poniedziałek, 29 stycznia 2024

Nasze Skarby - Paweł Kalina, Mnemonika… (1929); William W. Atkinson, Kształcenie pamięci (1921)

W zbiorach mamy sporo pozycji o kształceniu pamięci i mnemotechnice, ale dzisiaj przedstawimy dwie szacowne ciekawostki. To (były) bardzo pożyteczne książki.

„Mnemonika czyli Sztuka kształcenia i wzmocnienia pamięci. Tudzież sposoby, ułatwiające naukę języków obcych, spamiętanie imion własnych, chronologii, statystyki, chemii etc.” Pawła Kaliny składa się z kilku rozdziałów. Już w pierwszym - „O przyczynach łatwego zapominania” – znajdujemy tezy nie w pełni aprobowane przez współczesnych psychologów:

„Brak pamięci może mieć wielorakie przyczyny: wiek, choroby, wybryki młodości, silne wstrząśnienia moralne, nieustanne zmartwienie, namiętności, roztargnienie, złe odżywianie, niedbalstwo i brak wprawy. (…)  Osłabienie pamięci nie jest koniecznym następstwem podeszłego wieku, a jeżeli to się zdarza, musiały tu jeszcze wpłynąć i inne czynniki; można wszelako przez ciągłą wprawę, w najpóźniejszym nawet wieku pamięć wzmocnić.  Powszechną przyczyną osłabienia pamięci jest powierzchowne czytywanie dzienników, pism ulotnych i romansów, bez zamiaru zatrzymania czegoś w pamięci, powodując tem sposobem jej utratę; ponieważ myśli swoich nie skupiamy, lecz pozwalamy im rozpraszać się. Wielka ilość książek lub dzienników, które czytelnicy przebiegają, prędzej wprowadza w zamęt, niż kształci, pospieszne bowiem czytanie nie zostawia w duszy głębokiego i trwałego wrażenia, przez co umysł nasz nabiera złych przyzwyczajeń: nie utrwala treści przeczytanej w mózgu, uwaga i pamięć słabną i ostatecznie lektura taka jest szkodliwą dla pamięci. (…) Najszkodliwiej jednak na władzę pamięci oddziaływa rozpusta pod rozmaitą postacią i różnego rodzaju. (…) Również ujemnie działa na pamięć nadmierne użycie trunków.”

W kolejnym rozdziale - „O warunkach niezbędnych dla osiągnięcia dobrej pamięci” - autor wymienia: zdrowy rozsądek, „rozumne kierownictwo w ćwiczeniu pamięci”, dobrą wolę i wytrwałość. Nas jednak najbardziej interesuje zagadnienie „Jak należy się uczyć”. Tu znajdujemy m.in. takie zalecenia: „ćwiczenie i natężenie”, codzienne rozmyślanie nad przedmiotem nauki, uczenie się w milczeniu, skupienie na głównej treści (nie na szczegółach), zrozumienie treści. Wielką wagę autor przykłada do pisania i przepisywania, systematyczności i powtarzania. Z tymi ostatnimi tezami trudno się nie zgodzić. Ale czy są powszechne (szczególnie przepisywanie) w epoce cyfrowej?

W dalszych rozdziałach – bardziej praktycznych - omówiono: zastosowania mnemotechniki, uczenie się języków (np. przez skojarzenia, tworzenie fraz), wierszy, chronologii i chemii. Niektóre porady są rzeczywiście inspirujące…

Paweł Kalina (ułożył), Mnemonika czyli Sztuka kształcenia i wzmocnienia pamięci. Tudzież sposoby, ułatwiające naukę języków obcych, spamiętanie imion własnych, chronologii, statystyki, chemii etc., wyd. 3, Warszawa 1939 (sygn. ZS 32250).

„Kształcenie pamięci. Nauka o obserwacji, pamięci i wywoływaniu wspomnień” Williama Walkera Atkinsona jest podobna (niekiedy bardzo!) do opracowania Kaliny. W obu przywołane są identyczne przykłady ze starożytności, czyli początków mnemotechniki. A oto niektóre rozdziały: „Skarbiec podświadomości”, „Uwaga i skupienie”, „Odbieranie wrażeń”, „System zbiorowy kształcenia pamięci”. Następnie autor charakteryzuje pamięć liczb, dat, cen, miejsc, twarzy („fizyognomii”), osób, imion. Dużo tu psychologii (np. przy omawianiu wrażeń wzrokowych i słuchowych, asocjacji, rekolekcji i rekognicji) i zaleceń „praktycznych”, wśród których mamy np. kształcenie… złodziei brytyjskich! Jeśli kogoś zainteresuje nie tylko ostatnie zagadnienie:) - zapraszamy do skorzystania!
 
William Walker Atkinson, Kształcenie pamięci. Nauka o obserwacji, pamięci i wywoływaniu wspomnień, przekł. z oryg. Stanisława Zawadzkiego, wyd. 2 przejrz. i uzup, Lwów 1921 (sygn. 14710).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz