszały parkiet i dalej podążył za wszystkimi. Tamci już byli w hallu. Pełny blask dnia tam jaśniał. (…) Taneczny korowód, w rytm coraz odleglejszej orkiestry, sztywno i ospale wysuwać się począł na dwór. Dzień zapowiadał się piękny. (…) Kotowicz trwał chwilę w zachwycie.
- Wspaniale, niebywale - zamruczał.
I naraz na cały głos zawrzasnął:
- Niech żyje Polska!
Przez sekundę trwała cisza. Parę gołębi sfrunęło z hotelowego dachu. Potem, bardzo odległe, gdzieś pomiędzy wypalonymi ruinami zabłąkane echo głucho odkrzyknęło: Polska!


Objaśnienie. Akcja powieści toczy się w ciągu czterech dni (5- 8 maja 1946 r.) w Ostrowcu Świętokrzyskim. To okres tworzenia się komunistycznej władzy. W scenie balu w hotelu „Monopol” spotykają się prawie wszyscy bohaterowie: zarówno zwolennicy starego porządku, jak i nowej władzy. Tradycjonaliści. Przedstawiciele lewicy. Zakłamani karierowicze, szukający dla siebie miejsca w powstających strukturach.

Ćwiczenie 2
Podaj definicję eseju i kilka cech go charakteryzujących. Podaj tytuł i autora dzieła, od którego gatunek wziął nazwę.

Ćwiczenie 3
Znajdź i nazwij środki stylistyczne w podanym fragmencie wiersza Zachód Władysława Broniewskiego.

Biały dzień roześmiany
przeszedł po śniegu bosy,
zdjął kapelusz słomiany, rozsypał żytnie włosy.


Odpowiedzi

Ćwiczenie 1

Ilustracja do eposu przedstawia taneczny korowód, któremu przewodzi Podkomorzy prowadzący Zosię. To Polacy nawiązujący do tradycji patriotyczno-sarmackich. Fragment powieści Andrzejewskiego obrazuje "pijacki polonez", tańczony "na gruzach" dawnej Polski i w poczuciu niewiadomej, jaka czeka naród po wojnie i zmianie ustroju. Są w nim przedstawiciele dawnego porządku oraz zwolennicy tego, co nadchodzi: karierowicze, chwiejne "marionetki". Zakończenie tego fragmentu jest pesymistyczne. Polska chyba dla nich - poza wyjątkami - niewiele znaczy. Wojna we wszystkich pozostawiła trwałe rany.

Jaki inny tekst można wziąć pod uwagę? Taniec rodaków mamy przecież np. w Szlachcie w roku 1831 [Gdy naród do boju wystąpił z orężem…] Gustawa Ehrenberga, Dziadów części III Mickiewicza, Weselu Wyspiańskiego, Tangu Mrożka, w gorzkim La danse des Polonais Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Temat nie brzmi jednak: "Polacy tańczą", ale "polskie tańce narodowe", a do tych – dosłownie - należą: polonez, krakowiak, mazur, oberek, kujawiak. Najlepiej byłoby zatem wspomnieć Chłopów Reymonta. Przypomnijmy sobie fragmenty opisu wesela Boryny:

Z mazurska, chłopcy, a krzepko! (…) Muzyka rznęła siarczyście, zapamiętale, z mazowiecka… (…) I tańcowali!… Owe krakowiaki, (… ) drygliwe, baraszkujące, ucinaną, brzękliwą nutą i skokliwymi przyśpiewkami sadzone, jako te pasy nabijane, a pełne śmiechów i swawoli (…)…Owe mazury, długie kiej miedze, rozłożyste jako te grusze Maćkowe (…) …Owe obertasy, krótkie, rwane, zawrotne, wściekłe, oszalałe, zawadiackie a rzewliwe, siarczyste a zadumane i żalną nutą przeplecione, warem krwie ognistej tętniące a dobrości pełne i kochania (…).

Mamy tańce narodowe, prawda? Inne utwory: Wesele (por. początek krakowiaka: „Albośmy to jacy, tacy” zaintonowany przez Jaśka i Kaspra, Akt 1, sc. XXXIII); [Gdy polonez chopinowski…] Marii Konopnickiej; Dzikie wino Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego; Chopinowska cudna leci pieśń!... Artura Oppmana (Or-Ota). O arcypolskim polonezie w Panu Tadeuszu wspomina się także w opisie koncertu Jankiela. O mazurze np. w wierszach Testament Chopina Mariana Hemara, Jak sobie niektóra biedota wyobraża niebo Kazimiery Iłłakowiczowny, Chopinowska cudna leci pieśń!... Artura Oppmana (Or-Ota).
Ćwiczenie 2
Esej to krótki utwór napisany prozą, będący gatunkiem pogranicznym literatury (zawierającym elementy publicystyki, literatury naukowej i pięknej). Jego istotą jest połączenie logicznej wypowiedzi, zdyscyplinowanej kompozycji z luźnymi skojarzeniami, poetyckimi sformułowaniami, sentencjami i nieschematycznymi, oryginalnymi sformułowaniami. Może zawierać fragmenty dialogowe. Charakteryzują go także: otwarty, swobodny charakter; subiektywizm (indywidualizm w postrzeganiu zagadnień); refleksyjność; erudycyjność (nawiązania do innych tekstów); fragmentaryczność i otwarta oraz swobodna kompozycja; artystyczny styl (obecność środków stylistycznych, poetyckiego obrazowania oraz aforyzmów). Nazwa pochodzi od dzieła Próby (Essais) Michela Montaigne’a (wyd. 1580).

Ćwiczenie 3
Epitety: biały dzień, dzień roześmiany (epitet inwersyjny), kapelusz słomiany (epitet inwersyjny), żytnie włosy.
Personifikacje: dzień roześmiany, dzień (...) przeszedł (...) bosy, dzień (...) zdjął kapelusz, dzień (...) rozsypał (...) włosy.