Język literacki
Andrzej Kominek, Język współczesnej poezji polskiej - cz. 1, "Język Polski w Szkole Średniej" 1991/92, z. 2, s. 92-97 oraz Andrzej Kominek, Język współczesnej poezji polskiej (część 2), "Język Polski w Szkole Średniej" 1991/92, z. 3/4, s. 63-67
„W definicji [języka poetyckiego] mówi się o nieprzekładalności przekazów poetyckich na inny typ wypowiedzi. Dany zespół treściowy jest w utworze (…) nieodwołalnie związany z określonym jednorazowym wysłowieniem. (…) Język poezji jest swoiście funkcjonalny (…) a zależy (…) m.in. od osobowości twórcy, od poetyki normatywnej, której hołduje, od prądów artystycznych i społeczno-historycznych momentów. W (…) klasycznym studium pt. „O języku poetyckim” Jan Mukařovský wyróżnił trzy (…) kryteria do których (…) konsument poezji przymierza zwykle tekst językowy, chcąc określić jego poetyckość. W myśl takiego rozumienia, język poetycki jest, po pierwsze, językiem ozdobnym, „pięknym”, niecodziennym, po drugie – jest językiem emocjonalnym, nastawionym na wyrażenie uczuć, po trzecie – określa się go bardzo często jako język „naoczny”, plastyczny, obrazowy. (…) Pamiętać trzeba, że język poetycki to inna, specjalna organizacja języka naturalnego podyktowana przez określoną koncepcję świata. Wg hipotezy Sapira – Whorfa struktura języka naturalnego narzuca nam pewną strukturę wyobrażeń o świecie. Język poetycki, wyspecjalizowany w przekazywaniu szczególnie skomplikowanych informacji, nadaje się do tego celu jeszcze lepiej.”
Biblizmy i mitologizmy we współczesnej polszczyźnie - teoria i dydaktyka, "Język Polski w Liceum" 2008/2009, z. 3, s. 44-60
„Fazeologizmy i wyrazy o rodowodzie biblijnym i mitologicznym mają zasięg międzynarodowy. Nawiązują do wspólnej judeochrześcijańskiej tradycji kulturowej narodów europejskich oraz do wierzeń starożytnych Greków i Rzymian. Współcześni użytkownicy języka nadal sięgają bo biblizmy lub mitologizmy, choć nie zawsze mają świadomość ich źródła.”
Na tym blogu: dzieło literackie jako swoisty typ wypowiedzi, schemat komunikacji - TUTAJ.
Językoznawstwo. Gramatyka
Stanisław Dubisz, Rozwój słownictwa w dziejach języka polskiego - zarys problematyki, "Poradnik Językowy" 2015, z. 4, s. 7-28
„W
dziejach języka słownictwo rozwija się w dwóch podstawowych
płaszczyznach – zmian ilościowych oraz zmian jakościowych. Jeśli chodzi o
te pierwsze, to współcześnie dysponujemy dość precyzyjnymi – chociaż
jedynie przybliżonymi – danymi dzięki słownikom i opracowaniom
szczegółowym. Biorąc te dane pod uwagę, należy przyjąć, że na początku
dziejów języka polskiego (przełom X i XI w.) jego zasób leksykalny
liczył szacunkowo 5000–7000 jednostek, a w ciągu okresu staropolskiego
(przełom X i XI w. – przełom XV i XVI w.) wzrósł on do ok. 18 000–20 000
leksemów. W okresie średniopolskim (XVI–XVIII w.), w którym rozwijała
się kultura odrodzenia, baroku i oświecenia, nastąpił pięciokrotny
wzrost zasobu leksykalnego polszczyzny do ok. 100 000 wyrazów. Okres
nowopolski (XIX–XXI w.) powiększył liczbę jednostek leksykalnych
polszczyzny do ok. 300 000. (…) Zestawienie powyższych danych pozwala na
wniosek, że w dziejach polszczyzny znacznie częściej powstawały nowe
jednostki leksykalne (wyrazy i związki frazeologiczne), niż ginęły te,
które wychodziły z użycia, a zatem, że rozwój zasobu leksykalnego
polszczyzny był progresywny, a główne tendencje rozwojowe sprowadzały
się do kompletowania jego zbioru (kompletacja) oraz zróżnicowania
semantycznego i precyzowania wyrazistości znaczeń (repartycja,
semantyzacja). (…) Jeśli chodzi o płaszczyznę zmian jakościowych, to w
dziejach polszczyzny słownictwo rozwija się w kilku podstawowych
zakresach. Są to: 1) kręgi tematyczne związane z potrzebami nazywania
nowych desygnatów; 2) odmiany komunikacyjno-stylowe, determinujące
funkcjonalne różnicowanie słownictwa; 3) relacje semantyczne (antonimia,
synonimia, homonimia, polisemia), świadczące o doskonaleniu się systemu
leksykalnego; 4) mechanizmy zmian znaczeniowych wyrazów, określające
stopień precyzji procesów nominacyjnych; 5) procesy reprodukcji
słownictwa (neologizmy, neosemantyzmy, zapożyczenia z języków obcych),
wynikające z potrzeb nominacyjnych i będące wyznacznikami możliwości
systemu leksykalnego.”
Cały artykuł TUTAJ.
Helena Kajetanowicz, O klasyfikacji błędów językowych (i nie tylko) słów kilka, "Warsztaty Polonistyczne" 2000, nr 1, s. 40-56
W
opracowaniu sklasyfikowano błędy: 1/ leksykalne (wyrazy modne, wyrazy
używane niezgodnie ze swym znaczeniem, zbędne wyrazy, zapożyczenia i
neologizmy); 2/ frazeologiczne (szablonowe związki frazeologiczne,
tautologie i pleonazmy, kontaminacje, przekształcenia formy związku
frazeologicznego, multiwerbizmy, niewłaściwe użycie spowodowane
nieznajomością znaczenia, tworzenie związków frazeologicznych z wyrazów
niedopasowanych pod względem ich znaczenia, zapożyczanie związków
frazeologicznych w formie dosłownego tłumaczenia); 3/ składniowe (błędy w
zastosowaniach wskaźnika zespolenia i równoważnika imiesłowowego
zdania, naruszenie związku rządu i zgody, niepoprawny szyk, użycie
niewłaściwych przyimków, zapożyczenia syntaktyczne, skróty składniowe);
4/ interpunkcyjne (problemy z wyodrębnianiem wtrąceń, niepotrzebne
przecinki, brak przecinków oddzielających zdania składowe w zdaniu
złożonym, użycie przecinka zamiast dwukropka); 5/ stylistyczne
(przenoszenie cech jednego stylu do innej odmiany stylistycznej,
powtarzania wyrazów i konstrukcji, skróty myślowe, wielosłowie,
wieloznaczność sformułowań, ubóstwo słownictwa); 6/ fleksyjne
(nieodmienianie wyrazów lub niepoprawna odmiana, nadawanie rzeczownikom
niewłaściwego rodzaju, opisowe stopniowanie przymiotników, mieszanie
stopniowania opisowego i syntetycznego, niepoprawna forma zaimka,
odmienianie wyrazów nieodmiennych); 7/ słowotwórcze (struktury wyrazowe
stworzone niezgodnie z polską tradycją, niepoprawne przymiotniki
odrzeczownikowe, niewyraziste struktury wyrazowe, amerykanizmy,
niepoprawne rzeczowniki odczasownikowe, niepoprawnie utworzone
skrótowce, niezrozumiałe uniwerbizmy); 8/ fonetyczne (błędy wymowy i
akcentu), 9/ ortograficzne.
Artykuł znacząco pomógł nam przy opracowaniu zagadnienia TUTAJ.
Kazimierz Sikora, Gwara dawniej i dziś - z refleksji dialektologa, "Poradnik Językowy" 2015, z. 4, s. 71-78
„Według
ugruntowanej w nauce opinii gwary ludowe zanikają, wraz z nimi także
tradycyjne wiejskie słownictwo. (…) Od wielu lat trafnie i pouczająco
pisze na ten temat H. Pelcowa, dostrzegając jego szeroki kontekst
kulturowy i społeczny, należący do toczącego się na wsi cywilizacyjnego
sporu starego - zamykającego w sobie rozliczne elementy tradycyjnej
chłopskiej kultury agrarnej - z nowym, reprezentowanym przez miejski
model kultury nowego typu (masowej). Warto spojrzeć na problem oczyma
autorki (…). We współczesnej wsi ginie tradycja, wyraźnie widoczny jest
brak więzów tożsamości i przynależności wyłącznie do własnej
społeczności, a wręcz przeciwnie, jest chęć ucieczki od tego, co
wiejskie. Zmienia się sposób myślenia i mentalność mieszkańców wsi.
Miejski styl bycia przeciwstawia się wiejskim sprzętom, ale też
obyczajom, formom wyrażania grzeczności, stosunkiem do innych osób.
Zaginęły bowiem zupełnie, lub – jeżeli jeszcze występują – to często są
już niezrozumiałe dla młodego pokolenia, tradycyjne sposoby okazywania
szacunku, a także językowe mechanizmy kształtowania kontaktów między
ludźmi. Rzeczywistość językowa współczesnej wsi jest bardziej
zróżnicowana niż wsi dawnej, a gwara, która była kodem prymarnym i
odmianą dominującą, jest zachowana niekonsekwentnie, a nawet szczątkowo.
Ponadto, w ostatnich kilkunastu latach dochodzą nowe uwarunkowania
związane ze świadomością językową użytkowników polszczyzny wiejskiej i
wartościowaniem gwary, która staje się językiem domowym – nieoficjalnym,
a rolę języka zewnętrznych kontaktów oficjalnych przejmuje polszczyzna
ogólna.”
Cały artykuł TUTAJ.
Na tym blogu: Słowotwórstwo - TUTAJ; Frazeologia. Składnia - TUTAJ; historia języka polskiego - TUTAJ; Onomastyka. Dialektologia. Językoznawstwo współczesne. Leksykografia - TUTAJ. Pozostałe 139 Kącików Maturzysty - zob. belka górna i boczny baner.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz