środa, 12 grudnia 2018

Kącik Maturzysty – 91: Temat „ikoniczny” (milczenie w tekstach kultury). Gramatyka (formanty)

Dziś porozmawiamy głównie o milczeniu...

Pytania

Ćwiczenie 1
Niech obraz Silence (1799-1801) szwajcarskiego malarza, Johanna Heinricha Füssli, oraz Pieśń XXIII [Ks. I] Jana Kochanowskiego staną się inspiracją do rozważań na temat roli ciszy i milczenia w tekstach kultury.
źródło: Klasycy sztuki: Friedrich, Warszawa 2006, s. 140
Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli,
By nie znał nieprzyjaciel, że cię ma po woli;
Ale to nade wszystko za raz odżałować,
A niewdzięcznemu panu tudzież podziękować.

Cierpiałem ja tak wiele, że mię wstyd powiadać,
A mógłby mi bezpiecznie każdy głupstwo zadać,
Żem sie dał za nos wodzić czas tak barzo długi,
Bacząc, że w małej wadze były me posługi.

Chciałem złość jakokolwiek wytrwać uprzejmością,
A zwyciężyć niewdzięczność swoją statecznością;
Ale moja uprzejmość i statek był prózny,
A jej niebaczny umysł zawżdy memu rózny.

Bóg was żegnaj, niewdzięczne i nieludzkie wrota,
Świadome mych częstych dróg i mego kłopota;
Bodaj tu pajęczyna i pleśń na was padła,
A te niewierne zamki rdza plugawa zjadła!


Objaśnienia! Mieć po woli - mieć w swojej mocy; za raz - za jednym razem; bezpiecznie (…) głupstwo zadać - bez obawy, że się pomyli, zarzucić głupotę; bacząc - chociaż zauważyłem; stateczność (statek) - wierność, stałość; niebaczny – niewdzięczny; świadomy - będący świadkiem.

Ćwiczenie 2
Co znaczą formanty a) -arz, b) -ota, c) -ość, d) -anie, e) -enie, f) –cie. Podaj po trzy przykłady. To pytanie nie jest trudne (było kilka lat temu na egzaminie pisemnym!), ale wyjaśniam je na kolejnym przykładzie: formant -ba oznacza wytwory czynności, np. rzeźba, służba (=służenie), groźba (=grożenie).

Ćwiczenie 3
Utwórz rzeczowniki nazywające czynności od czasowników: grać, łowić, pożyczać.


Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
Malarz przedstawia personifikację ciszy jako zamyśloną (melancholijną?, smutną?) postać żeńską ze spuszczoną głową, której długie włosy zasłaniają twarz, a ręce opadają analogicznie jak włosy, umieszczoną centralnie (w środku obrazu). Sylwetka kobiety jest oświetlona i zarysowana w zasadzie monochromatycznie, tzn. cała – zarówno ciało, jak włosy i odzież - utrzymana jest w jednej tonacji barwnej i oświetlona od przodu. W brązowym tle nie znajdują się żadne przedmioty.

Podmiot liryczny wiersza snuje m.in. refleksję nad ludzką niewdzięcznością i rolą milczenia jako obrony przed fałszywym otoczeniem, skorym do słuchania człowieka w chwili jego słabości – po to, by tę wiedzę wykorzystać do zdobycia przewagi nad zwierzającym się.

Inne teksty, które można rozważyć omawiając temat, to m.in.:
  • Milczenie jako naturalny element naszej codzienności (Ile razy; tom Milczenie Jana Twardowskiego);
  • milczenie jako cecha osobowości, np. Rejent Milczek z Zemsty Aleksandra Fredry (nazwisko mówiące!);
  • milczenie „wymuszone” przez okoliczności życia, wykonywany zawód, odosobnienie (np. Latarnik Henryka Sienkiewicza);
  • milczenie w obliczu niesprawiedliwości, np. Chrystus przed sądem w Ewangelii wg św. Marka (Mk 14, 60-61); męczennicy w Quo vadis Henryka Sienkiewicza;
  • milczenie, cisza jako elementy poetyki, jako zamysł twórczy, np. Najmniej słów Juliana Przybosia i poetyka Awangardy krakowskiej (oraz preferowane przez tę grupę środki stylistyczne dające wrażenie „skrótu”, np. elipsa);
  • milczenie, cisza w przyrodzie, np. Cisza morska (w: Sonety krymskie) Adama Mickiewicza, Melodia mgieł nocnych Kazimierza Przerwy-Tetmajera;
  • „milczenie” przedmiotów, np. Tren VII Jana Kochanowskiego;
  • przemilczenie, np. język ezopowy w literaturze pozytywizmu i późniejszej; wpływy cenzury w literaturze PRL.

Dla chcących wiedzieć więcej! Bardzo „wymowne” jest milczenie w jednej ze scen Warszawianki Stanisława Wyspiańskiego. Do dworku Grochowskiego, w którym toczy się akcja i gdzie kilka osób oczekuje na wieści z pola bitwy pod Olszynką Grochowską (powstanie listopadowe, 25 lutego 1831 r.), nagle wchodzi ubłocony, zmęczony Stary Wiarus. Nie wypowiada ani słowa, ale w ten sposób najdobitniej przekazuje wieść o klęsce Polaków i o śmierci w bitwie narzeczonego dziewczyny, która także jest obecna w salonie.

Osobny, wielki temat, to milczenie w filmie. Wystarczy przywołać Personę Ingmara Bergmana oraz jego trylogię: Jak w zwierciadle, Milczenie, Goście Wieczerzy Pańskiej. Metaforą jest wydźwięk tytułu Milczenie owiec (film Jonathana Demme i powieść Thomasa Harrisa). Niezwykle istotna jest rola ciszy w końcowej scenie Królowej Krystyny Roubena Mamouliana. Więcej przykładów – TUTAJ (s. 48-49).

I jeszcze dwa ładne cytaty z Twierdzy (Citadelle) Antoine’a de Saint-Exupéry’ego (dla lubiących "złote myśli"):

Przestrzenią ducha, w której może on rozwinąć skrzydła, jest cisza.

Milczenie, które cię chroni, gdy rozwijają się twoje myśli… Milczenie samych myśli, jak wypoczynek pszczół, gdy miód już jest gotowy i teraz powinien stać się ukrytym skarbem, wciąż dojrzewającym. Milczenie myśli, które przygotowują swoje skrzydła, bo niedobrze jest, żebyś był niespokojny w sercu swoim. Milczenie serca. Milczenie zmysłów. Milczenie wewnętrznych słów, bo dobrze jest, żebyś odnajdywał Boga, który jest milczeniem wieczności. Milczenie - porcie okrętów. Milczenie w Bogu, porcie wszystkich okrętów.


Ćwiczenie 2
a) –arz – nazwy zawodów, np. lekarz, posadzkarz, perukarz;
b) –ota – nazwy cech, np. głupota, pustota, ciemnota;
c) –ość – jak wyżej, ale formant znacznie bardziej produktywny, np. podłość, dwulicowość, nieporadność;
d) –anie – określenie działań, np. rysowanie, haftowanie, likwidowanie;
e) –enie – jak wyżej, np. suszenie, palenie, chwalenie;
f) –cie – jak wyżej, np. przybycie, uszycie, picie.

Uwaga! Istnieją też formanty zerowe (odrzucenie morfemu), np. podkop (od: podkopać) i podobnie: zapis, zwis itp.

Ćwiczenie 3
Grać – granie; łowić – łowienie, pożyczać - pożyczanie.

Uwaga! Za tydzień bardzo ważny temat, chociaż – jako że zbliżają się radosne Święta Bożego Narodzenia – wprowadzony nieco żartobliwie (wstępny tekst będzie można skopiować i wysłać znajomym jako życzenia świąteczne, ale nie ręczę za reakcję otrzymujących je).

poniedziałek, 10 grudnia 2018

"Jak ktoś kogoś zdradzi, to trzeba go spoliczkować i zostawić na lodzie…"

Zbliża się okrąglutka rocznica urodzin Wieszcza. Jest tematem tysięcy (tak!) utworów literackich. Antologia Adam Mickiewicz w poezji polskiej i obcej, opracowana przez Jerzego Starnawskiego i wydana w 1961 roku, liczy ponad 800 stron! Od tamtego czasu dzieł przybyło. Pomyślałyśmy, że może właśnie z niej coś przypomnimy. Ale zwyciężyła opcja alternatywna. Bardzo skromna, bo dotycząca tylko jednego utworu, ale – jak się nam wydaje – interesująca. Uczcimy więc Arcypoetę trochę nietypowo.
Pomnik Mickiewicza w Nowogródku, źródło: "Ojczyzna Polszczyzna" 1997, nr 1, okł. II
Beata Nowogórska, polonistka, opublikowała przed z górą dwudziestu laty artykuł zatytułowany „Chciał ostrzec chłopów przed babami”. (Świtezianka Adama Mickiewicza w lekturze dziewięciolatków). Znajduje się w czasopiśmie „Ojczyzna Polszczyzna. Kwartalnik dla Nauczycieli” 1997, nr 1 (56), s. 39-40 (mamy w zbiorach!). Autorka słusznie zauważyła, iż nawet jeśli nawet jakieś teksty nie są dla małych odbiorców w pełni zrozumiałe, warto sprawdzić, jak odczytuje je dziecięca wrażliwość. Oto relacja z jej rozmowy z dziewięciolatkami na temat Świtezianki:

Najistotniejsze dla dzieci było prawdopodobieństwo przedstawionych zdarzeń. Zdania na ten temat były podzielone, na przykład:

Uważam, że ta historia nie jest możliwa, ponieważ duchy, nimfy, świtezianki i inne upiory to wyobrażenia poety. (Michał)

Jeśli ktoś wierzy w czary, to uwierzy w prawdziwość historii z ballady
. (Ewa)

Kolejna kwestia, która zainteresowała młodych odbiorców, to zagadnienie kary wymierzonej strzelcowi i pytanie, czy słusznie został tak surowo potraktowany:
Świteź, źródło: jak wyżej
Tak. Kłamstwo jest złe i straszne. (Adaś)

Najpierw jej przysięgał, a potem zdradził, więc musiał mieć nauczkę. (Ewa)

Słusznie go ukarała, bo on zdradził kobietę i zranił jej serce. (Olga)

Nie wiedział, co go czeka. Gdyby wiedział, to pewnie by tego nigdy nie zrobił. (Kasia)

Niesłusznie w ogóle został ukarany! Przecież ona go zwyczajnie oszukała. (Maciek)

Jak ktoś kogoś zdradzi, to trzeba go spoliczkować i zostawić na lodzie. (Michał)

A oto wybrane wypowiedzi oceniające postawę Strzelca:
Dworek w Nowogródku, źródło: jak wyżej
On jest głupi. Nie przeczuł, że takie dziewice jak ona są bardzo podejrzane i podstępne. Za bardzo pośpieszył się z tą przysięgą. (Michał)

Oszukał dziewczynę, to prawda. Ale jak chciał ją zdradzić, to powinien to zrobić w innym miejscu. (Gabrysia)

A ocena Świtezianki?:

Dobrze zrobiła. Wykończyła go i tyle. (Piotr)

Była zła, bo poddała go zbyt okrutnej próbie. (Iga)

Skusiła go, a on byt słaby. (Jarek)

Była naprawdę okrutna. Kazała sobie przysięgać miłość, potem go podstępnie zwabiła w stronę jeziora i zamordowała. Tak się nie robi. (Michał)

Mogła go poddać łagodniejszej próbie, mogła z nim zerwać i powiedzieć, że zostaną przyjaciółmi. (Gabrysia)

Ona go tak ukarała, bo chciała, aby jeszcze jeden duch więcej włóczył się nad Świtezią. (Magda)

Wreszcie morał. Czego poeta chciał nas nauczyć poprzez tę historię?:

Poeta chciał by ludzie uwierzyli, że duchy istnieją i wszystko może się zdarzyć. (Adaś)

Chciał wytłumaczyć ludziom, że, jak się zdradza, to się jest ukaranym. (Olga)

Ten poeta Adam napisał balladę dla chłopców, żeby wiedzieli, że trzeba być wiernym jednej dziewczynie. (Kasia)

Mickiewicz napisał tę balladę po to, by chłopcy dotrzymywali obietnicy i kochali stale, bo inaczej to koniec z nimi. (Kasia)

Poeta napisał taką bajkę dlatego, żeby ludzie nie postępowali tak jak Strzelec i Świtezianka, bo oboje zrobili źle. (Michał)

Słusznie chciał ostrzec chłopów przed babami
. (Maciek)

Może artykuł Beaty Nowogórskiej zainspiruje innych nauczycieli do rozmowy z małymi uczniami na temat twórczości Wieszcza? Może zachęci rodziców do konwersacji z dziećmi? Na pewno warto.

Uwaga! Artykuł relacjonujący – na podstawie źródeł z epoki - ostatnie chwile Mickiewicza i jego pogrzeb: TUTAJ.
Rodzina Mickiewiczów, źródło: jak wyżej, wkładka, s. 1

piątek, 7 grudnia 2018

Książki (nie)zapomniane - Skąd ten irracjonalny strach?

Ciemność. Zawieja. Dreszcz Niepewności i dotyk Tajemnicy. Oto niezwykłe opowiadanie Żołnierz ze snu ABE KOBO (1924-1993).

Osada zagubiona wśród gór, odcięta od świata z powodu ukształtowania terenu oraz - potęgującej poczucie izolacji - zamieci śnieżnej. Tu znajdował się garnizon żołnierzy, bo nawet w takie miejsca dotarła wojna.

Do mieszkańców wioski, pogrążonych w mrokach nocy i przymusowego zaciemnienia, przyszedł sołtys, by ostrzec przed czającym się w pobliżu zmarzniętym, głodnym i uzbrojonym dezerterem. Wówczas:

Zwierzęcy strach ogarnął osadę. Większość mieszkańców, mimo trwogi, wkrótce posnęła. Tylko stary policjant się nie kładł i przez cały czas w skupieniu nasłuchiwał wszelkich odgłosów z zewnątrz, jak gdyby czegoś się spodziewał. Wieśniacy w swoich zaryglowanych i szczelnie zamkniętych domach nie mogli, oczywiście, o tym wiedzieć...

Dyżur niespokojnego serca. Co starzec zamierzał uczynić? Samodzielnie schwytać zbiega? Zabić go? Udzielić azylu? Ostrzec? Nie wiadomo. Inni ludzie zareagowali w sposób nieadekwatny do zagrożenia. Schronienia szukał człowiek - wprawdzie uzbrojony, ale tylko jeden. Skąd więc ten irracjonalny strach, który jak czarny kaptur spadł na ich domostwa?

Płynęły niespokojne godziny. Wreszcie nad osadą obudził się świt, a sołtys został poinformowany, że znowu ktoś rzucił się pod pociąg. Uciekinier? Tak, on, czyli syn starego policjanta, który także niebawem opuścił wioskę. Dlaczego?

Króciutkie, niesamowite opowiadanie. Jest w nim jakaś nieuchwytna zagadkowość, niedopowiedzenie i niepewność. Także oniryczna, klaustrofobiczna atmosfera. Pozostaje wrażenie, że nic nie zostało zakończone. Żołnierz, którego nikt nie widział, miał przybyć z mroku, "ze snu", zaś jego ojciec odszedł w realną ciemność... Jak interpretować ten utwór? Bo nie wydaje się, że jest to tekst mieszczący się w konwencji realizmu.

Ps. Równie zagadkową, wspaniałą powieść Abe Kobo, słynną Kobietę z wydm, przedstawiłyśmy TUTAJ.

Abe Kobo, Żołnierz ze snu, w: Tydzień świętego mozołu. Opowiadania japońskie 1945-1975, tł. Henryk Lipszyc, Warszawa 1986, s. 11-19 (sygnatura: 114907)

środa, 5 grudnia 2018

Kącik Maturzysty – 90: Temat „ikoniczny” (naukowcy w tekstach kultury). Kultura języka

Pierwsze z dzisiejszych ćwiczeń zawiera dość rozbudowaną odpowiedź, zatem zaproponuję tylko dwa zadania.

Pytania

Ćwiczenie 1
Inspirując się obrazem Newton (1795) Williama Blake’a:
źródło: Klasycy sztuki: Friedrich, Warszawa 2006, s. 43
oraz cytatem z Lalki Bolesława Prusa:

Udało mi się trochę ulepszyć mikroskop, zbudować jakiś nowy stos elektryczny, jakąś tam lampę (…). Co mnie żeniaczka, kobiety, a nawet mikroskopy, stosy i lampy elektryczne? Oszaleję albo… przypnę ludzkości skrzydła…

przedstaw obrazy naukowców w tekstach kultury z różnych (minimum trzech) epok.

Ćwiczenie 2
Które z tych twierdzeń charakteryzują pojęcie "kultura języka"?
a) Używanie zdrobnień.
b) Znajomość środków stylistycznych.
c) Kaligrafia, czyli piękny charakter pisma.
d) Sprawne, świadome i adekwatne do treści używanie środków językowych.
e) Dążenie do doskonalenia znajomości języka i sprawności używania go.
f) Eliminowanie wulgaryzmów i wyrażeń obraźliwych.
Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
Blake przedstawia Newtona przy pracy. Ogólna sylwetka i brak odzieży przywołuje raczej wizerunek herosa czy antycznego boga. Naukowiec trzyma jednak w ręku cyrkiel, będący symbolem Boga (Stwórcy) chrześcijańskiego. Nauka jest zatem przedstawiona jako najwznioślejsza twórczość. Ponadto Newton siedzi w jakiejś niesprecyzowanej, „kosmicznej” scenerii (lub nad morzem?, na skale?). W tle znajduje się tylko przestrzeń. Tonacja obrazu jest chłodna.

Ochocki, bohater Lalki, to naukowy idealista. Ma na swoim koncie kilka wynalazków, ale marzy o czymś zdecydowanie większym.

…przypnę ludzkości skrzydła… - to już przecież było. W mitologii greckiej. Dedal także był wynalazcą. W średniowieczu przedstawicielem ludzi nauki jest Mistrz Polikarp z Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią, w ostateczności „zawstydzony” przez swą Rozmówczynię, która przypomina mu prostą prawdę o znikomości wszystkiego. Podobną myśl mamy także w literaturze współczesnej – jej nieco żartobliwe ujęcie w końcówce wiersza Co potem Jana Twardowskiego, z jej filozoficznym przesłaniem o ograniczoności naukowego poznania (tu: teologii, a szerzej – spraw ponadzmysłowych, nadprzyrodzonych):

doktoraty na zimno chrupie mysz pod progiem
a to co zrozumiałeś to już nie jest Bogiem


Podobny sceptycyzm poznawczy został wyrażony w powieści Solaris Stanisława Lema, w której człowiek bezskutecznie próbuje nawiązać kontakt z myślącym, inteligentnym Oceanem, ale jeśli już nawet jest w stanie odebrać odeń jakieś znaki, nie potrafi ich zrozumieć (omówienie powieści i motywy w niej występujące – TUTAJ). Sceptycyzm wobec „mędrca szkiełka i oka” mieliśmy także w literaturze pierwszej połowy XIX wieku – w Romantyczności Adama Mickiewicza.

Pozytywizm przynosi inną wizje naukowca. Wprowadza naukowy optymizm i wiarę w możliwości ludzkiego rozumu. Por. np. wynalazki kapitana Nemo z powieści 20 000 mil podmorskiej żeglugi Juliusza Verne’a. Ale, o dziwo, ten „pozytywista” naukowy ma w sobie sporo cech romantyka (ucieka od ludzi, pomaga uciśnionym, słabszym)… Podobnie jak inni naukowi idealiści pozytywizmu: wspomniany Ochocki, Wokulski, nawet Szuman z Lalki

Warto wspomnieć o interesującym obrazie naukowca, bezbronnego wobec szaleństwa ludzkiej nienawiści. Oto aluzyjne nawiązanie do antyku w wierszu Niemcom Antoniego Słonimskiego, dotyczącym II wojny światowej:

Dumnie patrząc na miasta zdobytego gruzy,
Z krótkim mieczem skrwawionym, z pustego dziedzińca
Wszedł w dom Archimedesa rzymski barbarzyńca,
Gdy legion Marcellusa zdobył Syrakuzy.

Półnagi, dysząc ciężko w zakurzonym kasku,
Stanął chłonąc nozdrzami nową krew i zbrodnię.
"Noli turbare circulos meos" - łagodnie
Rzekł Archimedes, koła rysując na piasku.

Na średnicę i koło, i trójkąt wpisany
Pobiegła krew strumieniem żywym, ciemnym znakiem.
Archimedesie, broń się przed żołdakiem!
Archimedesie dzisiaj mordowany!

Krew wsiąkła w piasek, ale duch Twój żyje.
Nieprawda. I duch ginie. Gdzież zostaną ślady?
W marmurach Twego domu gniazda wiją żmije.
Wiatr koła kręci z piasku na gruzach Hellady.


Dla chcących wiedzieć więcej! A skoro już mowa o szaleństwie, można przypomnieć postacie szalonych naukowców w utworach, np. Dr Jekyll i Pan Hyde Roberta Louisa Stevensona, Frankenstein Mary Shelley, wstrząsająca Wyspa doktora Moreau Herberta George’a Wellsa (omówiona TUTAJ).

Ps. Nie zapominajmy, że naukowcem jest też Sherlock Holmes, bohater opowiadań i powieści Arthura Conana Doyle’a! I że istnieje śliczny wiersz Nauka Juliana Tuwima! Mamy w czym wybierać.


Ćwiczenie 2
d), e), f).

poniedziałek, 3 grudnia 2018

(Prawie autotematyczna) prasówka z aktualnych czasopism

Dziś przedstawimy „nasze” artykuły i zestawienia bibliograficzne, tzn. napisane przez pracownicę Wydziału w minionych tygodniach. Nie dlatego, żeby były jakieś „szczególne”, ale dlatego, że są „nasze”. Zaczniemy jednak od wspomnienia artykułu napisanego przez Nauczycielkę, która pięknie z nami współpracowała i nadal utrzymuje kontakt. Przepraszamy, jeśli zabrzmi to trochę nieskromnie, ale jesteśmy niezmiernie wdzięczne za pamięć. Przecież łączyła i nadal łączy nas szczera chęć pomagania młodzieży startującej w dorosłość:

Kasprzyszak Elżbieta, Pogotowie maturalne - współpraca z biblioteką pedagogiczną, „Biblioteka w Szkole” 2018, nr 11, s. 8-10

Współpraca biblioteki szkolnej z biblioteką pedagogiczną może być źródłem korzyści nie tylko obu placówek, lecz także uczniów. Jednym z jej wymiarów jest udzielanie pomocy w nauce maturzystom. (…) Szczególną rolę w bibliotece pedagogicznej spełnia Wydział Informacji Bibliograficznej. Wielu uczniów liceum wraca tu po zajęciach zespołowych na indywidualne konsultacje; liczni przychodzą za radą koleżanek czy kolegów.

Wydział jakiś czas temu nieco zmienił nazwę, ale reszta pozostała bez zmian: pomagamy i chcemy pomagać! Każdy, kto przychodzi, jest mile widziany!

Magia codzienności, czyli Czerwone krzesło Andrzeja Maleszki w szkole podstawowej. Scenariusz lekcji, „Forum Nauczycieli” 2018, nr 2, s. 40-43

Jeśli ktoś zechce zainspirować się scenariuszem, by stworzyć własny, albo woli wykorzystać ten – w całości, może zajrzeć do  wersji papierowej albo TUTAJ.

Miłe spotkania w sieci. O blogu Wydziału Informacji, Promocji i Współpracy ze Środowiskiem [online], „Biuletyn Nauczycieli Bibliotekarzy” 2018/7, s. 23-26

Jak i dlaczego powstał blog? O czym piszemy? Jakie są stałe działy? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Cały tekst artykułu – TUTAJ.

100 lat Związku Harcerstwa Polskiego. Zestawienie bibliograficzne najważniejszych materiałów dostępnych w PBW (za lata 1989-2017 z jednym wyjątkiem), „Dialogi Biblioteczne” 2018, nr 1(21), s. 23-29

Obszerna bibliografia podzielona na podrozdziały: Historia ZHP, Wychowanie harcerskie, Harcerstwo a niepełnosprawni (Drużyny Nieprzetartego Szlaku), Harcerstwo w literaturze (wybór). Cały tekst jest dostępny w wersji papierowej oraz TUTAJ.

Literatura fantasy dla dzieci i młodzieży. Wybrane opracowania metodyczne w zbiorach biblioteki - część 1, „Dialogi Biblioteczne” 2018, nr 1(21), s. 44

Pierwsza część zestawienia bibliograficznego na często poszukiwany przez nauczycieli (i uczniów) temat. Tak, literatura fantasy jest popularna. Cały tekst zawiera opracowania o treści ogólnej, przekrojowej, oraz dostępną w PBW literaturę nt. Opowieści z Narnii Clive’a Staplesa Lewisa, Magicznego drzewa Andrzeja Maleszki, Gry o tron, Pieśni lodu i ognia George’a R.R. Martina. W następnej części ukaże się wybrana bibliografia do Mrocznych materii Philipa Pullmana, cyklu o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego, Hobbita, czyli tam i z powrotem oraz Władcy Pierścieni J.R.R. Tolkiena. Oczywiście, można było dodać jeszcze wiele innych autorów, np. Suzanne Collins, Veronikę Roth, Johna Flanagana. Poszukujących opracowań na ich temat zapraszamy do Wydziału! Tekst części 1 dostępny jest w wersji papierowej oraz TUTAJ.

piątek, 30 listopada 2018

Gastrofizyka, kulisy eksperymentu stanfordzkiego, z przeszłości The Rolling Stones, klacz Marszałka, bufet biosferyczny, wynalazki. Prasówka z aktualnych czasopism

Spence Charles, Z czerwonego talerza zjesz mniej, rozm. przepr. Karolina Rogaska, „Charaktery” 2018, nr 7, s. 29-33

Na to, jak nam coś smakuje, wpływa właściwie wszystko: oświetlenie, zapach, kształt posiłku i dźwięk, jaki wydaje, a także kolor talerza, z którego jemy.

Co to jest gastrofizyka? Czym się zajmuje? Psychologią odżywiania (co z łatwością wydedukowaliśmy z powyższego cytatu). Rozmowa z psychologiem eksperymentalnym, zatrudnionym w University of Oxford, konsultantem wielu firm w dziedzinie projektowania multisensorycznego, znanym z eksperymentu dotyczącego… roli dźwięku w odbiorze chipsów.

Zimbardo Philip, Brzeziński Jerzy, Wagner Ulrich, Baryła Wiesław, Wieczorkowska-Wierzbińska Grażyna, Reicher Stephen, Haslam Alexander, Van Bavel Jay, Co się stało w stanfordzkich podziemiach?, „Charaktery” 2018, nr 9, s. 42-47

Philip Zimbardo przeprowadził swój słynny eksperyment w (…) 1971 roku. W prasie zamieścił ogłoszenie, że poszukuje młodych mężczyzn do badania aspektów życia więziennego. Spośród ochotników wybrał 18 osób. (…) Losowo przydzielił im role więźnia lub strażnika. Pozbawione okien piwnice wydziału psychologii Uniwersytetu Stanforda zamieniono na niby-więzienie. Strażnicy dostali uniformy w kolorze khaki, pałki i kajdanki jako symbol władzy oraz okulary lustrzanki zasłaniające oczy. Poinformowano ich, że nie wolno im używać fizycznej wobec więźniów, ale mogą ich nękać na wszelkie inne sposoby. Więźniów zabierano z domów i skutych kajdankami wieziono do więzienia (…). Odczytywano im regulamin i zamykano w celach. Początkowo role wydawały się umowne. Drugiego dnia więźniowie urządzili bunt. Po jego zdławieniu wypadki potoczyły się szybko. W krótkim czasie strażnicy stawali się coraz bardziej brutalni, a więźniowie tak bezradni, że przewidziane na dwa tygodnie badania trzeba było przerwać już po 6 dniach.

Czego dowiódł eksperyment? Według profesora – istnienia ciemnej strony ludzkiej natury, której ujawnienie ułatwia posiadanie władzy nad drugim człowiekiem. Chyba jednak dowiódł czegoś innego. Jeśli ktoś ujawnił swą naturę, to w dużej mierze uczynił to sam badacz, gdyż - zamiast pozostać bezstronnym obserwatorem - stał się uczestnikiem badania, nadzorcą stworzonego przez siebie więzienia (co sam przyznał). Wymuszał pewne postawy, by otrzymać wynik, który z góry założył. O eksperymencie stanfordzkim wypowiada się grono znanych psychologów. Ps. Jego przebieg opisuje bardzo obszernie Zimbardo w książce Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło? (sygnatury w naszych zbiorach: 164917, 167440, 168158, 167816, cz LV-4/35 a).

Sawicki Jacek Zygmunt, Niegrzeczni chłopcy z The Rolling Stones, „Mówią Wieki” 2018, nr 6, s. 12-15

Ten koncert był ważny dla obu stron. Na pewno dla zespołu, ponieważ był to ich pierwszy i bodaj jedyny występ za żelazna kurtyną. Pierwotnie chcieli wystąpić w ZSRR, ale szczęśliwie dla polskich miłośników muzyki rockowej sowieccy decydenci nie wyrazili na to zgody. Decyzję o wyjeździe do Polski przedstawiciele zespołu konsultowali z Rozgłośnią Polską radia Wolna Europa. Chcieli wiedzieć, co ich spotka, czy nad Wisłą ktoś zna ich muzykę.

Kulisy słynnego, „wywrotowego” koncertu zespołu, który odbył się 13 kwietnia 1967 roku w Warszawie.

Karolewski Łukasz, Kasztanka, „Mówią Wieki” 2018, nr 8, s. 60

Kasztanka bardzo zżyła się z Piłsudskim i tylko jemu była posłuszna. Po odzyskaniu niepodległości stacjonowała w Mińsku Mazowieckim w stajniach 7. Pułku Ułanów Lubelskich. Marszałek dosiadał jej podczas uroczystości państwowych, głównie Święta Niepodległości, na które klacz była dowożona koleją. Jak się miało wkrótce okazać, ten środek transportu przyczynił się do jej śmierci. (…)

Losy słynnej klaczy za jej życia… i później.

Ungar Peter S., Co naprawdę jedli nasi przodkowie?, il. Jon Foster, „Świat Nauki” 2018, nr 8, s. 29-35

Kształt zębów rzuca pewne światło na zdolność (…) do radzenia sobie z określonym pożywieniem, niesie też informację na temat szczególnie wymagającej diety, z jaką mieli do czynienia (…) przodkowie. Ale tylko „foodprints" pokazują prawdziwe preferencje, gdy „bufet biosferyczny" jest obficie zaopatrzony.

Czym są „foodprints" i „bufet biosferyczny"? W jaki sposób przodkom człowieka udało się przetrwać w niekorzystnych warunkach? Co z tym wszystkim mają wspólnego zęby?...

Mikulski Kazimierz, Od fonografu do elektrowni - krótka historia ponad 1000 wynalazków Edisona Thomasa Alvy, „Fizyka w Szkole z Astronomią” 2018, nr 4, s. 22-27

Swój pierwszy wynalazek - urządzenie do rejestracji głosu - opatentował w wieku 21 lat, a w ciągu całego życia uzyskał w USA 1093 patenty.

Genialny wynalazca, eksperymentator i wnikliwy badacz zjawisk z otaczającej go rzeczywistości, posiadacz zaszczytnego tytułu „Zasłużony Amerykanin”, nadanego mu przez Kongres USA. Interesujący teks zawiera przegląd jego niesamowitych dokonań.

środa, 28 listopada 2018

Kącik Maturzysty – 89: Stylistyka (środki stylistyczne)

Dzisiaj powtórzymy niektóre środki stylistyczne.

Pytania

Ćwiczenie 1
Podaj różnice między alegorią a symbolem.

Ćwiczenie 2
Przykładem jakiej kategorii są sformułowania podkreślone we fragmencie wiersza Na rozdrożu Marii Komornickiej: a) estetyzmu, b) byronizmu, c) turpizmu, d) impresjonizmu.

Gdzie idziesz naga? – Po płaszcz z gwiaździstych zamieci.
- Sama? – Na wietrze gniją ostatnich zwłok strzępy.
- Skąd? – W bagnach śmierci kwiat pachnie, tańczy i świeci.
- Głodnaś? – Wnętrzności wyżarły pożądań sępy.


Ćwiczenie 3
Jaki środek stylistyczny zastosował Leopold Staff w podkreślonym fragmencie wiersza Kowal?

Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem,
Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne!


Ćwiczenie 4
Jak nazywa się środek stylistyczny, który zastosował w futurystycznym wierszu Wiosenno Bruno Jasieński, polegający na sugerowaniu podobieństw znaczeniowych przez podobieństwo brzmień?

TARAS koTARA STARA raZ
biAłe pAnny
poezjAnny
poezOwią poezAwią
poezYjne poezOSny


Ćwiczenie 5
Jak nazywa się podkreślony środek stylistyczny (w wierszu dzisiaj verdun Józefa Czechowicza)?

oczy mkną na kolumnę ogłoszeń bo ona z chlebem

Ćwiczenie 6
Jak nazywa się wyróżnione kolorami środki stylistyczne (w wierszu Jakżeż ja się uspokoję Stanisława Wyspiańskiego)? Jaka jest kompozycja tego tekstu?

Jakżeż ja się uspokoję -
pełne strachu oczy moje,
pełne grozy myśli moje,
pełne trwogi serce moje,
pełne drżenia piersi moje -
jakżeż ja się uspokoję...


Ćwiczenie 7
Połącz w pary nazwy oznaczające środek stylistyczny, np. onomatopeja = dźwiękonaśladowczość; peryfraza = omówienie.
Oto wyrazy: animizacja, antylogia (epitet sprzeczny), augmentativum, deminutivum, elipsa, enumeracja, eufemizm, hiperbola, inwersja, metafora, metonimia, oksymoron, ożywienie, paranteza, personifikacja, przenośnia, przesadnia, szyk przestawny, uosobienie, wtrącenie, wyliczenie, wyrzutnia, zamiennia, zdrobnienie, zgrubienie, złagodzenie.

Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
Alegoria - polega na zastąpieniu jednego pojęcia (zwykle abstrakcyjnego) innym pojęciem (konkretnym). Ma jedno znaczenie, oparte na konwencji, którą trzeba znać, by alegorię poprawnie odczytać. Np. kobieta z opaską na oczach i wagą w ręku to Temida = sprawiedliwość.
Symbol - jest niejednoznaczny, dopuszcza wielość interpretacji. Ma znaczenie indywidualne. Np. róża i limba w Krzaku dzikiej róży Jana Kasprowicza mogą oznaczać po prostu elementy przyrody; ich zmianę w zależności od pory dnia, oświetlenia (są cztery! sonety pod tym tytułem); dwie postawy wobec życia (aktywną i pasywną); filozoficzne uogólnienie o ludzkim losie, trwaniu wśród przeciwności i o tym, co człowieka niszczy, „powala” itp.

Ćwiczenie 2
c) turpizmu.

Ćwiczenie 3
Hiperbolę.

Ćwiczenie 4
Paronomazja.

Ćwiczenie 5
Metonimia. Jest to rodzaj poetyckiego skrótu i znaczy: ogłoszenia oferują pracę, która daje (pieniądze na) chleb.

Ćwiczenie 6
Anafora i epifora. Kompozycja pierścieniowa (całość zaczyna się i kończy tym samym zdaniem).

Ćwiczenie 7
Animizacja = ożywienie;
augmentativum = zgrubienie;
deminutivum = zdrobnienie;
elipsa = wyrzutnia;
enumeracja = wyliczenie;
eufemizm = złagodzenie;
hiperbola = przesadnia;
inwersja = szyk przestawny;
metafora = przenośnia;
metonimia = zamiennia;
oksymoron = antylogia (epitet sprzeczny);
paranteza = wtrącenie;
personifikacja = uosobienie.
 

poniedziałek, 26 listopada 2018

Nasz Mały Leksykon Filmowy – Czy Ilsa poślubi(ła) Ricka?

26 listopada 1942 roku miała miejsce światowa premiera Casablanki MICHAELA CURTIZA. Dziś mija 76 lat od tego dnia. Wydaje się, że już wszystko o tym filmie wiemy. Doskonale znamy fabułę. Dlatego dziś – parę ciekawostek.
źródło
Przede wszystkim – aktorzy. Troje, a właściwie dwoje. Ingrid Bergman, która do Ameryki przybyła już jako gwiazda. Piękna kobieta o ujmującym uśmiechu. W filmie praktycznie nie używała makijażu. Humphrey Bogart – perfekcjonista, uznany (nie tylko przez żeńską część widowni) za męski ideał. I ten trzeci – przy takich osobowościach jednak trochę w cieniu. Paul Henreid, grający rolę Viktora László.
źródło
Muzyka. Skomponował ją Max Steiner. Najważniejszy jest, rzecz jasna, pianista Sam (Dooley Wilson), grający i śpiewający As time goes by. Ale jeszcze jedna „muzyczna” scena przeszła do historii: zaintonowanie przez dziewczynę Marsylianki – w odpowiedzi na głośne brzmienie Wacht am Rhein (Straż nad Renem).
źródło
Reżyser. Michael Curtiz urodził się na Węgrzech jako Michály Kertész (Manó Kertész Kaminer). Do USA przybył w 1926 roku, mając w dorobku kilkadziesiąt filmów nakręconych w Europie (m.in. w Austrii i Niemczech).

Scenariusz. Powstał w oparciu o sztukę teatralną Everybody comes to Rick’s Murray’a Burnetta i Joan Alison z 1940 roku. Pracowało nad nim aż siedmiu autorów.

Studio. Cały film (tak, zamglone lotnisko też!) został nakręcony w studiach wytwórni Warner Bros w Hollywood.

Sława. Film nie od razu okazał się sukcesem. Dopiero spotkanie Churchilla z Rooseveltem w 1943 roku na konferencji w Casablance spowodowało wzrost zainteresowania miastem, a w konsekwencji – również filmem, który w tym samym roku otrzymał trzy statuetki Oscara.
Casablanca współcześnie - źródło
Kontynuacja. Powieść Michaela Walsha As Time Goes By dopowiada dalsze losy bohaterów filmu. Ilsa i Viktor opuszczają Casablankę. Przez Lizbonę docierają do Londynu. Spotykają tam Ricka, Sama i Louisa, którzy również wyjechali z Maroka. Brytyjczycy planują zamach na wysokiego urzędnika niemieckiego w Pradze. Viktor ma wziąć udział w tym przedsięwzięciu, więc udaje się tam wraz z żoną. Niestety, on sam ginie w czasie akcji. Niebawem Ilsa wychodzi za mąż za Ricka. We trójkę (towarzyszy im Sam) wracają do Casablanki. W retrospekcjach widzimy też przeszłość Ricka w Nowym Jorku, skąd pochodzi.

Podoba nam się to zakończenie? Osobiście przyznam się, że wolę niedopowiedzianą historię filmową.

piątek, 23 listopada 2018

Książki (nie)zapomniane - Władczynie. Działaczki. Patriotki i kosmopolitki. Żony i kochanki. Artystki. Muzy...

Nie tylko Napoleon I Bonaparte i Honoré de Balzac stracili (przenośnie) dla nich głowę. Zachwycali się nimi również inni obcokrajowcy, ale przede wszystkim - rodacy. Podziwiają je także współcześni. Białogłowy, niewiasty, Laszki. Almanach piękności BOGNY WERNICHOWSKIEJ i MACIEJA KOZŁOWSKIEGO prezentuje 30 sylwetek uroczych Polek z przeszłości.

Książka składa się z trzech nierównych części. Pierwsza, najobszerniejsza, została zatytułowana Piękne i niezwykłe (16 postaci), druga - Po prostu piękne (8 kobiet), trzecia - Muzy naszych wielkich (6 Polek).

Piękne i niezwykłe. Galerię, czyli zwykle kilkustronicowy tekst i portret (tak, pozycja jest cudownie ilustrowana!), otwiera drobniutka (1 m i 60 cm wzrostu) blondynka, której wyliczono ponad 30 (!) kochanków, czyli Barbara Radziwiłłówna. Po niej mamy Marynę Mniszchównę -"władczynię dziewięciu dni". Śliczną Marysieńkę. Nieszczęśliwą Annę Konstancję Cosel. Marię Klementynę Sobieską - królewską wnuczkę, pochowaną (czy każdy to wie?!) w rzymskiej Bazylice św. Piotra. Izabelę Lubomirską, czyli "błękitną markizę", nieszczęśliwie zakochaną w królu Stanisławie Auguście Poniatowskim. Helenę z Przeździeckich Radziwiłłową - kosmopolitkę, kolekcjonerkę dzieł sztuki i kochankę carskich ambasadorów. Agnieszką Truskolaską - aktorkę i bohaterkę niejednego skandalu. "Nieszczęśliwą Zofię", to znaczy Zofię Szymanowską, przyrodnią siostrę Celiny Mickiewiczowej. Słynną Marię Walewską. Klaudynę z Działyńskich Potocką, zwaną "Matką wszystkich Polaków" - patriotkę, altruistkę i troskliwą opiekunkę rannych powstańców listopadowych, w której drezdeńskim domu wieszcz napisał Dziadów część III. Marię z Wołowskich Szymanowską - pianistkę, matkę Celiny Mickiewiczowej, przedwcześnie zmarłą podczas epidemii cholery. Wreszcie znowu aktorki: Helenę Modrzejewską - gwiazdę dwóch kontynentów, Irenę Solską (Karolinę Poświkównę) - rudowłosą gwiazdę młodopolskich scen, pierwszą Rachelę z Wesela, Adę Sari (Jadwigę Szayer) - zwaną "Słowikiem z Polski" oraz Polę Negri (Apolonię Chałupiec) - wielką gwiazdę niemego kina.

Po prostu piękne. Tutaj galerię rozpoczyna Elżbieta z Denhoffów Lubomirska, podkomorzanka, żona słynnego siedemnastowiecznego pisarza, Stanisława Herakliusza Lubomirskiego. Za nią podąża Anna Orzelska - córka Augusta II Sasa. A wśród kolejnych postaci znajdujemy Elżbietę Sieniawską, kobietę olśniewająco, wszechstronnie wykształconą. Izabelę z Poniatowskich Branicką - młodszą córkę siostry ostatniego króla Polski. Franciszkę Krasińską - na wiele lat opuszczoną żonę lekkomyślnego, trzeciego syna Augusta III Sasa. Aleksandrę Zajączkową, żonę uczestnika Insurekcji i późniejszego generała, która chyba - jako jedyna istota w dziejach - posiadła sekret wiecznej młodości, gdyż nawet krótko przed śmiercią (a żyła 98 lat!) czarowała urodą. Julię z Lubomirskich Potocką, małżonkę pisarza, Jana Potockiego, zwaną "Giulietta la Bella". Wreszcie Natalię Sanguszkową - "milczącą piękność", przewijającą się po salonach w cieniu brylującej matki, zmarłą połogu, w 23 wiośnie życia.

Muzy naszych wielkich. To już powszechnie znane postaci, czyli Maryla Wereszczakówna, Eliza Krasińska, Celina Mickiewiczowa, Ewelina z Rzewuskich Hańska, Delfina Potocka i Wanda Monné.

Władczynie. Działaczki. Patriotki i kosmopolitki. Żony i kochanki. Artystki. Muzy... Interesująca i bardzo przyjemna lektura. Niemały fragment historii podanej w najprzystępniejszy sposób. Barwne ilustracje. Co kilka stron - urocze oblicze, wymalowane przez znanego twórcę. Jest co czytać (i oglądać)!

Almanach piękności, napisali Bogna Wernichowska i Maciej Kozłowski, Warszawa 1988, ISBN 83-03-02479-5 (sygnatura: 127925)

środa, 21 listopada 2018

Kącik Maturzysty – 88: Temat "ikoniczny" (motyw przemijania). Gatunki literackie

Listopad, powszechnie uważany za miesiąc zadumy,  jeszcze trwa, zatem na miejscu będzie temat wanitatywny (podobny do tego, który pojawił się dwa tygodnie temu, a jednak odmienny). Ponadto – wstęp do ćwiczeń z gatunków literackich, które też się w Kąciku pojawią.

Pytania

Ćwiczenie 1
Inspirując się obrazem Ruiny łuku triumfalnego. Grający w karty (1780) Huberta Roberta oraz wierszem Epitafium Rzymowi Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, poety renesansowego, omów różne sposoby przedstawienia motywu wanitatywnego (przemijania) w tekstach kultury.

 
źródło: "Wielcy malarze. Ich życie, inspiracje i dzieło" Nr 86 (1999), s. 14
Ty, co Rzym wpośród Rzyma chcąc baczyć, pielgrzymie,
A wżdy baczyć nie możesz w samym Rzyma Rzymie,
Patrzaj na okrąg murów i w rum obrócone
Teatra i kościoły, i słupy stłuczone:
To są Rzym. Widzisz, jako miasta tak możnego
I trup szczęścia poważność wypuszcza pierwszego.
To miasto, świat zwalczywszy, i siebie zwalczyło,
By nic niezwalczonego od niego nie było.
Dziś w Rzymie zwyciężonym Rzym niezwyciężony
(To jest ciało w swym cieniu) leży pogrzebiony.
Wszytko się w nim zmieniło, sam trwa prócz odmiany
Tyber, z piaskiem do morza co bieży zmieszany.
Patrz, co Fortuna broi: to się popsowało,
Co było nieruchome; trwa, co się ruchało
.

Ćwiczenie 2
Z którym antycznym gatunkiem spokrewniona jest fraszka? Wybierz jedną odpowiedź: a) sonet, b) oda, c) elegia, d) epigramat.

Ćwiczenie 3
Które gatunki należą do literatury funeralnej? Wybierz (więcej niż jedna odpowiedź): a) dytyramb, b) epicedium, c) tren, d) ballada.

Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
Motyw vanitas pojawia się w największych i liczących wiele wieków tekstach kultury, np. w Biblii - w Księdze Koheleta, czyli Eklezjasty (Marność nad marnościami i wszystko marność). W wierszu Sępa Szarzyńskiego podmiot przeciwstawia pojęcia: stałość - zmienność, przedstawiając jednak jako ich przykłady te zjawiska, które na ogół kojarzą się odwrotnie. "Słupy", zazwyczaj będące symbolem trwałości, są "stłuczone". Oba wyrazy - "słupy stłuczone" zaczynają się od tej samej litery (taki środek to epitrochazm) i podobnie brzmią, więc tym bardziej zwracają na siebie uwagę. To, co zawsze kojarzy się ze zmiennością - "woda", „rzeka” (por. np. Panta rhei = Wszystko płynie Heraklita z Efezu) - tu, przewrotnie, jest symbolem trwałości.

Ruiny („słupy stłuczone”) stanowią także temat obrazu Huberta Roberta, będąc jednocześnie kolejną formą prezentacji przemijania w tekstach kultury (podobnie – gra w karty lub w kości).

Kolejne ujęcia motywu wanitatywnego, to:
•    czaszki, szkielety – w danse macabre, np. w Rozmowie Mistrza Polikarpa ze Śmiercią;
•  cień, dym, wiatr - w wierszach Krótkość żywota oraz Cień Daniela Naborowskiego (barok);
•    lalka, kukiełka, marionetka, pajac - we fraszce O żywocie ludzkim Jana Kochanowskiego oraz w scenie medytacji Rzeckiego podczas "zabawy" mechanicznymi lalkami w Lalce Bolesława Prusa (t. 1, rozdz. 2, Rządy starego subiekta);
•    mech (też: sen) – w Muzeum Wisławy Szymborskiej – por. Omszały woźny drzemie słodko / zwiesiwszy wąsy nad gablotką;
•    przedmioty (kruche, np. talerze), insygnia władzy (np. korona) - w Muzeum Szymborskiej – por. Są talerze, ale nie ma apetytu; Korona przeczekała głowę;
•    śmierć, grób, pogrzeb, popiół - w Deszczu jesiennym Leopolda Staffa, por. mary (...) Odziane w łachmany szat czarnej żałoby / Szukają ustronia na ciche swe groby; byłem na jakimś pogrzebie...; kwiaty kwitnące przysypał popiołem;  także w Grobie Agamemnona Juliusza Słowackiego, por. O! cichy jestem jak wy! o Atrydzi! / Których popioły śpią pod świerszczów strażą;
•    pająki (pajęczyna) – w Grobie Agamemnona, por. Tu po kamieniach z pracowną Arachną / Kłóci się wietrzyk, i rwie jej przędziwo;
•    węże - w Grobie Agamemnona, por. ciebie przepędzi ma dusza, / Jak Eumenida przez wężowe rózgi.

Uwaga! Oczywiście, podczas prezentacji ustnej nie wymieniajmy wszystkich powyższych tekstów i ujęć! Skupmy się na niektórych!

Ćwiczenie 2
d) epigramat.

Ćwiczenie 3
b) epicedium, c) tren.

poniedziałek, 19 listopada 2018

Niektóre skarby Dziewięćdziesięciolatki (cz. 2 - Czasopisma)

Zapowiadałyśmy, że je pokażemy. Niektóre stare czasopisma w naszych zbiorach. Oto zaledwie cztery (z dużej liczby) czasopism pedagogicznych. Może przy okazji kolejnego jubileuszu (lub wcześniej :)) zaprezentujemy kolejne.

Przegląd Oświatowy. Miesięcznik Towarzystwa Czytelni Ludowych poświęcony sprawom oświatowym i kulturalnym. Wyd. Towarzystwo Czytelni Ludowych, Poznań, od 1920 r. Red. ks. Antoni Ludwiczak.

Zawiera artykuły dotyczące bieżących wydarzeń kulturalnych (np. z dziedziny literatury), ale głównie oświatowych (np. Zadania i stan oświaty na Śląsku, Karol Libelt jako wychowawca), także z historii oświaty (np. Oświata w Polsce w okresie Konstytucji 3 Maja). Jednak podstawowa tematyka obejmuje sprawy bieżące szkolnictwa, bibliotekarstwa i czytelnictwa. Oto efekty zbiórki pieniężnej na szkoły w naszym województwie w 1924 r.:

Sporo tu ujęć statystycznych. Oto przykład dotyczący alkoholizmu wśród młodzieży szkolnej:

50 % uczni dziewcząt i chłopców szkół powszechnych używa alkoholu. Skutki są zaiste straszne: Przedewszystkiem alkohol działa fatalnie na stan nerwowy dziecka, co przy rozwijaniu się ma nieobliczalne, ujemne skutki, pozytem alkoholowi ulegają i inne narządy a więc serce, żołądek, kiszki i wątroba. Przytem grozi dziecku wpadnięcie na stałe w nałóg, co znów ma straszne w skutkach znaczenie.

Autor przedstawia kolejne dane, z których wynika, że jeszcze gorzej jest w szkołach średnich.

Oto inne ujęcie statystyczne - porównawcze zestawienie wypożyczeń przezroczy na serie odczytów z lat 1911/1914 (jeszcze pod zaborami) z rokiem 1924. Duży rozrzut tematyczny. Zresztą, sami się przekonajmy. Najpierw lata 1911/1914. W nawiasach liczba udostępnień: Skarga (99), Grottger (31), Kolenda (63), Dziad i baba (28), Rok 1863 (25), Kościuszko (22), Kraszewski (22), Alkohol (39), Królowa Jadwiga (17), Prześladowania chrześcijan (55), Józef Poniatowski (45), Konstantyn Wielki (30), Kraków (26), Męka Pańska (25), Węgiel kamienny (24), Ziemia rodzinna (24). I dane z 1924 r.: Kościuszko (18), Podróż Wisłą (16), Quo Vadis (15), Lourdes (12), O chłopie, co oszukał djabła (11), Górny Śląsk (11), Jasna Góra (9), Kolenda (11).

Nieocenione źródło informacji dla badaczy przedwojennej oświaty i czytelnictwa. Posiadamy numery ze: stycznia/grudnia 1920, stycznia/marca-listopada/grudnia 1924 i stycznia/grudnia 1926.

Matka i Dziecko. Miesięcznik poświęcony zdrowiu i wychowaniu dziecka do lat siedmiu.  Wyd. Państwowy Instytut Matki i Dziecka, Warszawa, od 1949 r. Red. L. Barańska, B. Górnicki.

Mamy tylko numery 1-7/8 z 1949 r. Pismo bardzo przyjemne dla oka. Oto tytuły niektórych artykułów lub notek: Dziecko, z którym inne dzieci nie bawią się; Przyzwyczajajmy dzieci do porządku; Czy mleko kozie jest zdrowe dla niemowląt; Mierzenie wzrostu; Kilka uwag o diecie matki karmiącej; Kiedy dziecko krzyczy; O najczęstszych błędach przy wykonywaniu zabiegów pielęgnacyjnych; Niemowlę nerwowe; Dzieci i zwierzęta; Wybieramy książki dla dzieci; Uprzejmość rodzi się z dobroci.

Ponadto sporo przepisów na potrawy dla dzieci, wzorów zabawek do własnoręcznego wykonania, np. świnki, pieska, takiej miłej gąski:

i jeszcze jeden widoczek tejże:

lub „laleczek do prania”:

Mamy też wykroje np. na fartuszki, sukienki i ubranka chłopięce. A w numerze 7/8 – fotografię z podpisem: Generalissimus Józef Stalin – wielki przyjaciel dzieci. Na następnej stronie – tekst:

Józef Stalin jest nie tylko genialnym wodzem i opiekunem świata pracy, jest on również wielkim i prawdziwym przyjacielem dzieci, a zwłaszcza dzieci robotników i chłopów, dzieci, dla których w ustroju kapitalistycznym nie ma do obecnej pory ani odpowiedniego miejsca, ani właściwej opieki.

Powiało wielką polityką. I grozą.

Kwartalnik Pedagogiczny. Organ Sekcji Pedagogicznej Stowarzyszenia Chrześcijańsko-Narodowego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych. Wyd. SCh-NNSzP, Warszawa. Red. odpowiedzialny Antonina Tyszkowska.

Ukazywał się w latach 1929-1938. Nie zawierał ilustracji. Mamy numery: 3/4 (R. 6) z 1934 r. i  1 (R. 7) z 1935 r. Pisali w nim wybitnie pedagodzy, np. Stefan Szuman, Kazimierz Sośnicki, Stanisław Kot. Oto tytuły niektórych artykułów z posiadanych przez nas numerów: Kierunek polityczny państwa a organizacja szkolnictwa (K. Sośnicki), Program wychowawczy a nauka (K. Wachowski), Charakter jako wyższa forma przystosowania się do rzeczywistości (S. Szuman), Dawna szkoła polska jako rozsadniczka ćwiczeń cielesnych (E. Piasecki).

Chowanna. Kwartalnik poświęcony naukowym zagadnieniom wychowania. Red. Z. Mysłakowski. Kwartalnik.

Ukazuje się (z przerwami) od 1929 r. Obecnie wydawana przez Uniwersytet Śląski. Powstała z inicjatywy założycieli i pracowników Instytutu Pedagogicznego w Katowicach i nakładem tegoż Instytutu, ale najpierw ukazywała się w Krakowie. Komitet redakcyjny tworzyli (opis wg nru 1): Wł. Radwan, L. Ręgorowicz, S. Szuman i F. Znaniecki.

Tytuł nawiązuje do imienia słowiańskiej bogini opiekującej się dziećmi. Jednocześnie inspiracją dla twórców pisma była multidysyplinarna praca Chowanna czyli system pedagogiki narodowej, jako umiejętności wychowania, nauki i oświaty, słowem wykształcenia naszej młodzieży Bronisława Ferdynanda Trentowskiego.

Oto najstarsza okładka:

Rok później wyglądała już tak:
 Zaglądamy do pierwszych numerów. Znajdujemy w nich artykuły (nie tylko polskojęzyczne) o treści teoretycznej, np. Nowe kierunki psychologii a pedagogika (S. Szuman), Rodzina i szkoła a szersze grupy społeczne (J. Chałasiński) czy W sprawie terminologii pedagogicznej (J. Mirski). Niemało jest ujęć badawczych, np. Zachowanie się młodzieży w czasie badań pedologicznych (L. Jaxa Bykowski) lub Szkolnictwo średnie ogólnokształcące w Polsce w latach 1921/2-1926/7 (T. Czapczyński). Nieocenione źródło informacji dla historyków oświaty. Oto zestawienie liczby uczniów w kolejnych latach:

A tutaj liczba uczniów według języka nauczania:

Są też artykuły zawierające bardziej skomplikowane wyliczenia, np. Z badań nad nauczycielstwem szkół powszechnych [] (K. Sobolski). Oto wyliczenie osób przybyłych do Częstochowy na wakacyjny kurs nauczycielski:

Tutaj wyniki testów (podoba nam się określenie „Nr. Osobnika” :)):

Jest jeszcze niejedno ujęcie wyników, m.in. karta wielokrotnie złożona, której nie pokażemy, bo nasz skaner nie obejmuje takich rozmiarów!