poniedziałek, 10 marca 2025

Od listu tradycyjnego do e-maila, czyli literacka korespondencja

Ostatnie tygodnie w Wydziale to obfitość porad bibliograficznych. Sporo zapytań dotarło pocztą elektroniczną, co stało się inspiracją do poruszenia tematu listów. Są listy otwarte, gończe, żelazne, motywacyjne. Nie o nich napiszemy, ale o listach w literaturze.

Listy poetyckie tworzyli już dawni Rzymianie (np. "List do Pizonów" Horacego). Z Nowego Testamentu znamy Listy Apostolskie. Z polskiego średniowiecza (XV w.) zachowało się kilka listów miłosnych, pisanych przez krakowskich żaków („Służba ma naprzód ustawiczna…”, „Serdeczne pokłonienie…”, „Kachniczko ma namilejsza…”) i pannę („Pokłonienie, mój nade wszytki namilejszy…”).

Listy stanowią cenne źródło informacji o czasach, w których powstały (np. „Listy perskie” Monteskiusza, "Listy staropolskie z epoki Wazów", zebrane przez Hannę Malewską), o kulturze, obyczajowości, geografii - tu szczególnie ważne są publicystyczne listy z podróży (np. "Listy z Afryki" i "Listy z podróży do Ameryki" Henryka Sienkiewicza), wreszcie - są bezcennymi świadectwami (np. „Listy spod morwy” Gustawa Morcinka, ukazujące przerażającą codzienność obozu koncentracyjnego).

Szczególnym gatunkiem literackim jest oświeceniowa powieść epistolarna. Najważniejsze, znane tytuły, to m.in. „Pamela, czyli cnota nagrodzona” Samuela Richardsona, „Niebezpieczne związki” Pierre'a Choderlosa de Laclos, „Julia, Nowa Heloiza, listy dwojga kochanków, mieszkańców małego miasteczka u stóp Alp” Jeana Jacques’a Rousseau, „Cierpienia młodego Wertera” Johanna Wolfganga Goethego. Późniejsze realizacje gatunku są rzadkie (np. „Listy do pani Z.” Kazimierza Brandysa).

Niektóre powieści w sporych fragmentach są skonstruowane w formie listów (np. „Drakula” Brama Stokera) lub listy są ich ważnymi "bohaterami" (np. (np. Poczta na Południe", TUTAJ i "Ziemia, planeta ludzi" Antoine'a de Saint-Exupéry), wprowadzającymi istotne zwroty akcji, np. "Ania na uniwersytecie" Lucy Maud Montgomery (gdy list od Izy Blake pomógł Gilbertowi przezwyciężyć kryzys chorobowy), "Ania z Szumiących Topoli" (korespondencja z narzeczonym), "Błękitny zamek" tej samej autorki (tu mamy dwa kluczowe dla fabuły listy), a nade wszystko - sporo utworów romantycznych, np. Dziwne losy Jane Eyre” Charlotte Brontë, „Poganka” Narcyzy Żmichowskiej „Beniowski”, „Maria Stuart” i „Mazepa” Juliusza Słowackiego. Sekretne liściki często wymieniają postaci z powieści płaszcza i szpady oraz "Posłańca" L.P. Hartleya (TUTAJ), co miewa dramatyczne skutki. Przeurocze są „Listy z mojego młyna” Alphonse’a Daudeta (TUTAJ). Pocztę elektroniczną mamy zaś w "S@motności w sieci" Janusza Leona Wiśniewskiego.

Może jeszcze kilka wierszy? „List do wszystkich dzieci w pewnej bardzo ważnej sprawie” Juliana Tuwima, "Rozłączenie" Słowackiego z osobliwym "listonoszem":

"Pomiędzy nami lata biały gołąb smutku
I nosi smutne wieści"

i nawiązania do słynnego obrazu Vermeera, czyli "Malarze Holandii" Adama Zagajewskiego oraz "Czytająca list" Jacka Kaczmarskiego:

"Ona w oknie czyta list
Ona czeka, wszechświat świeci,
Przechwytuje szybka myśl
Barwę pióra, gryzmoł śmierci. (...)
On nie wróci, ona czyta
W świetle list jej figle płata
Milczy zmarszczką losu ryta
Łatwowierna mapa świata."

Listy (lub ich brak) mamy też w piosenkach (np. „Medytacje wiejskiego listonosza” Skaldów, „Puste koperty” Piotra Szczepanika), ale to już inny temat...

Ps. Poczta, listonosz - także TUTAJ.

źródło fot. Pixabay.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz