piątek, 3 kwietnia 2020

Nasz Mały Leksykon Filmowy – Filmy (nie)zapomniane: „Na los szczęścia, Baltazarze” Roberta Bressona

Baltazar – uroczy osiołek – przyszedł na świat w prowincjonalnym gospodarstwie i natychmiast został pokochany przez tutejsze dzieci: Jacquesa (syna gospodarza) i Marię (córkę nauczyciela). Odtąd reżyser równolegle pokazuje historie zwierzęcia i Marii, dla której zostało nabyte po wyjeździe pierwszego właściciela i przekazaniu zarządzania farmą ojcu dziewczyny.

Maria troskliwie opiekuje się osiołkiem, prowokując tym samym agresywność syna miejscowego piekarza i jego kolegów. Ci brutalnie atakują Baltazara. Tymczasem po latach wraca Jacques, któremu doniesiono o nieuczciwości nauczyciela w zarządzie. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, bo jej nie popełnił. Zraniona zostaje również Maria, która liczyła na małżeństwo z Jacquesem. Gdy ten ponownie wyjeżdża, nieszczęśliwa dziewczyna nie przeciwdziała projektowi sprzedania osła piekarzom.

Odtąd Baltazar kilkakrotnie będzie zmieniał miejsca pobytu, w każdym doznając upokorzeń i krzywd. Gérard, syn piekarza, znęca się nad nim, jednocześnie uwodząc jego dawną właścicielkę. Na leczenie zabierze go Arnold, lokalny pijak. Po kuracji osioł występuje w cyrku, a potem znowu zostaje zaprzęgnięty do ciężkiej pracy.

Maria – wbrew ostrzeżeniom matki – decyduje się na związek z Gérardem, który jednak nieoczekiwanie odtrąca ją. Wówczas jego miejsce zajmuje Jacques, po raz kolejny przybywający do domu. Ona się waha. Idzie na ustronie, by porozmawiać z Gérardem, ale tam czeka na nią grupa jego kolegów. Zostaje zgwałcona i postanawia na zawsze opuścić rodzinne strony. Jej ojciec, nie potrafiąc poradzić sobie z ogromem spadających nań nieszczęść, umiera. Stary Baltazar – znowu trafiwszy do dawnych właścicieli - idzie na czele konduktu pogrzebowego. Ale nie jest mu dane dokonać żywota wśród swoich. Pewnej nocy zostaje wykradziony przez kompanów Gérarda. Objuczony przemycanym przez nich towarem i postrzelony przez celników w przygranicznej szamotaninie, umiera wśród pasących się owiec.

Jeżeli widz prędzej tego nie dostrzegł, ostatnia scena z pewnością przekonuje go, że film słusznie został zaliczony do obrazów pasyjnych. To piękna, przeraźliwie smutna, uniwersalna przypowieść o męczeństwie. Także o złu (każdy z siedmiu epizodów opowieści przedstawia jeden z grzechów głównych), infekującym wszystkie istoty. A kim jest osiołek? Niemym świadkiem ludzkich zmagań? Ich ofiarą? Uczestnikiem? Żertwą - ofiarą złożoną za wszystkich świadomych lub nieświadomych tego, co czynią?

Na los szczęścia, Baltazarze (Au hasard, Balthazar). Reż. Robert Bresson. Francja, Szwecja, 1966, 94 min. Główne role: Anne Wiazemsky (Marie), Walter Green (Jacques), François Lafarge (Gérard), Philippe Asselin (ojciec Marii).

źródło

Można przeczytać
Eberhardt Konrad, Bresson, "Film na Świecie" nr 300 (1983), s. 64-82 (sygnatura: cz M XX-3/9 b).
Jackiewicz Aleksander, Antropologia filmu, Kraków: Wydawnictwo Literackie, 1975, s. 286-302 (sygnatura: cz II A-3/12 a).
Lis Marek, Garbicz Adam (red.), Światowa encyklopedia filmu religijnego, Kraków: Biały Kruk, 2007, s. 339 (sygnatura: cz XVIII-1/3 b).

środa, 1 kwietnia 2020

Kącik Maturzysty - 134: Historia literatury

Dzisiaj jeszcze raz wrócimy do historii literatury. Pierwsze ćwiczenie - na rozgrzewkę, więc bardzo łatwe. Kolejne - też (prawdopodobnie) nietrudne.

Ćwiczenie 1
O kogo chodzi w poniższych peryfrazach? Podaj imię, nazwisko, epokę, w której tworzyli.
1.
Jan z Czarnolasu.
2.
Najwybitniejszy polski bajkopisarz.
3.
Ojciec literatury polskiej.
4.
Autor "Beniowskiego".
5.
Twórca polskiego eposu narodowego.

Ćwiczenie 2

Na jakich instrumentach grali:
a/ Marsjasz (mitologia grecka),
b/ Orfeusz (mitologia grecka),
c/ Jankiel (Pan Tadeusz Adama Mickiewicza),
d/ Danusia (Krzyżacy Henryka Sienkiewicza),
e/ Neron (Quo vadis Sienkiewicza),
f/ Molinari (Lalka Bolesława Prusa).
Ćwiczenie 3
Podaj, z jakich utworów (tytuł, autor, epoka) pochodzą cytaty. Uwaga! Postaraj się najpierw szukać w pamięci, a nie w Internecie :).
a/
(…) Uderzmy w sądne pienie,
Nawołując: „Ciesz się, późny wnuku!
Jękły — głuche kamienie:
Ideał — sięgnął bruku — —”.


b/
Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
 Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło.


c/
Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą!
Pawiem narodów byłaś i papugą;
A teraz jesteś służebnicą cudzą —


d/
Jakaż jest przeciw włóczni złego twoja tarcza,
człowiecze z końca wieku?... Głowę zwiesił niemy.


e/
Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie.

f/
Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic... tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba - w aniołów przerobi.


g/
Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze,

h/
Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,
A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.


i/
Oni się tam gniotą, tłoczą
I ni stąd, ni zowąd naraz
Trzask, prask, biją się po pysku;


Ćwiczenie 4
Podaj definicję i przykłady cyklu literackiego.

Ćwiczenie 5
Kolejne pytanie dotyczące cyklu literackiego.
a)    Ile jest Trenów Jana Kochanowskiego?
b)    Ile jest Sonetów krymskich Adama Mickiewicza?
c)   Ile jest sonetów z cyklu Krzak dzikiej róży w ciemnych smreczynach Jana Kasprowicza?
 Odpowiedzi

Ćwiczenie 1
1.
Jan Kochanowski, renesans (odrodzenie).
2.
Ignacy Krasicki, oświecenie.
3.
Mikołaj Rej, renesans (odrodzenie).
4.
Juliusz Słowacki, romantyzm.
5.
Adam Mickiewicz, romantyzm.

Ćwiczenie 2
a/ na aulosie,
b/ na lirze lub kitarze,
c/ na cymbałach,
d/ na lutni,
e/ na lutni,
f/ na skrzypcach.

Ćwiczenie 3
a/  Fortepian Chopina, Cyprian Kamil Norwid, romantyzm;
b/ Treny (Tren VIII), Jan Kochanowski, renesans (odrodzenie);
c/  Grób Agamemnona, Juliusz Słowacki, romantyzm;
d/ Koniec wieku XIX, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Młoda Polska (modernizm, neoromantyzm);
e/ Jagnię i wilcy, Ignacy Krasicki, oświecenie;
f/ Testament mój, Juliusz Słowacki, romantyzm;
g/ Do trupa, Jan Andrzej Morsztyn, barok;
h/ Pieśń [Czego chcesz od nas, Panie…], renesans (odrodzenie);
i/ Wesele [Radczyni, akt I, scena 3], Stanisław Wyspiański, Młoda Polska (modernizm, neoromantyzm).

Ćwiczenie 4
Cykl literacki - zespół utworów, na ogół pisanych przez tego samego autora. Każdy utwór  może stanowić samodzielną całość, ale musi w jakiś sposób łączy się treścią pozostałych utworów w kompozycyjną całość. Przykłady: Treny Jana Kochanowskiego, Sonety krymskie Adama Mickiewicza, Komedia ludzka Honoriusza Balzaka, Trylogia (Ogniem i mieczem, Potop, Pan Wołodyjowski) Henryka Sienkiewicza, Rougon-Macquartowie Emila Zoli, Nad głębiami Adama Asnyka, Krzak dzikiej róży w ciemnych smreczynach Jana Kasprowicza, W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta, Jeżycjada Małgorzaty Musierowicz, Saga o wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego.

Ćwiczenie 5

a)    19.
b)    18.
c)    4.

poniedziałek, 30 marca 2020

Czekoladowa żaba z Londynu, pingwiny z innych stron świata, smocze łodzie… Prasówka z aktualnych czasopism

Malicki Piotr, Poczuj się jak na planie filmu w studiu Warner Bros, „Help. Jesteśmy razem” 2019, nr 10, s. 22-24

Podczas wyprawy do Anglii i zwiedzania Londynu jeden wieczór poświęciłem na odwiedzenie studia filmowego Warner Bros. (…) Pełna nazwa studia brzmi: Harry Potter Warner Bros. Studio Tour. (…) Tak, odwiedziłem studio filmowe z filmu Harry Potter, gdzie można poczuć się jak na planie i poznać wszystkie szczegóły kręcenia zaawansowanej produkcji filmowej.

Autor reportażu jest osobą z niepełnosprawnością wzroku. Opisuje, jak wiele mógł zwiedzić i „zobaczyć” – nie widząc. Rekwizyty, miejsca, w których rozgrywała się akcja filmu, a nawet bar, w którym napił się smacznego kremowego piwa. Także sklep z filmowymi akcesoriami, w którym kupił – bardzo drogą! - czekoladową żabę i kilka innych gadżetów…

Bukowińska Agnieszka, W poszukiwaniu informacji o pingwinach, „Wychowanie w Przedszkolu” 2020, nr 1, s. 26-30

Największe kolonie pingwinów można znaleźć na Wyspie Zawadowskiego, potrafią liczyć nawet do kilku milionów osobników.
Sus pingwina wyskakującego z wody na ląd może mierzyć nawet ponad 2 m.
Średnia temperatura ciała pingwina wynosi 38-39°C.
Pingwiny można spotkać nie tylko w lodach Antarktydy – niektóre gatunki lubią sobie poleżeć na trawce (…).
Ptasie mleczko to nie mit – samiec pingwina w swoim gardle wytwarza mleko, którym jest w stanie nakarmić pisklę.
Pingwiny pozbywają się soli z organizmu (pochłoniętej z morza wraz z jedzeniem) przez kichanie.
W Nowej Zelandii pingwin ma swój znak drogowy.
Pingwiny Adeli wyróżniają się spośród innych tym, że (…) ofiarowują sobie zaręczynowe prezenty
.

Czy te fragmenty zachęciły do przeczytania znacznie obszerniejszej (kilkustronicowej) całości?

Sosińska Kasia, Księżycowe ciastka i smocze łodzie, czyli jakie święta obchodzi się w Chinach, „Bliżej Przedszkola” 2019, nr 11, s. 20-26

(…) świąt i okazji do ucztowania jest [w Chinach] naprawdę wiele! Ciężko właściwie je zliczyć…

Chińczycy świętują to, co cały świat. Dzień Nauczyciela, Dzień Dziecka, Dzień Kobiet… Ale mają także własne święta. Na przykład: Złoty Tydzień, Festiwal Smoczych Łodzi, Festiwal Połowy Jesieni (Księżycowego Ciastka)… Czy chcesz je poznać? Tak? To przeczytaj!

Kopczyński Michał, 200 lat roweru, „Mówią Wieki” 2020, nr 2, s. 74-75

W 1817 roku narodził się rower. (…) Wzrost sprzedaży jednośladów zatrzymał się na przełomie XIX i XX wieku, wraz z pojawieniem się nowego środka transportu indywidualnego – samochodu. Dopiero uświadomienie szerszym kręgom szkodliwego wpływy motoryzacji na środowisko spowodowało u schyłku XX wieku renesans rowerów. (…) Wynalazcą roweru był baron Karl von Dreiss – badeński urzędnik leśny. Jego drewniany rower po raz pierwszy zaprezentowano 12 czerwca 1817 roku.

Co było dalej? Jaka jest rola tego pojazdu w historii, na przykład w emancypacji kobiet? Ile ważyły pierwsze jednoślady? Jak i z czego je konstruowano? W artykule znajdują się odpowiedzi na te i inne pytania.
 

piątek, 27 marca 2020

Książki (nie)zapomniane - "Rzucał wyzwanie otchłani, serce mając czyste"

To jest wstrząsająca anatomia Doskonałości i Zła. A w oczy bardziej rzuca się Zło. Pod słońcem Szatana (Sous le soleil de satan). Pierwsza powieść GEORGESA BERNANOSA (1888-1948).

Składa się z dwóch części, pozornie luźno ze sobą związanych. Pierwsza, to historia Mouchette, która jako ciężarna szesnastolatka zabiła niewiernego amanta i odtąd zstępowała na coraz niższe kręgi moralnego upadku. Dziewczyna nie wie, że ma orędownika. O jej duszę postanowił walczyć młody, gorliwy wikary. Ks. Donissan. Bohater drugiej części. Walczy wytrwale, zaciekle, chociaż sam jest pełen lęku. Walczy i o nią, i ze sobą. Ze swym zwątpieniem. Z rozpadlinami niewiary, których nie potrafi skutecznie pokonywać. Osłabionego umartwieniami kapłana odwiedza pewnej niespokojnej nocy nieznajomy handlarz koni. Wcielenie Szatana. 

Odtąd Zły stanie się nieodłącznym towarzyszem wikarego, a później proboszcza. Podąży za nim nawet do kratek konfesjonału. Wznieci jego rozterki w chwili dokonywania cudu. Im więcej pielgrzymek będzie ciągnąć do Lumbres, by ujrzeć świętego, tym większe i boleśniejsze pokusy ksiądz będzie odczuwał. Nie przyniosą mu więc ukojenia samobiczowanie ani surowe posty. Ciągle będzie słyszał chichot Kusiciela, który:

Jest w modlitwie Pustelnika, w jego poście i pokucie, na dnie najgłębszej ekstazy i w uciszeniu serca... Zatruwa wodę święconą, pali się w gromnicach, oddycha oddechem dziewic, rani włosiennicą i dyscypliną, znieprawia każdą drogę. Widziano, jak kłamie ustami otwartymi, aby głosić słowa Prawdy, jak ścigał sprawiedliwego pośród grzmotów i błyskawic niebiańskiego uniesienia... do samych ramion Boga... (...) On swoją nienawiść zachowuje dla Świętych.

Ale ks. Donissan nie złoży broni:

I tak oto rzucał wyzwanie otchłani, przyzywał ją pragnieniem podniosłym, serce mając czyste...

W tej walce nieraz będzie remisował, czasem odniesie małe zwycięstwo, ale zazwyczaj będzie myślał, że przegrał. Dopiero śmierć wyzwoli tę udręczoną duszę. 

Zło jest w powieści wszechobecne. Jak wygląda bilans życiowy bohatera. Co osiągnął? Świętość? Jeśli tak, to tylko dzięki Miłości. Bo jednak do niej należy tu ostatnie słowo:

Albowiem życie jest gmatwaniną i bezładem tylko dla tych, którzy oglądają je z zewnątrz. Stąd też człowiek o cechach nadprzyrodzonych czuje się swobodnie i dobrze na wyżynach, na jakie wyniesie go miłość, i jego życie duchowe nie ma w sobie zupełnie zamętu, skoro tylko otrzymał wspaniałe dary, nad których określaniem się nie zastanawia i nie usiłuje ich nazywać.

Post scriptum. Niektórzy historycy literatury uważają, że powieść jest zbeletryzowaną biografią św. Jana-Marii Vianney'a, którego życie także było nieustanną walką z namacalnym, osobowym Złem. Na pewno pisarza ta postać musiała inspirować. I nie tylko w Pod słońcem Szatana. Cała jego twórczość jest przeniknięta bolesnym poczuciem działania mrocznej postaci Przeciwnika wykrzywiającego każdą z ludzkich dróg, ale bezradnego wobec największej potęgi świata - bezbronnej Miłości.
Bernanos Georges, Pod słońcem Szatana, przeł. Zofia Milewska, Warszawa 1989. ISBN 8321110363 (sygnatura: 128074).

środa, 25 marca 2020

Kącik Maturzysty - 133: Pamięć zbiorowa w literaturze

Ćwiczenie
Wiersz Rzecz o pamięci i nadziei Jonasza Kofty oraz wybrane przez siebie utwory literackie uczyń podstawą własnej refleksji na temat pamięci zbiorowej:

Chociaż historia wszystkim doskwiera
Nie dajmy rosnąć przemilczeń murom
W świecie bez pamięci
Nadzieja umiera
W świecie bez nadziei
Pamięć jest torturą


Odpowiedź
 
Wydaje się, iż kluczowym zdaniem, wręcz nakazem (imperatywem) w tym fragmencie są słowa:
Nie dajmy rosnąć przemilczeń murom - pomimo że (Chociaż) historia wszystkim doskwiera. Strofy następujące po imperatywie stanowią uzasadnienie konieczności pamiętania. Można by je przekształcić w ten sposób:

Ponieważ (= dlatego że) W świecie bez pamięci / nadzieja umiera / W świecie bez nadziei / Pamięć jest torturą

Literatura niejednokrotnie dokumentuje rzeczywistość i nierzadko ktoś (coś) pisarzom w tym dokumentowaniu przeszkadza. Na przestrzeni stuleci (ale szczególnie w XX wieku) pozwalano rosnąć przemilczeń murom. Działo się to poprzez:
•    ingerencję cenzorów w teksty – liczne przykłady (od czasów najdawniejszych po współczesność) TUTAJ i TUTAJ;
•    autocenzurę, czyli narzucenie sobie przez pisarzy zbioru tematów, których unikali, często wymuszoną przez zalecenia władz, np. realizm socjalistyczny (socrealizm) - omówiony TUTAJ;
•    represje wobec twórców niestosujących się do wspomnianych zaleceń (np. zsyłka do obozów pracy, fizyczne tortury, inne formy prześladowania). Wielu przykładów dostarcza okres wielkiego terroru (wielkiej czystki) w ZSRR w latach 30. XX wieku, któremu – oprócz polityków działaczy partii leninowskiej, oficerów Armii Czerwonej oraz NKWD – poddano także miliony obywateli, a wśród nich pisarzy. Taki los spotkał np. Maksyma Gorkiego (otruł się?, został otruty?), Osipa Mandelsztama (skazanego na pięć lat łagru, zmarłego w obozie etapowym blisko Władywostoku), Izaaka Babla, Brunona Jasieńskiego i wielu innych. Liczni stracili bliskich (np. Anna Achmatowa – męża i syna) lub żyli w nieustannym strachu (np. Boris Pasternak i Michaił Bułhakow).
 Zalecenie poety, by nie pozwolić rosnąć przemilczeń murom, gdyż takie działanie grozi „zaburzeniem” pamięci zbiorowej, znajdujemy m.in. w twórczości Zbigniewa Herberta (np. Przesłanie pana Cogito), Stanisława Barańczaka (np. Korekta twarzy, Ja wiem, że to niesłuszne, Knebel i słowo, Czytelnik ubezwłasnowolniony), Czesława Miłosza (Który skrzywdziłeś).

Swoistym „krzykiem” o pamięć są utwory pisarzy, którzy przeżyli wojnę i obozy, np. Ocalony Tadeusza Różewicza, Zdążyć przed Panem Bogiem Hanny Krall, Opowiadania Tadeusza Borowskiego oraz jego wiersze, np.

Powrócą żołnierze z pobojowisk,
powrócą więźniowie z obozów
powrócę i ja i opowiem
o moich dziwacznych losach.

O śmierci milionów ludzi
bez mszy, olejów, pogrzebu,
o zbrodni, o skardze, o złudzie
i o dzieleniu się chlebem.

O głupiej nadziei, o woli,
o wierze w świat sprawiedliwy,
zrozumiesz moją gorycz,
nie będziesz się, Matko, dziwić.

[* * * (Powrócą żołnierze z pobojowisk...)]

Upominaniem się o pamięć są też dzieła przywołujące bardzo osobiste wspomnienia z tamtego czasu, np. Pamiętnik z powstania warszawskiego Mirona Białoszewskiego lub Budowałam barykadę (omówienie TUTAJ) Anny Świrszczyńskiej. Sam fakt ich opublikowania świadczy o zamiarze utrwalenia pamięci i udzielenia przestrogi potomnym. Pamięć jednostkowa jest krótka i zawodna. W pamięci zbiorowej wydarzenia – nawet najbardziej przerażające – maja szansę przetrwać. Właśnie jako świadectwo okrutnego czasu i memento.

Obawa przed zapomnieniem, które równałoby się nie tylko fizycznemu unicestwieniu, ale także przekreśleniu ofiary wielu osób, brzmi też w wierszu świadka historii, który nie przeżył wojennej gehenny:

Nas nauczono. Trzeba zapomnieć,
żeby nie umrzeć rojąc to wszystko. (…)
I tak staniemy na wozach, czołgach,
na samolotach, na rumowisku,
gdzie po nas wąż się ciszy przeczołga,
gdzie zimny potop omyje nas,
nie wiedząc: stoi czy płynie czas.
Jak obce miasta z głębin kopane,
popielejące ludzkie pokłady
na wznak leżące, stojące wzwyż,
nie wiedząc, czy my karty iliady
rzeźbione ogniem w błyszczącym złocie,
czy nam postawią, z litości chociaż,
nad grobem krzyż.

(Krzysztof Kamil Baczyński, Pokolenie [Wiatr drzewa spienia])

Temu celowi służy konsekwentne użycie w wierszu liczby mnogiej.

Każda epoka ma swoich literackich " historyków". Oni ocalają od zapomnienia to, co ulotne, a także to, co ważne. By pierwsze bezpowrotnie nie przeminęło, a drugie - nie uległo zniekształceniu.

poniedziałek, 23 marca 2020

Ludzie teatru (na wesoło)

27 marca przypadnie Międzynarodowy Dzień Teatru. Ponieważ na ten dzień mamy zaplanowane Książki (nie)zapomniane, już dziś przypominamy kilka anegdot o ludziach związanych z teatrem, które znalazłyśmy w naszych zbiorach.
Aktorka, zbierająca komplementy po bardzo udanym występie, mówi skromnie:
- Tę rolę powinna grać kobieta młoda i ładna.
Na to wielbiciel jej talentu:
- Udowodniła pani, że niekoniecznie.


Johann Nestroy był dyrektorem teatru i pewnego dnia wbiegła do jego gabinetu młoda aktorka, wołając:
- Dyrektorze, obroń mnie przed podłymi oszczerstwami! Ludzie mówią, że mam sześcioro nieślubnych dzieci!
- Ale dlaczego się pani oburza? Z tego, co ludzie mówią, na ogół tylko połowa jest prawdą!
 Młody autor przedstawił dyrektorowi teatru swoją sztukę.
- Moja pięcioaktowa tragedia jest arcydziełem - rzekł z dumą. - Jest wzorowana na najlepszych tragediach Szekspira, tylko że w trzecim akcie wszyscy umierają.
- I co się dzieje w dwóch końcowych aktach? - pyta dyrektor.
- Dalej grają tylko duchy zamordowanych.
 Dawid Herman, reżyser, był bardzo wymagający. Pewnego dnia po próbie generalnej jednej ze sztuk zwrócił się do wykonawcy głównej roli:
- Panie kolego, w pańskim umieraniu nie ma za grosz życia!
 Młody dziennikarz zwrócił się do George'a Bernarda Shawa z prośbą o opowiedzenie mu treści jego nowej sztuki.
Dobrze, proszę słuchać uważnie:
- Mężczyzna pyta: Kochasz mnie?
  Kobieta mówi: Ubóstwiam cię!
- Mężczyzna pyta: Kochasz mnie?
  Kobieta mówi: Ubóstwiam cię!
- Mężczyzna pyta: Kochasz mnie?
  Kobieta mówi: Ubóstwiam cię!
I kurtyna zapada.
- Ależ... to... nadzwyczajne - mówi speszony dziennikarz. - Ale w czym tkwi intryga?
- W tym, że kobieta jest zawsze ta sama, a mężczyzna w każdym akcie - inny.

Młody autor czytał Tristanowi Bernardowi swoją sztukę. Znany dramatopisarz cierpliwie słuchał, a po odczytaniu całości zapytał:
- Jak to było przy końcu? Co stało się z bohaterką?
- Otruła się.
- Radzę panu, żeby się raczej zastrzeliła. Musi być jakiś huk. Przecież trzeba publiczność obudzić.

Zapytano kiedyś Brahmsa o definicję teatru:
- To rodzaj zabawnej loterii. Autor pisze jeden dramat, aktorzy pokazują drugi, a publiczność odbiera trzeci - odpowiedział.
 Dziennikarz zwraca się do Oscara Wilde'a:
- Proszę wymienić dziesięć najlepszych komedii w literaturze światowej.
- Niestety, nie mogę wymienić dziesięciu, bo napisałem ich tylko sześć.

O Wilde'm zobacz też TUTAJ.

Anegdoty pochodzą z:
Stefan Garczyński, Gafy, Komizm mimowolny, Warszawa 1986. ISBN 83-7001-137-3 (sygnatura: 117188).
Roman Heising, Plotki z pięciolinii. Anegdoty o muzykach, Kraków 1989. ISBN 83-224-0405-0 (sygnatura: 127149).

piątek, 20 marca 2020

Wiersze mogą bawić

21 marca świętujemy Światowy Dzień Poezji. W minionym roku z tej okazji przypomniałyśmy parę zabawnych wierszy (TUTAJ). Dzisiaj - kilka kolejnych.

Najpierw pytanie: jakie rymy nazywamy rime emperiere? Odpowiedź: rymy podwójne (lub potrójne). Oto dwa przykłady:

Powiedział niedźwiedź:
Gdy pragniesz miedź mieć,
Żywot jak śledź wiedź!
Schwytany w sieć, siedź!

(Nieznany autor, tekst wg: Tuwim Julian, Pegaz dęba, Warszawa 1950, sygnatura PBW: 130234)

Na spacerze sobie tuptam,
Nagle patrzę: trup tu, trup tam
.
(wiersz Tadeusza Brezy - źródło i strona jak wyżej)
A oto przykład rymu łamanego:
Była to urocza chwila,
O, narodzie, wierz mi, wierz,
Gdy się stałam Venus z Mila-
nówka i okolic też.

(wiersz Tadeusza Boya-Żeleńskiego - źródło jak wyżej)

Inna wierszowana ciekawostka:
Mówiono, że dowody prawdziwego przywiązania można okazać:
AMORE – miłością
MORE – sposobem bycia
ORE – wymową
RE – czynem

(autor nieznany - źródło jak wyżej)

A oto Dziwna rymowanka Jerzego Ficowskiego:

Pewien żarłok nienażarty
raz wygłodniał nie na żarty.
I wywiesił szyld na płocie
że ochotę ma na płocie.
Tutaj na brak ryb narzeka,
bo daleko rybna rzeka.
Więc się zgłosił pewien żebrak
i rzekł żarłokowi, że brak:
płoci, karpi oraz śledzi,
ale rzeki pilnie śledzi,
i gdy tylko będzie w stanie
to o świcie z łóżka wstanie,
po czym ruszy na Pomorze
i w zdobyciu ryb pomoże.
Odtąd żarłok nas jedynie,
zamiast smacznych ryb je dynie
.
(Tekst wg: Kurkowska Halina, Skorupka Stanisław, Stylistyka polska. Zarys, wyd. 4, Warszawa 1974, sygnatura: 62130. Także w innych wydaniach)
Z tego samego źródła pochodzi Otomana Janusza Minkiewicza:

Oto motto Otto Manna:
Grunt, to dobra otomana!
Po co Otto ma to motto?
Byście rzekli: „kto to Otto?”
Otto jest to erotoman,
Co fabrykę ma otoman.
Dziwną teraz ma Mann manię:
Siedząc na mej otomanie,
Mówi, grając ze mną w loto:
„Oto
otomana
od
Otto
Manna –
erotomana!”


W licznych zbiorach wierszy Juliana Tuwima znajdziemy Figielek:

Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął,
Mówiąc, że widział raki, co się winkiem raczą.
Cietrzew się zacietrzewił, słysząc takie słowa,
Sęp zasępił się strasznie, osowiała sowa,
Kura dała drapaka, że aż się kurzyło,
Zając zajęczał smętnie, kurczę się skurczyło,
Kozioł fiknął koziołka, słoń się cały słaniał,
Baran się rozindyczył, a indyk zbaraniał.
 Na zakończenie - dwa tekściki Janiny Pollakówny, opublikowane w czasopiśmie "Ojczyzna-Polszczyzna" 1997, nr 2, s. 48:

Król polski miecz wyszczerbił o bramę Kijowa.
Wdzięczny lud go po śmierci w katedrze pochował.
Dziś na kartę historii spójrzmy z drugiej strony:
Kijów z dala, król martwy, a miecz wyszczerbiony
.
(Czy Kali, czy Kalemu ukraść krowę?)

Kiedy święta Helena była jeszcze mała,
przyszłość odległa we śnie jej się pokazała.
Dostała lanie za to prorocze widzenie,
że wódz Francuzów skończy na świętej Helenie
.
(Niedocenione proroctwo)