Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Lem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Lem. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 kwietnia 2022

Książki (nie)zapomniane – Czy można kochać maszynę? Czy maszyna potrafi kochać?

Czy można kochać maszynę? Czy maszyna potrafi pokochać? Zamyślenie na pograniczach cybernetyki, ontologii i etyki, owocujące jednym z najoryginalniejszych opowiadań nie tylko w gatunku science fiction, ale w całej polskiej literaturze. To "Maska" STANISŁAWA LEMA (1921-2006).

"Na początku była ciemność i zimne płomienie, i huk przeciągły, a w długich sznurach, iskier czarno osmalone haki wieloczłonkowe, które podawały mnie dalej (…). Zza szkieł okrągłych patrzał we mnie wzrok niezmiernie głęboki, nieruchomy (…)."

To jest genesis… automatu. Skonstruowano go w anonimowym średniowiecznym państwie na polecenie władcy, którego osobistym wrogiem był mędrzec Arrhodes. Ten ostatni czuł się już bardzo „zmęczony własną inteligencją”. Osamotniony, żyjący głównie wśród książek i nie dorównujących mu intelektualnie erudytów, zachwycił się czarującą i elokwentną kobietą spotkaną podczas balu. Nie domyślał się, że w ślicznej postaci ukrywa się druga – straszliwa, odrażająca i groźna. Wnet zostali kochankami. Ale maszyna miała wykonać zadanie: rozciąć swoje piękne ciało i uwolnić zamieszkującego w nim metalowego skorpiona, by w ten sposób zamordować niewygodnego adwersarza króla. Nim tego dokonała, mędrzec został uprowadzony. Rozpoczęła pogoń, w której trakcie maszyna coraz bardziej myślała… jak człowiek.

Nieczuły automat - czyli jednocześnie narrator posługujący się żeńskimi! końcówkami -zaczął czuć. Może nawet kochać. Zapragnął(-ęła) ocalić tego, którego prześladował(-a). Na to nie pozwalały możliwości „systemu”. W programie, według którego działa(-ła), nie było miejsca na ludzkie uczucia. Kulminację stanowiła sytuacja poprzedzająca nieuchronnie zbliżającą się śmierć mędrca, czyli „spowiedź” maszyny w klasztorze nawiedzonym w trakcie pościgu. Ona już niemal w pełni czuła się kobietą. Analizowała własne ograniczenia. Usiłowała wyjść poza nie. I może jej się to udało, gdyż w końcu to nie jej żądło zadało decydujący cios. Ona jedynie zamknęła w swych metalowych ramionach… Kogo? Martwe ciało? Jeśli tak, to kto zabił? Ale może oprogramowanie jednak nie uległo zepsuciu, bo TAKI właśnie był plan?  

Wielowarstwowe opowiadanie podejmuje od zawsze obecne w pisarstwie Lema problemy etyczne. Maszyna czy kobieta (czytajmy utwór przez „zakrywający” motyw tytułowej maski!)? Podobnie było w Solaris: fantom - twór wyobraźni czy dziewczyna? Nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Głębie człowieka (maszyny?) są bardziej rozległe niż Wszechświat.

Ps. Kongres futurologiczny (TUTAJ), Solaris (TUTAJ), Szpital Przemienienia (TUTAJ).

Stanisław Lem, Maska, w: tegoż, Kongres futurologiczny, Maska, Kraków, Wrocław 1983, s. 108-122 (sygnatura: 104304).

Można też przeczytać
Dmitrij Buck, Maska, przeł. Jerzy Jarzębski, „Teksty Drugie” 1992, nr 3, s. 108-122 (sygnatura: cz B I-6/7 b).
 Jo Alyson Parker, (U/od)płciowienie maszyny. "Maska " Stanisława Lema, przeł. Jerzy Jarzębski, „Teksty Drugie” 1992, nr 3, s. 93-108 (sygnatura: cz B I-6/7 b).

piątek, 3 września 2021

Wrzesień rozkwitał barwami

Wrzesień rozkwitał barwami. Minionym lub odchodzącym pokoleniom kojarzy się jednak z czerwienią. Z krwią. Piątek 1 września 1939 roku w Polsce był słoneczny, wręcz upalny. Z czasem wojna światowa rozlewała się na kolejne kraje.

Na jej temat powstało mnóstwo wierszy, opowiadań, powieści, filmów. Ukazywano ją w różnych konwencjach: realistycznej, naturalistycznej, surrealistycznej, groteskowej. Powstawały utwory historyczne, sensacyjno-szpiegowskie, nawet komediowe czy science fiction. Przedstawimy bardzo subiektywne zestawienie dziesięciu utworów prozatorskich z naszych zbiorów. Ich akcja rozgrywa się w różnych miejscach. Na różnych kontynentach. Przedstawiono w nich wielkie, przełomowe momenty batalistyczne i „tyły” bitew. Bohaterów i tchórzy. Wszyscy chcieli żyć. Wszyscy chcieli przetrwać gehennę. Wielu nie przetrwało.

Pierre Boulle, Most na rzece Kwai. Birma. 1943 rok. Jeńcy budują most. Jeden z nich, płk Nicholson, wchodzi w konflikt z nadzorcą, płk. Saito. Jednocześnie Armia Brytyjska dąży do zniszczenia tego ważnego strategicznie obiektu… (sygn. 66646, 131033).

Anthony Doerr, Światło, którego nie widać. Marie-Laure – ociemniała jako sześciolatka – mieszka w Paryżu wraz z ojcem, a Werner Pfennig – sierota – w Zagłębiu Ruhry. Po zajęciu stolicy przez Niemców, dziewczynka i jej rodzic uciekają do Bretanii, do Saint-Malo. Wkrótce przybywa tam Werner w grupie żołnierzy… (sygn. 177401).

Joseph Heller, Paragraf 22. Yossarian, amerykański pilot, stacjonuje wraz ze swoim oddziałem we Włoszech. Uważa się za prześladowanego i przez swoich, i przez wrogów. Udaje chorobę psychiczną, aby uniknąć kolejnych misji bojowych. Ale może właśnie on jest tu jedynym mądrym żołnierzem… (sygn. 130589, 146745, 159840).

James Jones, Stąd do wieczności. Hawaje. Robert Prewitt - żołnierz i bokser - nadal przeżywa wypadek na ringu, którego był sprawcą. Tymczasem dowódca planuje zorganizowanie międzykompanijnych zawodów. Usiłuje zmusić podwładnego do walki. Jego plany krzyżuje atak Japończyków na Pearl Harbor (sygn. 159842).

Stanisław Lem, Szpital Przemienienia. Stefan Trzyniecki, lekarz startujący w zawodzie, trafia do szpitala psychiatrycznego. Sterylna, zamknięta społeczność nie jest wolna od problemów egzystencjalnych, moralnych, bytowych. Pewnego dnia wkraczają w nią Niemcy. Planują likwidację szpitala… (TUTAJ, sygn. 96853).

Erich-Maria Remarque, Czas życia i czas śmierci. Armia niemiecka zaczyna ponosić frontowe klęski. Tymczasem Ernst Graeber nieoczekiwanie dostaje urlop, podczas którego zdąży się zakochać i rozczarować do obowiązującej ideologii. Na front powróci już jako inny człowiek… (zob. TUTAJ, sygn. 67657, 135424).

Irvin Shaw, Młode lwy. Wojna widziana oczami dwóch głównych postaci - niemieckiego oficera (Christiana Diestla) i amerykańskiego Żyda (Noego Ackermana). Dla obu jednakowo bezsensowna i okrutna (TUTAJ, sygn. 61148/1-2, 135409, 135410).

Michaił Szołochow, Los człowieka. Historia kierowcy z Woroneża, który utracił całą rodzinę, przeżył obóz koncentracyjny, trzy lata spędził w niemieckiej niewoli. Rozgoryczony i zniechęcony, odzyskał poczucie sensu życia z chwilą przygarnięcia chłopca – sieroty. Opowiadanie porusza problemy ogólnoludzkie, powszechne, ale razi jego propagandowy ton, gloryfikujący „człowieka radzieckiego” (sygn. 61313).

Kurt Vonnegut, Rzeźnia numer pięć, czyli Krucjata dziecięca, czyli Obowiązkowy taniec ze śmiercią. Satyryczno-groteskowy, zawierający elementy fantastyki obraz bombardowania Drezna przez aliantów w 1945 roku. Ekspresyjna wizja, oryginalna konwencja, niesamowitość, której nie sposób zapomnieć (sygn. 54960).

William Wharton, W księżycową jasną noc. Grudzień 1944 roku. Tyły frontu w Ardenach. Z dwunastoosobowej drużyny amerykańskich żołnierzy zostało sześciu. Nienawidzą wojny – podobnie jak Niemcy, których tu nieoczekiwanie spotkali. Wrogów łączy coś jeszcze: strach przed śmiercią (sygn. 126045, 144915).

Książki o tej tematyce regularnie pojawiały się w naszych opracowaniach. Oprócz wyżej wspomnianych, przedstawiałyśmy m.in. reportaże Corneliusa Ryana – Najdłuższy dzień (TUTAJ) i O jeden most za daleko (TUTAJ), Pilota wojennego Antoine’a de Saint-Exupéry’ego (TUTAJ), pamiętnik gen. George’a Pattona (Wojna, jak ją poznałem – TUTAJ), Szkice spod Monte Cassino (TUTAJ) i Monte Cassino (TUTAJ) Melchiora Wańkowicza, Sekret Enigmy Stanisława Strumph-Wojtkiewicza (TUTAJ), Jak być kochaną Kazimierza Brandysa (TUTAJ), Morze i truciznę Shūsaku Endō (TUTAJ), Dzienniki kamikadze (TUTAJ).

piątek, 4 czerwca 2021

Książki (nie)zapomniane - Otchłań jest nie tylko miedzy gwiazdami

Jedyna książka STANISŁAWA LEMA (1921-2006) nie reprezentująca gatunku science fiction. Akcja dzieje się w trakcie drugiej wojny światowej. Poważna, chwilami przygnębiająca aura, klaustrofobiczne otoczenie, poważne problemy egzystencjalne i moralne. To w skrócie tematyka Szpitala Przemienienia.

Stefan Trzyniecki jest młodym lekarzem, rozpoczynającym swą pierwszą pracę w skrajnie niesprzyjających warunkach. Trafia do zamkniętego świata psychiatrycznego szpitala, gdy na zewnątrz rozpoczyna się okupacja. I od początku musi wybierać. Najpierw tego, kogo chce słuchać. A środowisko lekarzy jest zróżnicowane w postawach i poglądach. Doktor Marglewski uznaje psychiczną chorobę za stan swoistego nawiedzenia i szczegółowo analizuje przypadki medyczne, np. wpływ kamieni moczowych Napoleona na wynik bitwy pod Waterloo. Doktor Kauters uważa, że skuteczne są tylko metody chirurgiczne. Doktor Rygier okazuje się zwolennikiem stosowania w życiu zasady twardej ręki.

W ten sposób wchodzimy na grunt polityczny. W sterylnym świecie szpitala wydawał się on jakoś odległy. Ale okazuje się, że dzieli go od niego tylko ściana… Oto doktor Nosiewska. Jest Żydówką, zbiegłą z zajętej przez Niemców Austrii. Poeta Sekułowski, od którego (paradoksalnie!) Trzyniecki „nauczył” się najwięcej, wiodąc z nim długie pozorne dysputy, gdyż częściej polegały na słuchaniu monologów tamtego – szukał w tym miejscu schronienia. Przed czym?

Hitlerowcy wkraczają w tę zamkniętą przestrzeń brutalnie i jednoznacznie. Celem jest likwidacja placówki. Wówczas ostatecznie dowiadujemy się, kto jest kim. Lekarka zdradza swe pochodzenie. Doktor Kauters usiłuje ratować się niemieckim nazwiskiem. Doktor Rygier – przeciwnie. Odważnie przyznaje się do polskości. Pisarz popełnia samobójstwo. A jak postąpi Stefan? Jaką naukę wyniósł z patrzenia, słuchania i rozmów, ze swej pierwszej (i czy ostatniej) praktyki zawodowej? Niemcy wywożą pacjentów do lasu. Na rozstrzelanie. Szaleństwo wojny sięga zenitu… 

Debiutancki utwór Lema. Powieść realistyczna czy traktat filozoficzno-moralny? A może jedno i drugie? Nie wydaje się, by ta książka – jedyna, której akcja nie dzieje się w otchłaniach Universum - znacząco różniła się od tych, które później napisał. Ta sama tematyka moralna, którą tak jednoznacznie odczytujemy na przykład w Solaris (zob. TUTAJ). Podobne dylematy nauki - w tym medycyny (zob. TUTAJ). Bo zawrotna otchłań jest nie tylko miedzy gwiazdami. Bo otchłań jest także w nas.


Lem Stanisław, Szpitala Przemienienia, Kraków 1982. ISBN 8308007104 (sygnatura: 96853).

piątek, 28 lutego 2020

Książki (nie)zapomniane - Psywilizacja synkretynów

Co to jest "psywilizacja"? Rzeczywistość psychologiczna wytworzona za pomocą powszechnie dostępnych środków chemicznych zmieniających świadomość. "Synkretyn" zaś to sztuczny, syntetyczny idiota. Po prostu - przerażający świat Kongresu futurologicznego.  Ze wspomnień Ijona Tichego STANISŁAWA LEMA (1921-2006).

Ijon Tichy, znany podróżnik, przybywa do Nuans w Costaricanie, by wziąć udział w Ósmym Światowym Kongresie Futurologicznym, dotyczącym metod zapobiegania globalnemu przeludnieniu.

Uczestnicy spotkania zachowują się groteskowo, a obrady również nie wyglądają poważnie. Każdy może przemawiać jedynie przez cztery minuty. Pomysły naukowców są przedziwne. Na przykład: depopulacja za pomocą deerotyzacji, przymusowej celibatyzacji, różne formy perswazji, onanizacji, wreszcie - kastracji.

Kongresowi towarzyszy sprzeciw społeczeństwa. Władza decyduje się na stłumienie wybuchających raz po raz zamieszek, wykorzystując w tym celu silne środki psychoaktywne, a między innymi - Bomby Miłości Bliźniego, wywołujące zmiany w osobowości i zachowaniu, na przykład niepohamowane przypływy czułości.

Ijon (wraz z przyjacielem, profesorem Trottelreinerem) usiłuje znaleźć podczas ulicznych niepokojów bezpieczne schronienie w podziemiach hotelu. Bezskutecznie. Obu dopada atak halucynacji. Tichy czuje, że zamienia się w drzewo podgryzane przez szczury. Oswobodziwszy się z tej opresji, wsiada do samochodu nieznanej kobiety. Budzi się w sanatoryjnym łóżku w ciele Murzynki zamieniającej się w zamordowanego w hotelowych kanałach terrorystę. Wreszcie - po drodze spotykając  siebie w postaci Trottelreinera - trafia do szpitala. Zostaje poinformowany, że przywieziono go tu przed czterema miesiącami. Zatruł się psychotropami i jest chory na psychozę reaktywną. Ma zostać poddany hibernacji.

Rok 2039. Ijon zostaje obudzony w świecie "psywilizacji". Ludzkość - otoczona dobrami konsumpcyjnymi i ułatwieniami technicznymi - żyje w stanie permanentnego odurzenia farmaceutykami. Wszystko można dostać w postaci tabletek, drażetek, kropli, syropów. Nawet książki się zjada! Odurzeni chemią ludzie są szczęśliwi w swoim "raju". On czuje się tu jak obcy. Po zażyciu kolejnych środków trafia więc w kolejną rzeczywistość.

Świat na skraju rozpadu. Napotkany człowiek, Georg Symington, wyjaśnia podróżnikowi, że to, co widzi po zażyciu tabletek trzeźwiących, jest autentykiem. Wszystko, co oglądał do tej pory, było farmakologicznie wywołanym złudzeniem. Ziemię czeka totalne zlodowacenie. Nikt nie znalazł sposobu, by je powstrzymać. Ludzkość o niczym nie wie. Jest utrzymywana w stanie sztucznego poczucia szczęścia.

Wykreowane szczęście. Nieprawdziwe doznania. Wszechobecne kłamstwo. Taka jest kondycja świata. Czy w takiej rzeczywistości można być pewnym, że wszystko, co mówi i pokazuje Symington, jest prawdą? Może to skutek działania kolejnych halucynogenów dostarczonych przez jeszcze jednego lekomana?
Lem Stanisław, Kongres futurologiczny. Ze wspomnień Ijona Tichego, w: tegoż, Kongres futurologiczny; Maska, Kraków, Wrocław 1983, s. 5-129 (sygnatura: 104304).

środa, 21 lutego 2018

Kącik Maturzysty: 68. Lektury. Stanisław Lem, Solaris

Dziś lektura szczególnie interesująca, z powodu braku czasu nie zawsze omawiana w szkole. Jeśli ktoś jej nie zna, naprawdę warto doczytać (po maturze?). Pozycja obowiązkowa dla koneserów fantastyki naukowej, ale także dla każdego, kogo interesują dylematy rozwoju i etyki badań Kosmosu.

I wydanie. 1961 rok.
Stanisław Lem, źródło
Fantastyka naukowa (science fiction) - główne cechy gatunku:
- perspektywy rozwoju cywilizacji i technologii jako temat,
- lokalizacja akcji w odległej przyszłości i na dalekiej planecie,
- pokazanie osiągnięć techniki, nierealnych w czasie powstania utworu (ze względu na aktualny stan wiedzy),
- przedstawienie tej rzeczywistości w sposób realistyczny, przy pomocy racjonalistycznej (eliminującej nadprzyrodzoność) motywacji działania bohaterów i opartej na wiedzy naukowej autora.
źródło
Solaris na tle gatunku. Zachowując podstawowe cechy s-f, dodano elementy z innych rejonów tradycji. Ta wielopłaszczyznowość stała się "ilustracją skomplikowanych problemów psychologicznych, etycznych i poznawczych" (por. Maciej Płaza w bibliografii poniżej).

Elementy innych gatunków literackich i dziedzin nauki w Solaris:
- Powieść grozy: małe, ale niepokojące zmiany w otoczeniu (bałagan, brak robotów), atmosfera zagrożenia, poczucie bycia obserwowanym, zjawy z innego świata (Harey i inni "goście").
- Mitologia (Eros i Psyche).
- Psychoanaliza ("goście" jako emanacja ukrytych pragnień).
- Teoria względności Alberta Einsteina i teoria nieoznaczoności Wernera Heisenberga, czyli dylemat: czy wszechświat jest deterministyczny i możliwy do poznania i opisania, albo czy element niepoznawalności i nieograniczoności należy do jego istoty.
źródło

Solaris. Treść. Kris Kelvin (psycholog) przybywa na zainstalowaną na odległej planecie stację badawczą. Nie wiadomo, jakie prace miał tu przeprowadzić, ale na pewno zostały one pokrzyżowane. Stację zamieszkują dwie osoby: Sartorius (fizyk) i Snaut (cybernetyk). Trzeci, Gibarian, popełnił samobójstwo tuż przed przybyciem Kelvina. Wieloletnia praca badaczy w tym miejscu polegała na bezskutecznym nawiązaniu kontaktu z mieszkańcami planety, tzn. z myślącym galaretowatym oceanem, pokrywającym prawie cały jej obszar. Obecnie - prawdopodobnie pod wpływem użytego przez ludzi promieniowania RTG - ocean zaczyna tworzyć kopie ludzi, będących zmaterializowanymi emanacjami ukrywanych przez badaczy wspomnień. Te istoty - zewnętrznie nie do odróżnienia od ludzi, choć od nich silniejsze i regenerujące się po "uszkodzeniach" - różnią się od ludzi jedynie "składem chemicznym" (są zbudowane z cząstek zwanych neutrinami). Tak więc Gibarianowi nieodłącznie towarzyszyła duża Murzynka - pewnie jego seksualna fantazja - a nie mogąc się od niej wyzwolić, popełnił samobójstwo. Istoty odwiedzające Sartoriusa i Snauta są przez nich ukrywane, zaś do Kelvina zaczyna przychodzić Harey, która wybrała samobójstwo dziesięć lat temu, gdy ją porzucił. Jego stosunek do "fantomu" ewoluuje: od odrazy, po akceptację, nawet miłość. Harey także - poznawszy swe pochodzenie - prosi Sartoriusa (który wynalazł generator antymaterii i może zniszczyć takie istoty, jak ona) - by ją zabił i uwolnił od niej ukochanego. Po zniszczeniu nieludzkich gości ocean na nowo milknie.
źródło
Akcja. Kompozycja. Narracja pierwszoosobowa, subiektywna. Akcja niemal w całości rozgrywa się na terenie stacji (poza nią - scena początkowa, czyli lot "Prometeusza" i końcowa, czyli rekonesans helikopterem w celu zobaczenia z bliska kawałka powierzchni globu).
Stacja badawcza. Jej centrum - biblioteka. Jedyne pomieszczenie bez okien, tzn. "symbol zamkniętej przestrzeni ludzkiego umysłu, w której trwa nieustanny proces (...) interpretacji kosmosu" przez człowieka (zob. Płaza). Biblioteka to zatem swoisty labirynt, uniemożliwiający człowiekowi wyjście poza własne intelektualne ograniczenia.
Czas akcji. Około 6 tygodni. Relacja obejmuje najważniejsze momenty pobytu Kelvina na stacji - kilka pierwszych i kilka ostatnich dni. Okres "pośrodku" zostaje streszczony. Retrospekcja - we wspomnieniach kontaktów z Harey i znajomości z Gibarianem z czasów, gdy przebywali na Ziemi.
źródło
Bohaterowie. Każdy z nich różnie reaguje na "gości": Kelvin – ostatecznie z akceptacją i miłością, Snaut - z wstydem i niechęcią, Sartorius - z nienawiścią. Jednocześnie wszyscy pragną ich odejścia.
Kris Kelvin. Narrator. Psycholog, czyli naukowiec, który wnosi do badań element humanistyczny.
Snaut. Naukowiec o bystrym umyśle. Z jego rozmów z Kelvinem dowiadujemy się o odwiedzających ich "gościach". Czasem jest głosem wewnętrznym Kelvina i jego powiernikiem, a także wyrazicielem poglądów samego autora. To on - w dobrej intencji - likwiduje Harey.
Sartorius. Kontrast dla tamtych. Nie rozważa, nie snuje refleksji; jego działanie polega głównie na niszczeniu.
źródło
Sens, ogólne przesłanie utworu. Podstawowy problem: perspektywy kontaktu człowieka z obcą świadomością. Ocean nie nawiązuje kontaktu, ale tworzy różne ruchome, zmieniające się formy (długonie, mimoidy, symeriady). Może właśnie to jest formą jego komunikowania się. Solaryści nie potrafią zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, bo sami nie są świadomi własnej istoty. Możliwe, że Ocean - generując "gości" - próbuje stworzyć podstawę porozumienia z ludźmi (bo materia tych istot była z Oceanu, a idea - z ludzkich umysłów).
Niektóre prawdy:
- Możliwości poznawcze nauki są ograniczone.
- Rozwój nauki nie rozwija nas etycznie, nie sprawia, że stajemy się lepsi.
- Każde wydarzenie jest niepowtarzalne (odrodzenie miłości Kelvina i Harey sprawiło, że dziewczyna... musiała umrzeć ponownie, czyli "nic się nie zmieniło" po tym, gdy powtórnie do niego przyszła).

Najważniejsze motywy. Fantastyka, kosmos, nauka i jej etyczne dylematy, biblioteka, człowiek jako tajemnica, labirynt, komunikacja między ludzka i jej ograniczenia, odbicie [bohaterowie "przeglądają się" w "gościach"], odpowiedzialność moralna, poznanie (i jego granice), samopoznanie, tajemnica.
"Solaris" (film), źródło
Bibliografia (wybór - wszystkie pozycje dostępne w PBW)
Caillois Roger, Od baśni do „science-fiction”, w: tegoż, Odpowiedzialność i styl, wybór Macieja Żurowskiego, [przeł. Jan Błoński i inni], Warszawa 1967, s. 29-65
Czapliński Przemysław, Stanisław Lem - spirala pesymizmu, "Teksty Drugie" 2001, nr 6, s. 59-75
Hayles N. Katherine, Chaos jako dialektyka. Stanisław Lem i przestrzeń pisania, przeł. Jerzy Jarzębski, "Teksty Drugie" 1992, nr 3, s. 5-29
Kajtoch Wojciech, Wstęp do "Solaris", w: Pykosz Wojciech, Bugajski Leszek (red.), Lektury licealisty. Szkice, Wrocław 1986, s. 137-148
Krywak Piotr, Z problemów poetyki science fiction. Konstrukcja powieści fantastyczno-naukowej Stanisława Lema, "Ruch Literacki" 1973, z. 5, s. 301-308
Lichański Jakub Z., Stanisław Lem - filozof i pisarz. (Dyskusja z lemologami), "Przegląd Humanistyczny" 2000, nr 3, s. 45-52
Płaza Maciej, Nadzieja, marzenie o prawdzie i kosmiczna samotność. O Solaris Stanisława Lema, w: Chomiuk Aleksandra (red.), W poszukiwaniu nowego kanonu. Interpretacje współczesnej prozy i dramatu, Goleszów 2003, s. 116-128
Stoff Andrzej, Czy science fiction może pomóc w rozumieniu rzeczywistości?, w: Koss Agata (red.), „Metafizyczne” w literaturze współczesnej. Materiały z II Tygodnia Polonistów, Lublin 1992, s. 57-77